Paulina Gałązka ujawnia archiwalne zdjęcia: “żeby mama nie martwiła się zapłatą za prąd”. Serce pęka
Paulina Gałązka rzadko wypowiada się na temat swojego życia prywatnego. Wyjątek zrobiła zapraszając mamę do udziału w jednym z odcinków “Tańca z gwiazdami”.
To właśnie mama, Eugenia Gałązka odegrała ogromną rolę w życiu aktorki, wychowując ją i jej siostrę po rozstaniu z mężem.
Historia jej rodziny pokazuje, jak trudne, ale też pełne ciepła i miłości było dzieciństwo gwiazdy.
U nas w domu nigdy nie brakowało wsparcia emocjonalnego, natomiast nie było wsparcia finansowego, dlatego dość szybko musiałam zacząć pracować – wyznała Gałązka w materiale wyemitowanym podczas odcinka “Tańca z gwiazdami”.
O mamie aktorki dowiedzieliśmy się także, że miała talent wokalny, ale nie zdecydowała się go rozwijać.
Mama wyrzekła się artystycznej drogi, choć miała piękny głos. Zaproponowano jej, by została wokalistką w zespole, ale w tamtych czasach na wsi źle się to kojarzyło – wyznała Paulina Gałązka.
Aktorka nie ukrywała, że jako dziecko żyła w bardzo skromnych warunkach.
Nigdy nie było u nas pieniędzy. Mieszkałam z mamą i siostrą w praskiej kamienicy bez centralnego ogrzewania. Ale jako dziecko nie czułam, że coś jest nie tak (…). Wszystkie dzieciaki na podwórku były takie same – wyznała w wywiadzie Paulina Gałązka.
I choć aktorstwo nie było marzeniem Pauliny Gałązki od dzieciństwa, to w liceum zafascynowała się nim, jednak nie myślała o nim na poważnie.
Ja czułam, że muszę finansowo wspierać mamę. I że nie mogę pozwolić sobie na taki niepewny zawód – podkreślała w wywiadach filowa Niechajka z “Samych swoich”.
Odskocznią dla Pauliny Gałązki od praskiej prozy życia była barwna fikcja.
Byłam dzieckiem marzycielskim, żyłam w świecie wyobraźni. Jak by to powiedział pan Kleks, miałam bardzo dużo mentalnych piegów – mówiła w wywiadach aktorka.
Z okazji Dnia Dziecka, aktorka zamieściła w social mediach swoje zdjęcie z komunii, które opatrzyła opisem:
1998 rok
Mała ja martwiąca się, czy pójdę do nieba i co będzie jak mama z tatą spotkają się zaraz, a nie chcą ze sobą rozmawiać i czy dostanę wystarczająco dużo pieniędzy od chrzestnych, żeby mama nie martwiła się zapłatą za prąd w następną zimę 🤔
Ale wtedy nie wiedziałam, że kiedyś sama będę w stanie mamie pomóc zapłacić za prąd, żeby wszystkie zimy były ciepłe jak czerwiec ❤️
Ty wpisem pokazała, że od zawsze miała wielkie serce i, że rodzina była dla niej najważniejsza.