Gwiazda internetu zmarła podczas porodu. Lekarze byli bezradni
Stacey Warnecke nie żyje. Była australijską influencerką i autorką popularnego konta o zdrowym stylu życia. Stacey Warnecke zmarła w dramatyczny sposób. Odeszła zaledwie kilka godzin po urodzeniu syna. 30-latka zdecydowała się na tzw. wolny poród. Według zagranicznych mediów bezpośrednią przyczyną jej śmierci był masywny krwotok poporodowy, który rozpoczął się zaraz po wydaleniu łożyska i szybko doprowadził do tragedii.
Stacey Warnecke nie żyje. 30-latka zmarła po porodzie
Stacey Warnecke promowała ekologiczny styl życia i naturalne metody dbania o siebie oraz rodzinę, co mogło wpływać na jej decyzję o porodzie w domu. Wyczekany syn — Axel przyszedł na świat zdrowy, jednak powikłania, które pojawiły się po porodzie, rozwijały się bardzo szybko.
30-letnia influencerka zdecydowała się na tzw. wolny poród, który polega na tym, że odbywa się całkowicie bez udziału personelu medycznego. Często tylko w obecności osób bez medycznych kwalifikacji. W przypadku Stacey Warnecke przy porodzie była kobieta znana w sieci jako: The Authentic Birthkeeper, która nie żadnych posiadała uprawnień.
Stacey Warnecke śmierć. Przyczyna zgonu
Według relacji mediów, po narodzinach Axela wszystko przebiegało bez komplikacji, a Stacey Warnecke początkowo czuła się dobrze. Problem pojawił się po wydaleniu łożyska — wtedy zaczęła się ogromna utrata krwi. Kobieta początkowo odmawiała wezwania pomocy medycznej, mimo pogarszającego się stanu zdrowia. Dopiero później wezwani ratownicy znaleźli ją nieprzytomną i przewieźli do szpitala.
W szpitalu lekarze podjęli heroiczną próbę ratowania jej życia. Wykonano m.in. pilną histerektomię (usunięcie macicy), a w akcji uczestniczyło aż 24 lekarzy. Niestety, krwotok był tak poważny, że placówka wyczerpała zapasy krwi jej grupy, a mimo wysiłków medyków Stacey Warnecke zmarła.
Internauci zszokowani śmiercią Stacey Warnecke. Kto za to odpowie?
Pod wpisem o śmierci Stacey Warnecke pojawiło się wiele komentarzy. Internauci nie kryli zaskoczenia i smutku po tym, co się stało. Wiele osób zaczęło się zastanawiać nad tym, czy niewykwalifikowana koleżanka influencerki, która brała udział przy porodzie, odpowie za jej śmierć…
Aktualnie w Australii toczy się postępowanie wobec osoby, która towarzyszyła influencerce przy porodzie. Lekarze i śledczy analizują, czy decyzje podjęte w domu wpłynęły na ten tragiczny finał.

