Psychodietetyk uderza w wypowiedź Majewskiego o braniu 400 TYSIĘCY jednostek witaminy D3 dziennie!
"Taka dawka może być ŚMIERTELNA" - grzmi.
Daniel Majewski to trener personalny i influencer, którego instagramowe konto śledzi prawie 900 tysięcy osób. Swoją popularność zawdzięcza związkowi z Maritą “Deynn” Surmy oraz ich wspólnej aktywności w sieci. Para jest także fundatorami i założycielami Fundacji Unicorn pomagającej najbardziej potrzebującym. Obecnie Majewski i Deynn spodziewają się razem dziecka.
Daniel Majewski od lat jest znany ze swoich kontrowersyjnych wypowiedzi. W lipcu 2023 roku rozprawiał o szkodliwości stosowania filtrów SPF:
“Być może kontrowersyjne, ale postanowiłem sobie wprowadzić do życia nowy element zmiany. Nie stosuję żadnych kremów ochronnych na słońce. Uważam, że to złe. Po prostu. Uważam, że nasze ciało jest przystosowane do tego, by łapać słońce i witaminę D w nieograniczonych ilościach. (…) Jestem czekoladką, a wczoraj siedziałem 6h na słońcu. Jak widzicie, żadnych poparzeń nie mam” – informował fanów.
Teraz wybuchła nowa afera z Majewskim w roli głównej, która szybko stała się hitem na TikToku i wywołała burzliwą dyskusję. Wszystko przez jego ostatnią wypowiedź dotyczącą spożywania witaminy D. Jako ambasador marki SFD w jednej z ostatnich relacji pochwalił się, że od ponad roku raz na 4-5 dni wypija na raz całą butelkę witaminy C oraz D3+K2:
“Od ponad roku raz na 4/5 dni wypijam na raz całą buteleczkę witaminy C oraz D3+K2, a gdy czuję się nieco bardziej “zmęczony” lub że mogło mnie gdzieś przewiać, bo prawie cały czas chodzę rozebrany, to wypijam wielką szklankę imbiru z kurkumą oraz szklankę czarnego bzu. Poczytajcie i poszukajcie głębiej jak należy to stosować i kiedy, ale nie słuchajcie ludzi, którzy mówią, żebyście pili max kilka kropelek D3. To skandal. Witamina D3 to życie. Od ponad roku nie byłem ani razu przeziębiony i nie wziąłem ani jdednej!!!! żadnej!!!! tabletki na cokolwiek. Marita też śmiała się ze mnie i z moich metod aż ostatnio dopadło ją mega ciężkie choróbsko i postawiłem ją w !!!! jeden !!!! dzień totalnie na nogi naturalnymi sposobami domowymi i witaminami w mega dawkach. Od tamtej pory mówi do mnie per znachor haha” – pisał w relacji.
Głos w sprawie zabrał psychodietetyk Michał “Evans” Sroka, który na TikToku postanowił zbadać sytuację. Jak wyliczył, zgodnie z tym, co mówi Majewski oraz składem reklamowanego przez niego suplementu, influencer spożywa dziennie 400,000 jednostek witaminy D3:
“Daniel Majewski na swoim Instagramie pochwalił się w relacji, że spożywa 400,000 jednostek witaminy D3 dziennie. Jak sam przyznał na swojej relacji, wypija jedną buteleczkę produktu D3+K2 co średnio 4-5 dni. Jedno opakowanie D3+K2 zawiera 420 porcji, a więc 420 porcji w rzeczywistości oznacza, że jest to 1 680 000 jednostek witaminy D3. Oznacza to, że Majewski spożywa dziennie między 300 a 400 tysięcy jednostek witaminy D3”.
Na koniec Sroka poddał w wątpliwość kontrowersyjną wypowiedź Majewskiego lub… skład reklamowanego przez niego produktu, jako przykład dorzucając innego influencera – Oskara Dorosza:
“Albo Majewski wali kit albo co już miało miejsce w przeszłości, to, co jest napisane na etykiecie tego produktu nie do końca musi być zgodne z prawdą, ponieważ takie przypadki w marce SFD miały miejsce kilkukrotnie. W każdym razie Majewski dołącza do grona takich osób jak Oskar Dorosz. Mogą sobie teraz oficjalnie zbić pionę, ponieważ Dorosz również twierdził, że takie jednostki witaminy D3 wcale nie zagrażają życiu, a dzisiaj sprawę śmierci jednej z jego podopiecznych bada polska prokuratura”.
W komentarzach pod nagraniem wybuchła burzliwa dyskusja, a część internautów sprzeczała się w kwestii odpowiedniej dawki witaminy D3:
60 tys to ja dziennie biorę i poziom D3 mam 160 od ponad 4 lat. Każdy organizm toleruje inaczej witaminy;
biorę co dzień 100 000 z k2 mk7 i poziom mam 70 (w normie);
bo w sfd jest woda;
To że badania tak mówią nie musi być prawdą.Sam biorę około 250k po 500k jednostek od x lat i tylko na zdrowie mi to służy także nie umarłem i źle się nie czuje;
bardziej zakładam, że w tym suplemencie skład nie jest pewny;
Ciekawe kto zlecil takie badania, może jakaś firma której spada sprzedaż leków wywołany brakiem d3, bo zaniżanie dawki tej witaminy mocno obniża nam odporność hmm?;
Jak śmiertelna jak jeszcze w latach 90 małym dzieciakom podawali około 300tys żeby krzywicy nie dostały
Niech Sroka pokaże najpierw dyplomy z dietetyki i psychodietetyki.