Odmieniona Monika Goździalska w “Halo tu Polsat”. Aż trudno nam było ją poznać…
Monika Goździalska pojawiła się jako gość w nowym odcinku programu “Halo tu Polsat”. Całkiem niedawno przeszła operację plastyczną. Jak dziś wygląda?
Monika Goździalska to rozpoznawalna modelka, celebrytka i osobowość medialna. Znana jest m.in. z udziału w programach telewizyjnych, w tym kilku reality show, takich jak: “Big Brother”, “MasterChef” czy “Good Luck Guys”. Przez pewien czas pracowała także dla Kanału Zero.
Rozpoznawalność zyskała również dzięki swojemu udziałowi w konkursie Mrs. World 2011. Zdobyła tam tytuł pierwszej wicemiss. Poza tym działa w sieci jako popularna influencerka. Teraz wystąpiła na antenie goszcząc w “Halo tu Polsat”.
W odcinku pojawili się także prawnik Marcin Kucharski, znany z projektu “Prawo Marcina” oraz inny twórca internetowy – Łukasz Wiatr. Temat odcinka dotyczył konfliktów z sąsiadami. Poruszono m.in. tematy głośnych remontów, hucznych imprez czy przykrych zapachów.
Monika Goździalska przyznała w programie, że miała konflikty z sąsiadami, którzy składali na nią skargi. Z kolei Łukasz Wiatr narzekał na hałas generowany przez dzieci mieszkające po sąsiedzku. Ostatecznie oboje poradzili sobie z problemem, decydując się na przeprowadzkę.
Z kolei Mecenas Kucharski wyjaśnił, jak tego typu spory są regulowane przez prawo. Źródłem sąsiedzkich konfliktów mogą być różne sytuacje. Choć cisza nocna funkcjonuje głównie jako zwyczaj i zazwyczaj obejmuje godziny od 22:00 do 6:00, jej zakłócanie może prowadzić do interwencji odpowiednich służb.
Monika Goździalska pojawiła się w programie w odmienionej odsłonie. Celebrytka niedawno przeszła operację nosa oraz zabieg wymiany implantów piersi.
Wymiana implantów. Miałam je 10 lat temu, coś tam się rozjechało i dlatego wymiana – pisała na Instagramie.
Jak sama przyznała, wymieniła implanty na większe:
To była wymiana na trochę większe. Grawitacja nie czeka, mniejsze cięcie pod biustem niż wcześniej. Drenów nie mam. Jest dyskomfort, ale prawie nie boli – napisała w jednym z postów na Instagramie.
Napisała również, że operacja nosa nie była jedynie kwestią estetyczną, ale koniecznością:
Miałam złamany nos dwa razy. Ostatni raz 1,5 roku temu. Nie mogłam dobrze oddychać. Był zgrubiały w miejscach złamania. A teraz oddycham – wyznała Monika Goździalska w poście na Instagramie.
Koszmarne brwi za jasne, i botox nad górną wargą na uśmiech dziąsłowy sprawia że uśmiech jest sztuczny i zupełnie inny