Kanye West chciał zakończyć swoje życie?!
Szokujące informacje na temat męża Kim Kardashian.
Dramatyczne informacje na temat Kanye Westa (39 l.) rzucają więcej światła na jego załamanie nerwowe.
Kolejne wiadomości przekazują informatorzy portalu Radar Online. Okazuje się, że raper już od dłuższego czasu miewał stany paranoidalne, przez które cierpiała cała rodzina.
Osoby z otoczenia artysty przekazują jednak, że to problemy zdrowotne nie wzięły się znikąd.
Wszystko dlatego, że raper od dłuższego czasu miał zażywać kokainę oraz pić duże ilości alkoholu. Jak twierdzi informator:
– Kanye od lat jest uzależniony od kokainy. Ulubił sobie też Hennessy, którą spożywa w nadmiernych ilościach.
To nie wszystko.
Muzyk w międzyczasie zażywa antydepresant Lexapro, który może doprowadzić do paranoi.
Najgorsze jest jednak to, że Kim Kardashian (36 l.)… wiedziała o wszystkim.
Kanye miał zaszywać się w Zachodnim Hollywood, gdzie według świadków miał „odpoczywać”, czyli zażywać ogromne ilości narkotyków.
To wszystko miało doprowadzić do skrajnego wyczerpania organizmu. Jak wyznał osobisty lekarz rapera Dr Michael Farzam West miał trafić do szpitala przez odwodnienie i brak snu.
Jednakże według świadków muzyk miał paranoję, ponieważ:
– Był na wielkim haju, nie wiedział co się wokół niego dzieje.
Ponadto według informatorów u rapera stwierdzono schizofrenię paranoidalną wywołaną przez wyżej wymieniony lek Lexapro.
Medykament miał być używany przez muzyka w bardzo dużych ilościach. Według danych producenta to może wpłynąć na mózg, powodować paranoję, a nawet myśli samobójcze.
Według Dr Gregory’ego Smitha:
– To bardzo silny lek, który brany nieodpowiedzialnie może zniszczyć człowieka. […] Kanye nie powinien mieć profesjonalną terapię, a nie być faszerowany medykamentami.
Czyżby West był sam sobie winien?