Jane Fonda kończy 88 lat. Była zakochana w tym hollywoodzkim amancie, a on jej nie chciał
Mówiła o nim bez agresji, raczej jak o kimś trudnym w relacjach, ale dobrym w środku. I dorzuciła zdanie, które brzmi jak prosta diagnoza:
Jednak to bardzo dobry człowiek. Po prostu ma problem z kobietami
Wspominając „Nasze noce” aktorka podkreśliła, że dopiero wtedy, a dokładnie w okolicach 80. roku życia poczuła wewnętrzny spokój.
Emocje, które kiedyś ją bolały, wreszcie ułożyły się w zrozumienie:
Miałam wtedy około 80 lat. I w końcu czułam, że dojrzałam.
Jane Fonda mówiła o tym, że chciała go zobaczyć wcześniej, upewnić się, że „wszystko jest w porządku”, ale nie zdążyła tak szybko, jak powinna.
Chciałem go zobaczyć przez ostatnie kilka miesięcy, żeby upewnić się, że wszystko między nami w porządku, ale nie zrobiłem tego wystarczająco szybko. Nauczka na przyszłość. Kiedy ludzie są w naszym wieku, pod koniec lat 80., nie czekaj.