Donald i Melania Trump robią sobie zdjęcia przed pomnikiem Jana Pawła II, a ludzie protestują
Rok 2020 nie jest chyba wymarzonym rokiem Donalda Trumpa (73 l.). Epidemia koronawirusa, nad którą władze USA nie potrafiły zapanować, a teraz zamieszki na tle rasowym sprawiły, że prezydent USA stanął w ogniu oskarżeń swoich obywateli. Nadszarpnięty wizerunek Donald próbuje ratować akcjami PR-owymi.
Wczoraj Donald Trump z żoną Melanią (50 l.) odwiedzili katolicką świątynię, przed którą stoi pomnik papieża, Jana Pawła II. Zadowolony Trump zrobił sobie sesję zdjęciową przed pomnikiem. To nie spodobało sie ani wiernym, ani duchownym.
W czasie gdy Trump uśmiechał się do aparatów, tuż obok protestowali ludzie. Szli albo klęczeli z hasłami oskarżającymi Trumpa o to, że jest… diabłem i podsyca nienawiść.
Przeciwko wykorzystywaniu Kościoła w walce politycznej przez prezydenta USA protestowali też niektórzy amerykańscy biskupi. Ich zdaniem zachowanie Trumpa fotografującego się na tle Jana Pawła II, który był orędownikiem pokoju i równości między ludźmi to manipulacja.
Tymczasem przedstawiciele urzędu Donalda Trumpa tłumaczą, że prezydent pojawił się przed pomnikiem papieża z okazji 100 urodzin Karola Wojtyły, którą obchodzono 18 maja.





Chcą zniszczyć Trumpa i podzegaja do protestów. Oby dał radę i wytrzymał i dalej rozprawial się z pedofilia wśród “elit”
Trump powinien sie schowac do swojego bunkra i juz nie wychodzic. To on jest po czesci odpowiedzialny za rasizm w tym kraju.
Te głomby zdewastowały pomnik żołnierzy Unii, czyli tych którzy chcieli zniesienia niewolnictwa… To pokazuje poziom ich ignorancji i fanatyzmu… Nic tylko bić brawo!
breitbart.com/politics/2020/06/02/rioters-deface-glory-monument-to-black-civil-war-soldiers-boston-54th/