Dominika Gwit wróciła do figury sprzed odchudzania? (FOTO)
Metamorfoza Dominiki Gwit (27 l.) była kilka miesięcy temu gorącym tematem na portalach o gwiazdach. Aktorka drastycznie schudła i zmieniła się nie do poznania. Z dawnej Dominiki zostało bardzo niewiele.
Zobacz: Dominika Gwit przyznała się do efektu jojo
Po kilku tygodniach od osiągnięcia wagi idealnej aktorka poczuła, że coś jest nie tak:
– Był taki moment, że ja wpadłam w pewnego rodzaju obsesję. Chciałam być jak najchudsza. To się okazało, nie było dla mojego zdrowia najlepsze, ale dążyłam do tego, bo strasznie mnie to cieszyło, ja bardzo chciałam… – opowiadała aktorka w Dzień Dobry TVN.
Gwit dopadł efekt jojo. Nie chciała dopuścić do powrotu do dawnej wagi. Zaczęła spotykać się z trenerem, walczyć o linię, ale…
JAK SCHUDNĄĆ BEZ EFEKTU JOJO? OTO 6 NAJCZĘŚCIEJ POPEŁNIANYCH BŁĘDÓW
Chyba zrezygnowała. Wkrótce potem na rynku ukazała się książka Gwit, którą skrytykował Robert Patoleta:
– Schudłem 30 kg bez stosowania żadnej specjalnej diety, nie przytyłem, nie miałem efektu jojo. Po prostu zmieniłem sposób odżywiania się na zdrowszy i bardziej regularny. Plus regularne ćwiczenia na siłowni. Żadne katowanie się wymyślnymi dietami na siłę nie wchodzi w grę. Potem wydawać książkę, kiedy na okładce jest jej szczupła aktorka, a promuje ją osoba ponownie otyła to po prostu pomyłka – powiedział dziennikarz.
Zobacz: Patoleta o książce Gwit: To ma być motywacja?
Dominika Gwit pojawiła się na wczorajszej gali Plejady. Miała na sobie luźną tunikę – widać, że aktorka wraca do dawnej figury.
Nie wygląda jednak na przygnębioną – może nie wszyscy muszą być szczupli?




Dominika Gwit po odchudzaniu




Przepraszam ale kim w ogóle jest ta osoba?!?!?!?!?!?!
O boże… I znowu się spasla… tyle zamieszania było i gadania.. teraz na jej miejscu nie pokazywalabym się publicznie w takim stanie
A może by tak dla odmiany pozwolić innym ludziom być takimi jacy są. Bez hejtowania, oceniania :brzydki, gruby, chudy, stary. Jesteśmy ludźmi. Jestesmy różni. Odróżniamy się od siebie. I chwała Bogu, bo to nadaje życiu koloryt. Nie jest nudno. Dajmy więc żyć innym, tym którzy wprowadzają tę inność w nasze życie.
[b]gość, 18-05-16, 23:35 napisał(a):[/b]nawet nie wiecie jak ja się cieszę że jestem anonimowa… coś okropnego czytać takie straszne wypowiedzi na swój temat, jednak faktycznie show biznes to bagnoCoś za coś..życie.
Oj dajcie już jej święty spokój !!!
[b]gość, 19-05-16, 06:17 napisał(a):[/b]Panie L. i Ch. miejcie się na baczności bo jak widać tutaj są same znawczynie od diety i ćwiczeń!? :-)Po co dietetycy lekarze jak na kozaku co jedna to mądrzejsza od drugiej :-)A co, dietetycy i lekarze już nie mogą Kozaka poczytać?
[b]gość, 18-05-16, 11:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-16, 11:38 napisał(a):[/b]Ja całe zycie jestem na diecie. Mam straszne tendencje do tycia i kiedy odpuszczam to wyglądam jak ona, wiec niech przestanie pieprzyć….. Umiar we wpierdalaniu Zgadzam sie. Ja rowniez uwielbiam jesc, malo sie ruszam i jak sobie pofolguje to potem waze 10 kg za duzo, ale juz wtedy biore sie za siebie! Nie ma wymowek dla grubasow! Oni jedza za duzo! Nie ma dojadania, nie ma batonikow, chipsow itd. I nie ma jedzenia 5 razy dziennie! to mit! Osoba ktora malo sie rusza, moze jesc 2 porzadne posilki dziennie maks. Wtedy mozna utrzymac figure. A jak ktos twierdzi ze je malo i tyje, to zwyczajnie klamie, z tym jedzeniem malo.[/quote]Mit?? Przeciez nikt tu nie mówi, że te 5 posilków to mają wyglądać jak typowy obiad z 500 kcal każdy!!! Za posiłek uznaje się tu np. jabłko albo szklankę soku…to mają być MAŁE porcje, ktore mieszcza się w garści..ja nie mówie, ze ja tak jem, bo nawet nie mam kiedy…max 3 posilki zjem, ale ja nigdy nie jadlam wiecej, nie wyobrazam sobie jesc co 3h…
[b]gość, 18-05-16, 11:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-16, 11:17 napisał(a):[/b]jestem wstanie zrozumiec ze lubi jesc (kto nie lubi ? 😉 ale nawet jesli gdzies sie pogubila i zaczela tyc to trzeba w ktoryms momencie powiedziec stop, nikt nie mówi ze kazda dziewczyna ma miec figure modelki ale nie musiala odrazu ponownie wracac do 100kg….Nie czytałam jej książki ale czy jesteś pewna, że ona ma to tylko od jedzenia? Za przproszeniem w tak krótkim okresie musiałaby chyba wpieprzać pieczone dziki jak Obelix żeby tak przytyć.[/quote]Skoro była w stanie tak schudnąć, to tak myślę…gdyby to byla kwestia jakiejs choroby etc., to nawet siłownia i dieta nic by nie dały..
szkoda, osoby po stracie dużo ilości kilogramów mogą zachłysnąć się swoim sukcesem. i to jest właśnie tego przykład. mam nadzieję, że weźmie się w garść. bo niestety, ale ktoś kto ubrał ją w tę sukienkę i doradził taką fryzurę- zrobił jej bardzo dużą krzywdę.
[b]gość, 18-05-16, 10:40 napisał(a):[/b]A ja przed ciążą 47kg po ciazy w 2miesiace waga 48.5. Bez diet etc aż tu nagle w rok po urodzeniu waga 57kg. I jem mniej niż przed ciaza a normalnie powoli tyje. Byłam u rodzinnego lekarza i dla niego o niczym to nie świadczy a ja sie boje że za rok bede ważyć ponad 70kg. Co tu robić ? :(Iść do innego lekarza, może t tarczyca? Zrób badanie na TSH i idz do endokrynologa.
[b]gość, 19-05-16, 10:17 napisał(a):[/b]Ona nawet jak była chudsza to do piękności nie należała, ale teraz wygląda obrzydliwie, jestem w jej wieku, nie byłam aż tak otyła, jak ona, ale miałam nadwagę, schudłam w dwa lata ponad 20 kilo, teraz niestety jest – 15 od wagi skrajnej, jednak ćwiczę dużo i dość trudny sport. Po co pisała tę pseudo książkę, skoro pokazała, że taka z niej ekspertka, jak z koziej dupy trąbaNie można się nie zgodzić 🙂 “Wielka” znawczyni od odchudzania… A potem obwiniać efekt jojo. Jak się je bez opamiętania to tak jest.
[b]gość, 19-05-16, 16:15 napisał(a):[/b]Nie znoszé tej falszywej kobiety. Nie tak dawno robila z siebie eksperta w sprawach odchudzania I zdrowego trybu zycia zarabiajác na tym krocie , a teraz stara sié promowac swoje tluste cielsko, wmawiajác wszystkim jaka to dopiero teraz jest szczésliwa.zarabiajác na tym kolejne krocie . KTO LYKA TAKIE BZDURY!!!opanuj emocje, flądro
Ona nawet jak była chudsza to do piękności nie należała, ale teraz wygląda obrzydliwie, jestem w jej wieku, nie byłam aż tak otyła, jak ona, ale miałam nadwagę, schudłam w dwa lata ponad 20 kilo, teraz niestety jest – 15 od wagi skrajnej, jednak ćwiczę dużo i dość trudny sport. Po co pisała tę pseudo książkę, skoro pokazała, że taka z niej ekspertka, jak z koziej dupy trąba
Nie znoszé tej falszywej kobiety. Nie tak dawno robila z siebie eksperta w sprawach odchudzania I zdrowego trybu zycia zarabiajác na tym krocie , a teraz stara sié promowac swoje tluste cielsko, wmawiajác wszystkim jaka to dopiero teraz jest szczésliwa.zarabiajác na tym kolejne krocie . KTO LYKA TAKIE BZDURY!!!
Okropności młoda kobieta a wygląda na 50 lat
Panie L. i Ch. miejcie się na baczności bo jak widać tutaj są same znawczynie od diety i ćwiczeń!? :-)Po co dietetycy lekarze jak na kozaku co jedna to mądrzejsza od drugiej 🙂
[b]gość, 18-05-16, 23:30 napisał(a):[/b]ja mam czasem tak że sobie myślę że chciałabym mieć raka, chemioterapię, miałabym figurkę i wróciłabym później do zdrowiaRozumiem, że to zwykłe trollowanie, ale proszę uświadom sobie, ile naszych mam, tatusiów, sióstr, braci i dzieci umarło na raka. To nie są fajne żarty.
[b]gość, 18-05-16, 23:30 napisał(a):[/b]ja mam czasem tak że sobie myślę że chciałabym mieć raka, chemioterapię, miałabym figurkę i wróciłabym później do zdrowiaDlaczego natura od razu nie eliminuje takich gamoni jak ty tylko obarcza ich chorobami psychicznymi w postaci zaburzeń odżywiania?
Masakra !!! Nie musi wyglądać jak modelka ale zeby dopuścic sie do takiego stanu … Brzydko to wyglada moze kwestia ubioru ale jaka buzia gruba tez …
nawet nie wiecie jak ja się cieszę że jestem anonimowa… coś okropnego czytać takie straszne wypowiedzi na swój temat, jednak faktycznie show biznes to bagno
[b]gość, 18-05-16, 23:28 napisał(a):[/b]ja zrzuciłam 20 kgw 2 miesiące, utrzymałam to przez 2 lata, restrykcyjna dieta i ćwiczenia, wpadłam w depresję, psychotropy i wróciłam do poprzednie j wagi, są fajne leki odchudzające ale na różową receptę i lekarze boją się ich przepisywaćPo co piszesz o tych lekach?! Kogo chcesz inspirować?! Portal czytają nieletni! “Fajnym lekiem” jest nieżarcie jak świnia!
ja zrzuciłam 20 kgw 2 miesiące, utrzymałam to przez 2 lata, restrykcyjna dieta i ćwiczenia, wpadłam w depresję, psychotropy i wróciłam do poprzednie j wagi, są fajne leki odchudzające ale na różową receptę i lekarze boją się ich przepisywać
ja mam czasem tak że sobie myślę że chciałabym mieć raka, chemioterapię, miałabym figurkę i wróciłabym później do zdrowia
[b]gość, 18-05-16, 21:51 napisał(a):[/b]Ona ma zaburzenia odżywiania. Nie wiecie o czym piszecie. Nie da się zdrowo jeść przy zaburzeniach odżywiania. Ja mam to samo. W wieku 14 lat anoreksja, szpital, waga 34 kg. Potem bulimia przez 10 lat, ale wagę trzymałam do 65 kg. Po ciąży mega depresja poporodowa, waga maksymalna 103 kg. Schudłam 30, straciłam pracę, przytyłam 40. Teraz ważę 114 kg, nie mam w domu luster, nie robię sobie zdjęć, leczę się z depresji, kompulsy zniszczyły mi zdrowie. Mam chorą wątrobę i żołądek. I 32 lata. Ponad połowę życia walczę z zaburzeniami odżywiania. Zrozumcie, że nie każdy może się zdrowo odżywiać i ćwiczyć, problemy z wagą bywają bardziej skomplikowane.ja podobnie, liceum 45 kg, studia 85, później 55 a teraz 77 i mam obsesję na nie jedzenie
Smutne to jest 🙁
[b]gość, 18-05-16, 22:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-16, 21:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-16, 20:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-16, 20:20 napisał(a):[/b]Skoro raz schudła to znaczy, że teraz przytyła z braku ćwiczeń i przez obżarstwo! Co to za usprawiedliwianie chorobliwej otyłości?! Węglowodany, tłuszcze, cukry proste w nadmiarze i brak ruchu- tyjesz.Głupota jest to co piszesz. Sama Dominika mówiła, że się glodzila itd. Sama byłam długo na takiej pseudo diecie, bałam się zjeść cokolwiek a kiedy postanowiłam zacząć jeść efekt jojo przyszedł momentalnie i wcale nie zajadalam się słodyczami itd. Jak się praktycznie nic nie je a potem się zacznie jeść w miarę normalnie tak się dzieje bo organizm jest wyniszczony i przyzwyczajony do głodówki . To głupota a nie obżarstwo 😉 ale człowiek zawsze mądry po szkodzie.[/quote]Głodziła, bo zamiast tłustego mięsa zjadła ugotowaną marchewkę i rybę na parze? Gdyby jadła zdrowo, ale w większych ilościach to by tak nie wyglądała.[/quote]Szkoda, ze ciebie nie miała przy sobie. Uratowalabys ja przed efektem jo jo. Garść złotych rad dla osób z zaburzeniami odżywiania od kozaczkowej ekspertki – ryba na parze i marchewka. Książkę o tym napisz. Może przy anoreksji i bulimii to tez się sprawdzi.[/quote]daj spokój, to pewnie ta erotomanka co od rana pisze, że otyłość nie bierze się z powietrza 🙂
[b]gość, 18-05-16, 20:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-16, 20:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-16, 20:01 napisał(a):[/b]Gruba locha którą pokrywa inny knur.patykiem bym tego nie ruszyłto faceci sa tu na kozaku?[/quote]hahaha właśnie, zawsze mnie to zastanawiało o.O przecież to taki typowy babski portal od plot, nie to, że mam jakieś uprzedzenia :p, ale swojego faceta i moich znajomych sobie na tego typu stronkach nie wyobrażam[/quote]To swoich znajomych sobie tu nie wyobrażasz, a sama tu siedzisz? Dziwne
[b]gość, 18-05-16, 22:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-16, 22:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-16, 21:51 napisał(a):[/b]Ona ma zaburzenia odżywiania. Nie wiecie o czym piszecie. Nie da się zdrowo jeść przy zaburzeniach odżywiania. Ja mam to samo. W wieku 14 lat anoreksja, szpital, waga 34 kg. Potem bulimia przez 10 lat, ale wagę trzymałam do 65 kg. Po ciąży mega depresja poporodowa, waga maksymalna 103 kg. Schudłam 30, straciłam pracę, przytyłam 40. Teraz ważę 114 kg, nie mam w domu luster, nie robię sobie zdjęć, leczę się z depresji, kompulsy zniszczyły mi zdrowie. Mam chorą wątrobę i żołądek. I 32 lata. Ponad połowę życia walczę z zaburzeniami odżywiania. Zrozumcie, że nie każdy może się zdrowo odżywiać i ćwiczyć, problemy z wagą bywają bardziej skomplikowane.Współczuję i rozumiem Cię, mam podobne doświadczenia. Całe życie kręci się wokół wagi…[/quote]Też tak mam i rozumiem doskonale:([/quote]A ja tak miałam, ale się wyleczylam i jestem zdrowa. Da się dziewczyny. Nie poddawać sie.
[b]gość, 18-05-16, 22:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-16, 21:51 napisał(a):[/b]Ona ma zaburzenia odżywiania. Nie wiecie o czym piszecie. Nie da się zdrowo jeść przy zaburzeniach odżywiania. Ja mam to samo. W wieku 14 lat anoreksja, szpital, waga 34 kg. Potem bulimia przez 10 lat, ale wagę trzymałam do 65 kg. Po ciąży mega depresja poporodowa, waga maksymalna 103 kg. Schudłam 30, straciłam pracę, przytyłam 40. Teraz ważę 114 kg, nie mam w domu luster, nie robię sobie zdjęć, leczę się z depresji, kompulsy zniszczyły mi zdrowie. Mam chorą wątrobę i żołądek. I 32 lata. Ponad połowę życia walczę z zaburzeniami odżywiania. Zrozumcie, że nie każdy może się zdrowo odżywiać i ćwiczyć, problemy z wagą bywają bardziej skomplikowane.Współczuję i rozumiem Cię, mam podobne doświadczenia. Całe życie kręci się wokół wagi…[/quote]Też tak mam i rozumiem doskonale:(
[b]gość, 18-05-16, 21:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-16, 20:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-16, 20:20 napisał(a):[/b]Skoro raz schudła to znaczy, że teraz przytyła z braku ćwiczeń i przez obżarstwo! Co to za usprawiedliwianie chorobliwej otyłości?! Węglowodany, tłuszcze, cukry proste w nadmiarze i brak ruchu- tyjesz.Głupota jest to co piszesz. Sama Dominika mówiła, że się glodzila itd. Sama byłam długo na takiej pseudo diecie, bałam się zjeść cokolwiek a kiedy postanowiłam zacząć jeść efekt jojo przyszedł momentalnie i wcale nie zajadalam się słodyczami itd. Jak się praktycznie nic nie je a potem się zacznie jeść w miarę normalnie tak się dzieje bo organizm jest wyniszczony i przyzwyczajony do głodówki . To głupota a nie obżarstwo 😉 ale człowiek zawsze mądry po szkodzie.[/quote]Głodziła, bo zamiast tłustego mięsa zjadła ugotowaną marchewkę i rybę na parze? Gdyby jadła zdrowo, ale w większych ilościach to by tak nie wyglądała.[/quote]Szkoda, ze ciebie nie miała przy sobie. Uratowalabys ja przed efektem jo jo. Garść złotych rad dla osób z zaburzeniami odżywiania od kozaczkowej ekspertki – ryba na parze i marchewka. Książkę o tym napisz. Może przy anoreksji i bulimii to tez się sprawdzi.
[b]gość, 18-05-16, 21:51 napisał(a):[/b]Ona ma zaburzenia odżywiania. Nie wiecie o czym piszecie. Nie da się zdrowo jeść przy zaburzeniach odżywiania. Ja mam to samo. W wieku 14 lat anoreksja, szpital, waga 34 kg. Potem bulimia przez 10 lat, ale wagę trzymałam do 65 kg. Po ciąży mega depresja poporodowa, waga maksymalna 103 kg. Schudłam 30, straciłam pracę, przytyłam 40. Teraz ważę 114 kg, nie mam w domu luster, nie robię sobie zdjęć, leczę się z depresji, kompulsy zniszczyły mi zdrowie. Mam chorą wątrobę i żołądek. I 32 lata. Ponad połowę życia walczę z zaburzeniami odżywiania. Zrozumcie, że nie każdy może się zdrowo odżywiać i ćwiczyć, problemy z wagą bywają bardziej skomplikowane.Współczuję i rozumiem Cię, mam podobne doświadczenia. Całe życie kręci się wokół wagi…
Ona ma zaburzenia odżywiania. Nie wiecie o czym piszecie. Nie da się zdrowo jeść przy zaburzeniach odżywiania. Ja mam to samo. W wieku 14 lat anoreksja, szpital, waga 34 kg. Potem bulimia przez 10 lat, ale wagę trzymałam do 65 kg. Po ciąży mega depresja poporodowa, waga maksymalna 103 kg. Schudłam 30, straciłam pracę, przytyłam 40. Teraz ważę 114 kg, nie mam w domu luster, nie robię sobie zdjęć, leczę się z depresji, kompulsy zniszczyły mi zdrowie. Mam chorą wątrobę i żołądek. I 32 lata. Ponad połowę życia walczę z zaburzeniami odżywiania. Zrozumcie, że nie każdy może się zdrowo odżywiać i ćwiczyć, problemy z wagą bywają bardziej skomplikowane.
ALE Z WAS ŚWINIE
nie rozumiem popadania że skrajności w skrajność. pomiędzy rozmiarami 38 a 52 jest jeszcze trochę możliwości.
[b]gość, 18-05-16, 20:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-16, 20:20 napisał(a):[/b]Skoro raz schudła to znaczy, że teraz przytyła z braku ćwiczeń i przez obżarstwo! Co to za usprawiedliwianie chorobliwej otyłości?! Węglowodany, tłuszcze, cukry proste w nadmiarze i brak ruchu- tyjesz.Głupota jest to co piszesz. Sama Dominika mówiła, że się glodzila itd. Sama byłam długo na takiej pseudo diecie, bałam się zjeść cokolwiek a kiedy postanowiłam zacząć jeść efekt jojo przyszedł momentalnie i wcale nie zajadalam się słodyczami itd. Jak się praktycznie nic nie je a potem się zacznie jeść w miarę normalnie tak się dzieje bo organizm jest wyniszczony i przyzwyczajony do głodówki . To głupota a nie obżarstwo 😉 ale człowiek zawsze mądry po szkodzie.[/quote]Głodziła, bo zamiast tłustego mięsa zjadła ugotowaną marchewkę i rybę na parze? Gdyby jadła zdrowo, ale w większych ilościach to by tak nie wyglądała.
[b]gość, 18-05-16, 20:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-16, 20:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-16, 20:07 napisał(a):[/b]Ona jest poprostu genetycznie otyła.ma w genach tycie.dlatego szybko przytyła.Och serio, pani doktor? Czyli nawet na sałacie przytyłaby? Ech te geny.[/quote]Takie właśnie są wymówki osób grubych. Sama w swoim otoczeniu mam koleżankę z nadwagą, która potrafiła zjeść przy mnie wielką, wypchaną, białą bulę z jakąś szynką, serem i majonezem, a za godzinę stwierdzić, że jest dzisiaj o jednym jabłku i wcale nie czuje się głodna. To hipokryzja! Kilogramy nie biorą się z kosmosu, to wina człowieka.[/quote]Dokładnie tak. Można brac leki i przytyć poprzez zatrzymanie wody czy zwolnienie metabolizmu ale to dotyczy niewielkiego procentu otyłych. Reszta zbiera kilkadziesiąt dodatkowych kilogramów tłuszczu przez OBŻARSTWO.
[b]gość, 18-05-16, 20:20 napisał(a):[/b]Skoro raz schudła to znaczy, że teraz przytyła z braku ćwiczeń i przez obżarstwo! Co to za usprawiedliwianie chorobliwej otyłości?! Węglowodany, tłuszcze, cukry proste w nadmiarze i brak ruchu- tyjesz.Głupota jest to co piszesz. Sama Dominika mówiła, że się glodzila itd. Sama byłam długo na takiej pseudo diecie, bałam się zjeść cokolwiek a kiedy postanowiłam zacząć jeść efekt jojo przyszedł momentalnie i wcale nie zajadalam się słodyczami itd. Jak się praktycznie nic nie je a potem się zacznie jeść w miarę normalnie tak się dzieje bo organizm jest wyniszczony i przyzwyczajony do głodówki . To głupota a nie obżarstwo 😉 ale człowiek zawsze mądry po szkodzie.
[b]gość, 18-05-16, 20:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-16, 20:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-16, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-16, 20:20 napisał(a):[/b]Skoro raz schudła to znaczy, że teraz przytyła z braku ćwiczeń i przez obżarstwo! Co to za usprawiedliwianie chorobliwej otyłości?! Węglowodany, tłuszcze, cukry proste w nadmiarze i brak ruchu- tyjesz.to nie jest chorobliwa otyłość włacz sobie tlc tam lecą wieczorem programy o grubasach z ameryki po 200 kg[/quote]Może jeszcze napiszesz, że otyłość jest zdrowa? Sorry, ale jej pewnie niewiele brakuje do tych 200kg. Jest ogromna i pewnie jeszcze będzie tyła. I na co jej była ta książka? Ostatnio była premiera, a ona przecież już tak nie wygląda. To kłamstwo i to nie jest zdrowe. Tak, jak promowanie anorektyczek, tak otyłych osób jest niebezpieczne dla młodego pokolenia. Trzeba dbać o zdrowie- ciało i psychikę, a nie sobie odpuszczać.[/quote]Zapewne waży ze 100 kg a ty będziesz wyjezdzala z tekstami,że jej niewiele do 200 brakuje haha no śmiech na sali. Jest gruba, ale już bez przesady.[/quote]100kg? To musi być bardzo niska, bo oglądałam kilka programów i były tam osoby bardzo grube i z taką sylwetką ważyły dużo ponad 100kg. Nawet w najchudszym dla siebie okresie nie była kruszynką. Zresztą, nie interesuje mnie jej waga tylko niech nie kreuje się na ekspertkę odnośnie diety i ćwiczeń, bo jest nieautentyczna i wygląda niezdrowo.
[b]gość, 18-05-16, 20:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-16, 20:07 napisał(a):[/b]Ona jest poprostu genetycznie otyła.ma w genach tycie.dlatego szybko przytyła.Och serio, pani doktor? Czyli nawet na sałacie przytyłaby? Ech te geny.[/quote]Takie właśnie są wymówki osób grubych. Sama w swoim otoczeniu mam koleżankę z nadwagą, która potrafiła zjeść przy mnie wielką, wypchaną, białą bulę z jakąś szynką, serem i majonezem, a za godzinę stwierdzić, że jest dzisiaj o jednym jabłku i wcale nie czuje się głodna. To hipokryzja! Kilogramy nie biorą się z kosmosu, to wina człowieka.
[b]gość, 18-05-16, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-16, 20:20 napisał(a):[/b]Skoro raz schudła to znaczy, że teraz przytyła z braku ćwiczeń i przez obżarstwo! Co to za usprawiedliwianie chorobliwej otyłości?! Węglowodany, tłuszcze, cukry proste w nadmiarze i brak ruchu- tyjesz.to nie jest chorobliwa otyłość włacz sobie tlc tam lecą wieczorem programy o grubasach z ameryki po 200 kg[/quote]Może jeszcze napiszesz, że otyłość jest zdrowa? Sorry, ale jej pewnie niewiele brakuje do tych 200kg. Jest ogromna i pewnie jeszcze będzie tyła. I na co jej była ta książka? Ostatnio była premiera, a ona przecież już tak nie wygląda. To kłamstwo i to nie jest zdrowe. Tak, jak promowanie anorektyczek, tak otyłych osób jest niebezpieczne dla młodego pokolenia. Trzeba dbać o zdrowie- ciało i psychikę, a nie sobie odpuszczać.
[b]gość, 18-05-16, 20:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-16, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-16, 20:20 napisał(a):[/b]Skoro raz schudła to znaczy, że teraz przytyła z braku ćwiczeń i przez obżarstwo! Co to za usprawiedliwianie chorobliwej otyłości?! Węglowodany, tłuszcze, cukry proste w nadmiarze i brak ruchu- tyjesz.to nie jest chorobliwa otyłość włacz sobie tlc tam lecą wieczorem programy o grubasach z ameryki po 200 kg[/quote]Może jeszcze napiszesz, że otyłość jest zdrowa? Sorry, ale jej pewnie niewiele brakuje do tych 200kg. Jest ogromna i pewnie jeszcze będzie tyła. I na co jej była ta książka? Ostatnio była premiera, a ona przecież już tak nie wygląda. To kłamstwo i to nie jest zdrowe. Tak, jak promowanie anorektyczek, tak otyłych osób jest niebezpieczne dla młodego pokolenia. Trzeba dbać o zdrowie- ciało i psychikę, a nie sobie odpuszczać.[/quote]Zapewne waży ze 100 kg a ty będziesz wyjezdzala z tekstami,że jej niewiele do 200 brakuje haha no śmiech na sali. Jest gruba, ale już bez przesady.
[b]gość, 18-05-16, 20:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-16, 20:01 napisał(a):[/b]Gruba locha którą pokrywa inny knur.patykiem bym tego nie ruszyłto faceci sa tu na kozaku?[/quote]hahaha właśnie, zawsze mnie to zastanawiało o.O przecież to taki typowy babski portal od plot, nie to, że mam jakieś uprzedzenia :p, ale swojego faceta i moich znajomych sobie na tego typu stronkach nie wyobrażam
[b]gość, 18-05-16, 19:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-16, 19:40 napisał(a):[/b]Bardzo Pani współczuję ,Pani Dominiko :(Czego? Przecież mówi że jednak w tej wersji czuje się sobą i szczęśliwa[/quote]Co ma powiedzieć, że dała ciała i zaczęła opychać się bez opamiętania i żle jej z tym ale nie potrafi zapanować nad sobą? Jak ponownie schudnie zmieni wersję i powie, że jednak szczuplejsza jest sobą 😉
[b]gość, 18-05-16, 20:20 napisał(a):[/b]Skoro raz schudła to znaczy, że teraz przytyła z braku ćwiczeń i przez obżarstwo! Co to za usprawiedliwianie chorobliwej otyłości?! Węglowodany, tłuszcze, cukry proste w nadmiarze i brak ruchu- tyjesz.to nie jest chorobliwa otyłość włacz sobie tlc tam lecą wieczorem programy o grubasach z ameryki po 200 kg
[b]gość, 18-05-16, 20:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 18-05-16, 14:22 napisał(a):[/b]Najpierw opowiadała wokół jaka to jest szczęśliwa bo schudła, w końcu buty może zawiązać, otyłość jest niezdrowa bla bla a teraz nagle mowi ze gruba jest szczęśliwsza … Hipokryzjaale jak była chudsza to źle wyglądała z tą szczęką.ona zapewne sama to widziała.[/quote]Prawda lepiej wygląda jak jest okrąglejsza na twarzy ja chyba wole jak jest grubsza
[b]gość, 18-05-16, 20:07 napisał(a):[/b]Ona jest poprostu genetycznie otyła.ma w genach tycie.dlatego szybko przytyła.Och serio, pani doktor? Czyli nawet na sałacie przytyłaby? Ech te geny.
Skoro raz schudła to znaczy, że teraz przytyła z braku ćwiczeń i przez obżarstwo! Co to za usprawiedliwianie chorobliwej otyłości?! Węglowodany, tłuszcze, cukry proste w nadmiarze i brak ruchu- tyjesz.
[b]gość, 18-05-16, 14:51 napisał(a):[/b]Ja pierdziele masakra! Tak sie katowala cwiczeniami i dieta i po co? Dobrze ktoras z dziewczyna napisala ze to hipokrytka! Ale co ma powiedziec teraz? Ze jest dupa wolowa i ze nie panuje nad zarciem? Schudla myslala ze bedzie juz ok i znow zaczela zrec.. Ehhh.. Lipa Dominiko! Odchudzalam sie w tym samym czasie, dolowalam sie ze Tobie idzie tak super a mi slabo, ale dzis ja mam swoja dawna zdrowa figure a Ty nie. Jednak kasa i prywatny trener plus jakas zachwalana przez Ciebie dieta to nie wszystko! Moza jednak samemu sie postarac, nie lazic i nie opowiadac wszedzie gdzie sie da jak to super i fajnie jest byc szczuplym wqurwiajac tym dziewczyny ktore nie maja kasy na trenera i jakies super zdrowe zarcie z dieta cud od dietetyka. Trzeba jednak miec charakter..Pieklisz sie jakby Dominika z Tobą rywalizowała, a one pewnie nawet nie wie o Twoim istnieniu. Czujesz się lepsza bo jesteś dziś szczuplejsza od niej? Z takim podejściem to długo się swoją figurą nie nacieszysz. Niby chudsza ale jak byłaś sfrustrowana tak dalej jesteś…
[b]gość, 18-05-16, 14:22 napisał(a):[/b]Najpierw opowiadała wokół jaka to jest szczęśliwa bo schudła, w końcu buty może zawiązać, otyłość jest niezdrowa bla bla a teraz nagle mowi ze gruba jest szczęśliwsza … Hipokryzjaale jak była chudsza to źle wyglądała z tą szczęką.ona zapewne sama to widziała.
Ona jest poprostu genetycznie otyła.ma w genach tycie.dlatego szybko przytyła.