Zagrała główna rolę w “Poranku kojota”, a później zniknęła. Jak dziś wygląda Karolina Rosińska?
Karolina Rosińska była jedną z najbardziej rozpoznawalnych młodych aktorek lat 90.
Sukces “Uprowadzenia Agaty” czy “Poranku kojota” sprawił, że wielu wróżyło jej wielką karierę filmową. Tymczasem gwiazda obrała zupełnie inną drogę. Wyjazd do USA, studia, życie rodzinne i kolejne zawodowe zwroty sprawiły, że dziś żyje z dala od show-biznesu.
Karolina Rosińska urodziła się 2 czerwca 1974 r. w Piotrkowie Trybunalskim. Pierwszy raz na planie pojawiła się w wieku 16 lat, a trafiła tam przez przypadek, koleżanka zaciągnęła ją na casting do zagranicznej produkcji “Escape”. Na miejscu okazało się, że to Karolina spodobała się twórcom filmu najbardziej.
Moja koleżanka strasznie chciała zostać aktorką i zapytała mnie, czy nie poszłabym z nią na casting do pewnego zagranicznego filmu. Do Polski przyjechała wtedy grupa Amerykanów, miłośników Polańskiego. Planowali coś nakręcić. Film nosił tytuł “Escape”. Okazało się, że to ja im się spodobałam i wybrali właśnie mnie. Miałam wtedy 16 lat. Teraz, jak patrzę na ten czas z perspektywy, to widzę, że był to niesamowity zwrot w moim życiu. Od tego wszystko się zaczęło. Miałam ogromne szczęście. Napływały kolejne propozycje, ot tak, bez castingów – wyznała Karolina Rosińska w wywiadzie w 2014 roku.
Kiedy w wieku 17 lat Karolina Rosińska podeszła do castingu o rolę w filmie Marka Piwowskiego “Uprowadzenie Agaty” i reżyser z miejsca obsadził ją w głównej roli. Nastoletnia wtedy Karolina pokonała aż trzysta innych kandydatek i przez cały ten czas uważała, że los jej sprzyja. Na planie czuła się bardzo dobrze i komfortowo. Jednak bardziej niż graniem w filmie przejmowała się wtedy nadchodzącą maturą.
Kultowy “Poranek Kojota” oraz postać pięknej piosenkarki Noemi pamiętają z pewnością wielbiciele polskich komedii.
Duży wpływ na sukces filmu miała jego znakomita obsada. Wśród aktorów, którzy przyczynili się do popularności produkcji, znaleźli się m.in. Maciej Stuhr czy Michał Milowicz.
Chwilowa przygoda na planie filmowym zaczęła zamieniać się w poważną aktorską karierę, na którą Karolina Rosińska nie była gotowa. Wciąż była tą samą nastolatką z Piotrkowa Trybunalskiego, która wybrała się na casting dla zabawy. Jednak zaczęła być rozpoznawalna, a wokół jej osoby zaczął robić się szum w show-biznesie. To jednak przytłaczało młodą aktorkę.
W 1994 roku grupa filmowców z Ameryki, z którymi wcześniej Karolina Rosińska pracowała przy filmie “Escape”, zaproponowała jej kolejną rolę i zaprosiła do USA. Okazało się, że poza kolejną filmową przygodą, Karolina znalazła na miejscu miłość.
Nowe miejsce i amerykański tryb życia bardzo jej odpowiadały. Jednak gdy z Polski napłynęła ciekawa propozycja, Karolina Rosińska postanowiła na rok zawiesić swoje życie w USA i wróciła w rodzinne strony. To właśnie wtedy jej małżeństwo się rozpadło.
Niestety to była moja wina. Przyjechałam do Polski do pracy w kolejnym filmie. Zostałam rok i weszłam w inny związek. Rozbiłam moje małżeństwo – przyznawała w wywiadach.
I kiedy aktorce ponownie zrobiło się głośno, powzięła decyzję, że i tym razem ucieknie przed blichtrem i sławą – wróciła do USA.
I choć jej aktorskie dokonania były wysoko oceniane przez krytyków to zdecydowała jednak porzucić karierę filmową i rozpocząć życie z dala od świata show-biznesu.
Karolina Rosińska postanowiła spróbować swoich sił zupełnie gdzie indziej. Jeśli nie media to, co dziś robi?
Karolina Rosińska na co dzień zajmuje się czymś bardzo ciekawym i nieoczywistym!
Po raz kolejny zmieniłam kierunek swojej kariery i od całkiem niedawna rozwijam biznes sprzedaży i kupna nieruchomości – wyznała aktorka w jednym z wywiadów.
Czy coś w nowym zawodzie mogło się okazać dla aktorki wyzwaniem?
Promocja swojej osoby, media społecznościowe. Nigdy nie było dla mnie naturalne żyć w świetle reflektorów. A teraz mój biznes tego ode mnie wymaga – zauważyła.
Aktorka nie planuje wracać do grania, ale mocno trzymamy kciuki za nową ścieżkę kariery.
Z okazji 51-urodzin życzymy wszystkiego, co najlepsze.