HIT! Krzysztof Stanowski chodzi po Indiach i pyta się ludzi o Natalię Janoszek

Stanowski nie daje za wygraną. Ujawnia kolejne fakty o Natalii Janoszek

Natalię Janoszek spotkały już pierwsze konsekwencje. To potężny cios w wizerunek

Krzysztof Stanowski rozpętał wojnę z Natalią Janoszek. Aktorka zapowiedziała pozew sądowy, ale mimo tego dziennikarz nie odpuszcza. Przypominamy, że Stanowski w “Kanale Sportowym” w serwisie YouTube podważył jej karierę w Bollywood. Stwierdził, że Janoszek nie ma na swoim koncie żadnych poważnych ról, a w Indiach w ogóle nie jest znana.

Stanowski nie daje za wygraną. Ujawnia kolejne fakty o Natalii Janoszek

Krzysztof Stanowski w Indiach

Krzysztof Stanowskiego tuż po oświadczeniu Natalii Janoszek zapowiedział, że leci do Indii i chętnie się dowie, czy faktycznie Polka jest tam znana. Zaproponował nawet aktorce, żeby poleciała z nim albo ktoś z jej otoczenia, aby wszyscy mieli pewność, że nie kłamie.

Natalia Janoszek przerwała milczenie po publikacji Stanowskiego. Wydała oświadczenie!

Jak obiecał, tak też zrobił. Wczoraj na profilu facebookowym Kanału Sportowego opublikował nagranie, podczas którego przeprowadza sondę na ulicach Mumbaju.

Mała zajawka twórczości z Mumbaju od Stana. Czy miejscowi wiedzą kim jest Natalia Janoszek? Oj, oj, oj… – czytamy w opisie. 

Z kolei dziennikarz na swoich social mediach zdradził, że w pierwszym dniu mieszkańcy Mumbaju nie rozpoznali Janoszek:

Oto mały spoiler naszej sondy ulicznej. Dopiero zaczynamy badanie rynku. Ci panowie świetnie znali gwiazdy Bollywood, aż nagle… Ale nie przesądzajmy. Może jutro karta się odwróci – napisał Stanowski.<

Natalia Janoszek, SK:, , fot. Podlewski/AKPA
Natalia Janoszek, fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Natalia Janoszek, fot. Podlewski/AKPA
 
5 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Daj spokój Natalia, oszukałaś ludzi, a teraz prawda wyszła na jaw i zamiast wyznać ze skruchą, że przegięłaś to obrzucasz błotem jedynego dziennikarza, któremu chciało się twoje bajdurzenia sprawdzić.
Ale pal licho z jakąś podróbką aktorki. Oszustów teraz na pęczki. Podszywają się pod lekarzy, prawników, policjantów. Może ta sytuacja komuś uzmysłowi, że trzeba uważać.

Facet szuka sposobu by zaistnieć. Żenujące.

Jakby w Polsce chodzić i pytać o gwiazdki z seriali to też dużo osób by nie wiedziało kto to, taka burza w szklance wody się zrobiła… A za granicą wojna, to są problemy prawdziwe.

Gość ma obsesję na jej punkcie, niczym mądrym w życiu nie zabłysną, więc próbuje się wypromować na mało znanej celebrytce. On ma coś z głową

Prawdziwy problem polega na tym, że ona nigdy nie twierdziła, że jest rozpoznawalna. Ale się dziadyga nakręcił.