Z Justinem Bieberem jest coraz gorzej – jego samopoczucie jest fatalne
Wyznał, z czym się boryka.
Co chwila zagraniczne media rozpisują się na temat złego samopoczucia Justina Bibera. Mimo ślubu, który miał rozwiązać problemy muzyka – jego stan wciąż jest kiepski. Justin w szczerym wywiadzie dla Vogue opowiedział o swoich problemach.
Justin Bieber wciąż regularnie chodzi na terapię. Muzyk cierpi na depresję i jest mu niezbędna, stała pomoc psychologa. Oczywiście nie ma to najmniejszego związku z małżeństwem z Hailey Baldwin.
To nie ma nic wspólnego z Hailey – bardzo się cieszy, że jest jej mężem. To po prostu coś, z czym zmaga się mentalnie – czytamy.
Okazuje się, że powodem jego załamania jest zupełnie coś innego.
Justin Bieber ma już dość sławy. Nie radzi sobie z ogromem popularności. Wokalista zrobił ogromną karierę w bardzo młodym wieku – stał się ulubieńcem wszystkich nastolatek.
Złe samopoczucie i depresja jest stale kontrolowana przez lekarzy. Hailey również wspiera Justina, mimo że jest to dla niej również trudne. Miejmy nadzieję, że Justin wkrótce stanie na nogi.