Grypa dopadła królową Elżbietę II
Wirusy są bardzo demokratyczne. Nie zwracają uwagi na urodzenie, status społeczny i majątkowy. Atakują wszystkich.
Rozpanoszyły się nawet na zamku w Windsorze. Królowa Elżbieta II, jak podają rzecznicy dworu, ma wirusowe zapalenie żołądka i jelit, czyli grypę żołądkową.
Z tego powodu odwołała udział w uroczystościach dotyczących obchodów dnia św. Dawida, patrona Walii.
Jak wskazują komentatorzy, 86-letnia monarchini, która w ubiegłym roku obchodziła 60. rocznicę swego panowania, dotychczas cieszyła się dobrym zdrowiem i bardzo rzadko odwoływała zaplanowane wyjazdy. Tym razem jednak nie pojechała do Swansea, lecz pozostała w Windsorze.
Lekarze uspokajają, że takie zakażenie z reguły nie trwa długo i nie pozostawia trwałych uszczerbków na zdrowiu. Elżbieta II ma przez weekend wypoczywać.
Na przyszły tydzień ma zaplanowaną podróż służbową do Włoch. O tym, czy będzie mogła pojechać, zadecydują królewscy lekarze.

gość, 03-03-13, 23:13 napisał(a):Też mieszkam w Londynie od kilku lat i to niestety prawda, nie ważne co ci jest zawsze przepisują to samo- PARACETAMOL :ptaaa albo dowolny antybiotyk bez wzmianki o probiotykach
królowa ma grypę żołądkową a plebs tradycyjną sraczkę.
Chcialabym byc wlascicielka te firmy paracetamol !!!!!!!!!’ ;))
Też mieszkam w Londynie od kilku lat i to niestety prawda, nie ważne co ci jest zawsze przepisują to samo- PARACETAMOL :p
wow królowa też ma sraczkę ossom
Niech jej przepisza paracetamol I pic duzo plynow! Mieszkam od 9 lat w Londynie i zawsze u lekarza nie wazne na co sie jest chorym to lekarz poleca!!!
Noto przesrane
Powinna abdykowac
grypa w tym wieku może zakończyć się zejściem z tego świata.