Ile kilogramów dodała sobie Ewa Farna? (FOTO)

1-13-R1 1-13-R1

O wadze tej gwiazdy było ostatnio bardzo głośno. Kiedy Ewa Farna (21 l.) zasiadała w jury X Factora nabrała nieco ciała. Media chętnie komentowały jej stylizacje, talię i uda. Gwiazda zdawała się nie przejmować plotkami. Wreszcie się złamała. Postanowiła, że zacznie ćwiczyć, zmieni dietę i schudnie. Jak powiedziała, tak zrobiła. Dziś Ewa jest znacznie szczuplejsza. Wczoraj dodała sobie jednak kilka kilogramów.

Piosenkarka bawiła się na Telekamerach w pięknej sukience Bizuu. Niebieska kreacja była bardzo wzorzysta i rozkloszowana. Mogliśmy zatem podziwiać szczupła talię i ramiona i pupę a’la Kim Kardashian. Stylizację zwieńczyły duże kolczyki i pierścień.

Widać, że Ewa czuła się w tym wydaniu jak ryba w wodzie. Chętnie pozowała do zdjęć, a uśmiech nie schodził z jej twarzy.

Jak oceniacie Farną w takim wydaniu?

&nbsp
Ile kilogramów dodała sobie Ewa Farna? (FOTO)

Ile kilogramów dodała sobie Ewa Farna? (FOTO)

Ile kilogramów dodała sobie Ewa Farna? (FOTO)

Ile kilogramów dodała sobie Ewa Farna? (FOTO)

Ile kilogramów dodała sobie Ewa Farna? (FOTO)

   
78 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 11-02-15, 11:47 napisał(a):[/b]tłuściochy idźcie na siłke przestańcie żreć pączki to będziecie wyglądać przynajmniej JAKOŚ a nie wylewające się grubasy!!!! niedługo wakacje, zobaczymy kto wygląda w bkini tak ze faceci sie slnią a kto tak że nie zechą napluć RASZPLEEEEEEEEodpowiedz jest prosta. ja grubaska będą patrzeć z politowaniem. Na takie kobiety jak ty- z porzyganiem i będą się zastanawiać czy to kobieta czy już facet. Zmyli ich brak tyłka i cycków. Na kobiety szczupłe z talią biustem i biodrami będą dostawać ślinotoku. Norma!

[b]gość, 11-02-15, 14:48 napisał(a):[/b]Mam figure w stylu Salmy Hayek tylko z wiekszym wcieciem, nie wiem jak ty ale kazdy mowi o niej jako ksztaltnej seksownej kobiecie ani ona ani ja chude nie jestesmy tylko normalne…a 40 to jest normalny rozmiar dla wysokich kobiet dla niskich takich jak ja i Salma normalny bedzie 36Akurat Hayek na pewno nie wciska swojego tyłka i bioder w 36, widziałaś ,,Od zmierzchu do świtu”? Ona ma okazałe kształty, oczywiście wspaniałe ale na pewno nie jest taka drobna jak osoba nosząca 36.

[b]gość, 10-02-15, 20:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 20:12 napisał(a):[/b]Dobra spokojnie dziewczyny, ja sama jestem ta ” wielbiona” klepsydra w rozmiarze 36 ale jednak przykro widziec te obrazliwe komentarze z obu stron, rozumiem ze nikt nie lubi byc za gruby czy tez za chudy, ale to nie powod do obrazania, tym bardziej ze takie osoby z niedowaga czy nadwaga napewno juz cierpia na brak pewnosci siebie czy tez depresje, takze nie kopmy leżacego, tylko dopinngujmy, nie musimy byc idealni, wiem ze klepsydra jest uwazana za ideal ale tylko 3 % kobiet nia jest, dlatego przestanmy sobie stawiac nie wiem jakie wymagania bo to absurdalne jest, skarzymy sie na te kobiety co przechodza milion operacji, a myslicie czemu? bo sa mega zakompleksione m.in przez takich ludzi jak kozaczkowi komentujacy, oceniajacy centymetrze po centymetrze, jak plaska zle, jak zrobi biust to od razu sztuczne balony, jak dopnie wlosy bo swoje ma liche to oszustka, jak chodzi na solarium bo jest blada to wiesniara, tipsiara, blachara itp… ludziom nigdy nie dogodzisz :(Da mnie klepsydra powinna miec conajmniej 40 żeby było na czym oko zawiesić,bez urazy.Jeszcze jak to jest 36 ze Stradivariusa to sorki ale chuda po prostu jesteś. Na pewno jesteś atrakcyjna,ale jak widzisz zawsze znajdzie się ktoś komu coś nie pasuje i kto ma inny gust, więc nie rób z siebie takiego ideału bo one nie istnieją. Albo każdy ma własny, po prostu.[/quote]Ale gdzie ja pisalam ze jestem idealna? Wrecz przeciwnie chcialam obronic te co sie tak ciagle wyzywa od spaslakow czy desek, poza tym jestem szczupla nie chuda bo 36 rozmiar na 160cm to nie taka chudosc, jestem dosc niska takze… tak poza tym badz mniej ujadla,tak jak pisalam w poprzednim komentarzu ludziom nigdy nie dogodzisz, poza tym nie moja wina ze jestem klepsydra, ktora jest tak przez kobiety uwielbiana

Mam figure w stylu Salmy Hayek tylko z wiekszym wcieciem, nie wiem jak ty ale kazdy mowi o niej jako ksztaltnej seksownej kobiecie ani ona ani ja chude nie jestesmy tylko normalne…a 40 to jest normalny rozmiar dla wysokich kobiet dla niskich takich jak ja i Salma normalny bedzie 36

Śmiech na sali… Niektóre komentarze są żałosne… Jak dziewczyna ma normalną figurę to się czepiacie, że gruba,jak ma roz. 40 to już wgl nie powinna wychodzić z domu. Jak szczupła to, że anoreksja i promocja chudości. Jak umięśniona to,że wygląda jak facet, jak ma normalną figurę to, że łydki sflaczałe… Ludzie trochę tolerancji dla innych! Przede wszystkim najpierw radzę spojrzeć w lustro a dopiero potem oceniać innych. Pozdrawiam serdecznie wszystkich: grubych, chudych, sflaczałych, umięśnionych, garbatych, z krzywymi kolanami etc. 😉

Wygląda, jak by miała zaraz odlecieć w tej sukience. Nie każdemu pasuje każdy fason, co widać powyżej

[b]gość, 11-02-15, 16:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 11-02-15, 11:47 napisał(a):[/b]tłuściochy idźcie na siłke przestańcie żreć pączki to będziecie wyglądać przynajmniej JAKOŚ a nie wylewające się grubasy!!!! niedługo wakacje, zobaczymy kto wygląda w bkini tak ze faceci sie slnią a kto tak że nie zechą napluć RASZPLEEEEEEEEodpowiedz jest prosta. ja grubaska będą patrzeć z politowaniem. Na takie kobiety jak ty- z porzyganiem i będą się zastanawiać czy to kobieta czy już facet. Zmyli ich brak tyłka i cycków. Na kobiety szczupłe z talią biustem i biodrami będą dostawać ślinotoku. Norma![/quote]* na grubaska

tłuściochy idźcie na siłke przestańcie żreć pączki to będziecie wyglądać przynajmniej JAKOŚ a nie wylewające się grubasy!!!! niedługo wakacje, zobaczymy kto wygląda w bkini tak ze faceci sie slnią a kto tak że nie zechą napluć RASZPLEEEEEEEE

Jest przeŚliczna i ma piękne dŁugie nogi. Jest bardzo zgrabna, mimo iź nie jest najszczuplejsza.

PIEKNA BUZIA SUKIENKA RACZEJ EWO DLA SZCZUPLEJSZYCH.

[b]gość, 10-02-15, 22:42 napisał(a):[/b]do 21:66- eee czyli dla Ciebie jeżeli ktoś jest choć TROCHĘ grubszy od konającej wychudzonej osoby to już jest ok?;) czyli jak moje ciało nie jest w stanie rozkładu i nie można policzyć absolutnie każdej kości to nie jestem za chuda,wow;p dobrze wiedzieć (odnośnie tekstu ,,nie jest fatalnie chuda”). Uwierz mi że są osoby z wagą w normie które wyglądają szczupło i normalnie, nie trzeba od razu iść w skrajności. A niedowagę masz i to jest fakt.Jak dla mnie to ta laska ma w ogóle nie równo pod sufitem. Pewnie jest brzydka i jedyne co jest w niej według jej opinii pozytywne to chudosc. Zresztą na kozaczku każda może udawać miss nawet pryszcze szare myszki mogą się tu stać “królową” internetów. Prawda jest taka, że jakby stanęła przy Farmie w realu żaden facet nawet by jej opluc nie chciał tej naszej piękności z forum.

ewka teraz wygląda bardzo dobrze

[b]gość, 10-02-15, 21:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 17:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 17:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 16:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 15:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 11:04 napisał(a):[/b]nie dodała sobie kilogramó b ciagle jest GRUBA ktoś rzucił tekst ze schudłą i wszyscy to powtarzają a to nieprawda!!!!!! Skoro zdrowo wygladajaca kobieta jest dla ciebie gruba, to musisz wygladac jak anorektyczka bez tylka i cyckow w dodatku z duzym łbem. Wspolczuje…[/quote]172cm wzrosu, 56kg, wymiary 89 – 63 – 94, bez kitu, straszny ze mnie szkielet ;ddddddd farna jest tlusta, przestancie jej bronic to wstyd wygladac jak ona w tymwieku[/quote]kiepskie masz BMI więc fakt,szkielet… krzywe nogi albo brak tyłka,z taką wagą i wymiarami nie da się mieć ładnych kształtów,zawsze gdzieś brakuje[/quote]P.s. mam koleżankę z takim wzrostem i wymiarami, klatkę piersiową to ma wręcz wklęsłą,jak ona włoży dekolt to patrzenie na te kości napierające na skórę aż boli;([/quote]Chyba koleżanka ma straszny problem ze sobą (vide: waży ze 100kg), jeśli uważa, że podane wyżej wymiary to figura szkieletu. To są wymiary IDEALNE, bo dziewczyna nie jest ani fatanie chuda ani nalana. Mam 91cm w biuście i uwierz, że nie sterczą mi kości, mam kształtne cycki i okrągły tyłek, a przy tym samym wzroście mam praktycznie te same wymiary, tylko ważę 59kg. No ale zaraz przeczytam, że na pewno mam krzywe nogi albo zęby, bo przecież jak się jest parszywym tłuściochem, to nie do przyjęcia jest, że ktoś może być szczupłą, atrakcyjną kobietą.[/quote]buhaha “atrakcyjna kobieta” chyba we własnej wyobraźni 😛

[b]gość, 10-02-15, 17:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 17:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 16:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 15:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 11:04 napisał(a):[/b]nie dodała sobie kilogramó b ciagle jest GRUBA ktoś rzucił tekst ze schudłą i wszyscy to powtarzają a to nieprawda!!!!!! Skoro zdrowo wygladajaca kobieta jest dla ciebie gruba, to musisz wygladac jak anorektyczka bez tylka i cyckow w dodatku z duzym łbem. Wspolczuje…[/quote]172cm wzrosu, 56kg, wymiary 89 – 63 – 94, bez kitu, straszny ze mnie szkielet ;ddddddd farna jest tlusta, przestancie jej bronic to wstyd wygladac jak ona w tymwieku[/quote]kiepskie masz BMI więc fakt,szkielet… krzywe nogi albo brak tyłka,z taką wagą i wymiarami nie da się mieć ładnych kształtów,zawsze gdzieś brakuje[/quote]P.s. mam koleżankę z takim wzrostem i wymiarami, klatkę piersiową to ma wręcz wklęsłą,jak ona włoży dekolt to patrzenie na te kości napierające na skórę aż boli;([/quote]Chyba koleżanka ma straszny problem ze sobą (vide: waży ze 100kg), jeśli uważa, że podane wyżej wymiary to figura szkieletu. To są wymiary IDEALNE, bo dziewczyna nie jest ani fatanie chuda ani nalana. Mam 91cm w biuście i uwierz, że nie sterczą mi kości, mam kształtne cycki i okrągły tyłek, a przy tym samym wzroście mam praktycznie te same wymiary, tylko ważę 59kg. No ale zaraz przeczytam, że na pewno mam krzywe nogi albo zęby, bo przecież jak się jest parszywym tłuściochem, to nie do przyjęcia jest, że ktoś może być szczupłą, atrakcyjną kobietą.

[b]gość, 10-02-15, 21:22 napisał(a):[/b]Teraz każda grubaska i szkapa zamiast wziąć się w garść woli akceptować swoje mankamenty bo zdrowe odżywianie i ruch to taka ciężka sprawa.Dokładnie. Tylko by się paskudy akceptowaly….. Chorobliwa chudosc i otylosc to mankamenty takie jak krzywy nos, krzywe nogi, odstające uszy itp

[b]gość, 10-02-15, 21:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 20:25 napisał(a):[/b]Nie zgodzę się z dwiema sprawami. Po pierwsze osoby grube fakt piętnujemy z tym nie ma co polemizować. Ale anorektyczki są z siebie dumne i bynajmniej nie zakompleksione. Druga sprawa, jesteśmy w dużej mierze kowalami swojego wyglądu. Sama byłam jak patyk i wyglądałam okropnie, udało mi się przytyć pod okiem dietetyka i ćwiczeniami uformować figurę dzięki czemu na koscisnym i brzydkim niegdyś ciele ciężką pracą doczekałam się krągłości na udach, biodrach o pupie. Z rozmiaru prawie dziecięcego na typowe 36. Druga strona moja znajoma schudła 30 kg, ale dzięki ćwiczenia ma wcięcie w tali i mega pupę. Wszystko można o ile się chcę zamiast ślepo siebie akceptować.Nie wiem czy twój mały mózg ogarnia fakt, że nie każdy pragnie mieć wcięcie w talii czy okrągłe biodra.. jesteś śmieszna moja droga, akceptacja siebie to podstawa, niestety nastały chore czasy w, których ludzie nie boją się błyszczeć głupotą (czego jesteś najlepszym dowodem) ale niesamowicie wstydzą się niedostatków urody, i za cenę zdrowia, a nawet życia te niedostatki by poprawiali, to niestety dowodzi tylko temu, że XXI obrodził ludźmi o intelekcie jednokomórkowca, przykre, ale prawdziwe.[/quote]Nie wiem czy twój miniaturowy mózg ogarnia, ale zdrowa waga, zdrowy styl życia to podstawa. Ciało jest naszą świątynią ducha i akceptowanie wystających gratów lub zwalow tłuszczu jest niedorzeczne. Łatwiej się akceptować niż nad sobą pracować.

do 21:66- eee czyli dla Ciebie jeżeli ktoś jest choć TROCHĘ grubszy od konającej wychudzonej osoby to już jest ok?;) czyli jak moje ciało nie jest w stanie rozkładu i nie można policzyć absolutnie każdej kości to nie jestem za chuda,wow;p dobrze wiedzieć (odnośnie tekstu ,,nie jest fatalnie chuda”). Uwierz mi że są osoby z wagą w normie które wyglądają szczupło i normalnie, nie trzeba od razu iść w skrajności. A niedowagę masz i to jest fakt.

anorektyczni są obrzydliwe tak samo jak grubasy. tylko szczupłe kobitki z biustem i tyłeczkiem wyglądają dobrze. taka prawda. tego się nie zmieni. dlatego kłótnie między grubaskami a kościotrupowymi dechami bez tyłka nie mają sensu i są śmieszne.

[b]gość, 10-02-15, 21:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 21:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 20:25 napisał(a):[/b]Nie zgodzę się z dwiema sprawami. Po pierwsze osoby grube fakt piętnujemy z tym nie ma co polemizować. Ale anorektyczki są z siebie dumne i bynajmniej nie zakompleksione. Druga sprawa, jesteśmy w dużej mierze kowalami swojego wyglądu. Sama byłam jak patyk i wyglądałam okropnie, udało mi się przytyć pod okiem dietetyka i ćwiczeniami uformować figurę dzięki czemu na koscisnym i brzydkim niegdyś ciele ciężką pracą doczekałam się krągłości na udach, biodrach o pupie. Z rozmiaru prawie dziecięcego na typowe 36. Druga strona moja znajoma schudła 30 kg, ale dzięki ćwiczenia ma wcięcie w tali i mega pupę. Wszystko można o ile się chcę zamiast ślepo siebie akceptować.Nie wiem czy twój mały mózg ogarnia fakt, że nie każdy pragnie mieć wcięcie w talii czy okrągłe biodra.. jesteś śmieszna moja droga, akceptacja siebie to podstawa, niestety nastały chore czasy w, których ludzie nie boją się błyszczeć głupotą (czego jesteś najlepszym dowodem) ale niesamowicie wstydzą się niedostatków urody, i za cenę zdrowia, a nawet życia te niedostatki by poprawiali, to niestety dowodzi tylko temu, że XXI obrodził ludźmi o intelekcie jednokomórkowca, przykre, ale prawdziwe.[/quote]Nie wiem czy twój miniaturowy mózg ogarnia, ale zdrowa waga, zdrowy styl życia to podstawa. Ciało jest naszą świątynią ducha i akceptowanie wystających gratów lub zwalow tłuszczu jest niedorzeczne. Łatwiej się akceptować niż nad sobą pracować.[/quote]Nie wiem czy twój skrawek mózgu ogarnia fakt, że akceptacja siebie jest fundamentem dobrej kondycji psychicznej, która ma ogromny wpływ także na ciało, które jest “naszą świątynią” ty jak widać, jesteś w wyjątkowo kiepskiej formie psychicznej skoro siedzisz na forum i ujadasz jak wściekły pies na każdą kobietę, która akceptuje swój wygląd i jest dumna z własnego ciała 🙂 Współczuję 🙂

Ja to zawsze się zastanawiam, jak one chodza w takich za duzych butach. Ale autentycznie, bez zlosciwosci, sie zastanawiam. Ja bym nie umiala, zaraz spadalaby mi z nog. Mam takie jedne szpilki w idealnym rozmiarze, ale nie moge w nich swobodnie chodzi, bo zaraz zgubie buta. Zeby nie spadaly, to musialabym chyba kupowac ciasne :D. Dlatego wiekszosc butow na obcasie albo mam krytych, albo z jakims paskiem z przodu przytrzymujacym, zebym mogla chodzic normalnie. Tez tak macie, czy to ja mam jakies nieproporcjonalne stopy? 😛

Teraz każda grubaska i szkapa zamiast wziąć się w garść woli akceptować swoje mankamenty bo zdrowe odżywianie i ruch to taka ciężka sprawa.

[b]gość, 10-02-15, 20:25 napisał(a):[/b]Nie zgodzę się z dwiema sprawami. Po pierwsze osoby grube fakt piętnujemy z tym nie ma co polemizować. Ale anorektyczki są z siebie dumne i bynajmniej nie zakompleksione. Druga sprawa, jesteśmy w dużej mierze kowalami swojego wyglądu. Sama byłam jak patyk i wyglądałam okropnie, udało mi się przytyć pod okiem dietetyka i ćwiczeniami uformować figurę dzięki czemu na koscisnym i brzydkim niegdyś ciele ciężką pracą doczekałam się krągłości na udach, biodrach o pupie. Z rozmiaru prawie dziecięcego na typowe 36. Druga strona moja znajoma schudła 30 kg, ale dzięki ćwiczenia ma wcięcie w tali i mega pupę. Wszystko można o ile się chcę zamiast ślepo siebie akceptować.Nie wiem czy twój mały mózg ogarnia fakt, że nie każdy pragnie mieć wcięcie w talii czy okrągłe biodra.. jesteś śmieszna moja droga, akceptacja siebie to podstawa, niestety nastały chore czasy w, których ludzie nie boją się błyszczeć głupotą (czego jesteś najlepszym dowodem) ale niesamowicie wstydzą się niedostatków urody, i za cenę zdrowia, a nawet życia te niedostatki by poprawiali, to niestety dowodzi tylko temu, że XXI obrodził ludźmi o intelekcie jednokomórkowca, przykre, ale prawdziwe.

fajna jest , taka żona ;)chyba lepiej bez grzywki

[b]gość, 10-02-15, 20:12 napisał(a):[/b]Dobra spokojnie dziewczyny, ja sama jestem ta ” wielbiona” klepsydra w rozmiarze 36 ale jednak przykro widziec te obrazliwe komentarze z obu stron, rozumiem ze nikt nie lubi byc za gruby czy tez za chudy, ale to nie powod do obrazania, tym bardziej ze takie osoby z niedowaga czy nadwaga napewno juz cierpia na brak pewnosci siebie czy tez depresje, takze nie kopmy leżacego, tylko dopinngujmy, nie musimy byc idealni, wiem ze klepsydra jest uwazana za ideal ale tylko 3 % kobiet nia jest, dlatego przestanmy sobie stawiac nie wiem jakie wymagania bo to absurdalne jest, skarzymy sie na te kobiety co przechodza milion operacji, a myslicie czemu? bo sa mega zakompleksione m.in przez takich ludzi jak kozaczkowi komentujacy, oceniajacy centymetrze po centymetrze, jak plaska zle, jak zrobi biust to od razu sztuczne balony, jak dopnie wlosy bo swoje ma liche to oszustka, jak chodzi na solarium bo jest blada to wiesniara, tipsiara, blachara itp… ludziom nigdy nie dogodzisz :(Da mnie klepsydra powinna miec conajmniej 40 żeby było na czym oko zawiesić,bez urazy.Jeszcze jak to jest 36 ze Stradivariusa to sorki ale chuda po prostu jesteś. Na pewno jesteś atrakcyjna,ale jak widzisz zawsze znajdzie się ktoś komu coś nie pasuje i kto ma inny gust, więc nie rób z siebie takiego ideału bo one nie istnieją. Albo każdy ma własny, po prostu.

farna klepsydra. buhahahahah kogoś nieźle poniosła wyobraźnia.

[b]gość, 10-02-15, 20:19 napisał(a):[/b]XXI w osoby które wyglądają jak żywa śmierć zwie się modelką. Osoby otyłe zwie się modelką plus size. Normalność to tabu, nie ma na nią miejsca wśród kupy szkieletów i grubasow.Bzdury piszesz… normalność jest wszędzie, tylko ty jej nie dostrzegasz bo nie wyróżnia się na tle tłumu… A tak poza tym od zarania dziejów byli obecni na świecie ludzie grubi i chudzi, niscy czy wysocy, przyrównywanie każdego do jednego szablonu trąci mi nieco pewnym panem, który domagał się rasy aryjskiej i każdego człowieka bez błękitnych oczu, blond czupryny i odpowiedniego pochodzenia prowadził do komory gazowej… widać pierwiastek tego pana tkwi w wielu ludziach skoro tak się lubują w określaniu tego co może istnieć i chodzić po tym świecie, a co nie.

Dobra spokojnie dziewczyny, ja sama jestem ta ” wielbiona” klepsydra w rozmiarze 36 ale jednak przykro widziec te obrazliwe komentarze z obu stron, rozumiem ze nikt nie lubi byc za gruby czy tez za chudy, ale to nie powod do obrazania, tym bardziej ze takie osoby z niedowaga czy nadwaga napewno juz cierpia na brak pewnosci siebie czy tez depresje, takze nie kopmy leżacego, tylko dopinngujmy, nie musimy byc idealni, wiem ze klepsydra jest uwazana za ideal ale tylko 3 % kobiet nia jest, dlatego przestanmy sobie stawiac nie wiem jakie wymagania bo to absurdalne jest, skarzymy sie na te kobiety co przechodza milion operacji, a myslicie czemu? bo sa mega zakompleksione m.in przez takich ludzi jak kozaczkowi komentujacy, oceniajacy centymetrze po centymetrze, jak plaska zle, jak zrobi biust to od razu sztuczne balony, jak dopnie wlosy bo swoje ma liche to oszustka, jak chodzi na solarium bo jest blada to wiesniara, tipsiara, blachara itp… ludziom nigdy nie dogodzisz 🙁

Uważam tak samo jak koleżanka z komentarza niżej, Farna ma przeciętną wagę, ładną buzię i kobiece kształty;) Ja jestem na tak. W X Factorze było O WIELE gorzej, teraz jest super. Sylwetka klepsydry i ładna buzia to duże atuty a ona je posiada.

[b]gość, 10-02-15, 17:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 15:43 napisał(a):[/b]Patyczaki widzę mają ból czterech liter. Nie chodzi o Ewę, ale wasze plecy z przodu i tyłu, płaskie patelnie na jajka zamiast pupy i figura wieszaka z zary i tak nigdy nie będzie pociągająca dla nikogo poza psem co ma ochotę na gnata. Aseksualne i odpychające badyle w rozmiarach 32/34 robią tylko za tło prawdziwym kobietą, najlepiej klepsydrą w rozmiarach 36/38. Te chude jopki potrafią tylko kłapać kościstą szczęką jak widzą swoje szczupłe koleżanki, ale takie co mają biodra,pupy,piersi. Życzę wam konesera gnatów, byście w końcu miały mniej jadu.Jakoś muszą się dowartościowywac :)[/quote]Według internetowych szkap hejterek każdy kto nie lubi wystających żeber i płaskodupia pewnie ma nadwagę haha. Otóż nie, spójrzcie na Amber Heard np to jest kobieta, a nie szkapska pokroju maffashion czy Rubik. Zdrowy wygląd nie mylić z pulchnyn zawsze jest atrakcyjny. Chudosc jak u anorektyczki zawsze wywołuje w ludziach podświadomie skojarzenie z śmiercią i ciężką chorobą jest to w nas zakorzenione od dawien dawna zanim coś takiego jak moda powstało. Zdrowie bez wystających kości i oponek tłuszczu.

Ewa to na pewno nie klepsydra, ale wygląda zdrowo i ładnie. Osoby, które nazywają ją grubą powinny walnąć się czymś ciężkim w czoło 🙂

[b]gość, 10-02-15, 18:45 napisał(a):[/b]ja mam ok. 180 cm i ważę normalnie 67 kg. moja waga jest normalna, wręcz jestem szczupłą osobą. ale ostatnio schudłam 7 kilogramów po zapaleniu płuc (czyli ważę 60) i wyglądam jak dwie anie rubik, a mam same kości. ja odżywiam się zdrowo (nie jem mięsa od 6 lat, więc muszę) ale nigdy nie udało mi sie dojść do takiej wagi. wolę jeść normalnie i ważyć normalnie! straciłam cały szacunek do modelekRozumiem,mam koleżankę która ma 180 i waży 65 i wygląda na nogach i pupie strasznie chudo,to jest wręcz mała waga dla takiego wzrostu. Więc jak modelki ważą przy 180 po 55 kilogramów to wyglądają strasznie na żywo;(jak więźniowie Auschwitz.

[b]gość, 10-02-15, 20:12 napisał(a):[/b]Dobra spokojnie dziewczyny, ja sama jestem ta ” wielbiona” klepsydra w rozmiarze 36 ale jednak przykro widziec te obrazliwe komentarze z obu stron, rozumiem ze nikt nie lubi byc za gruby czy tez za chudy, ale to nie powod do obrazania, tym bardziej ze takie osoby z niedowaga czy nadwaga napewno juz cierpia na brak pewnosci siebie czy tez depresje, takze nie kopmy leżacego, tylko dopinngujmy, nie musimy byc idealni, wiem ze klepsydra jest uwazana za ideal ale tylko 3 % kobiet nia jest, dlatego przestanmy sobie stawiac nie wiem jakie wymagania bo to absurdalne jest, skarzymy sie na te kobiety co przechodza milion operacji, a myslicie czemu? bo sa mega zakompleksione m.in przez takich ludzi jak kozaczkowi komentujacy, oceniajacy centymetrze po centymetrze, jak plaska zle, jak zrobi biust to od razu sztuczne balony, jak dopnie wlosy bo swoje ma liche to oszustka, jak chodzi na solarium bo jest blada to wiesniara, tipsiara, blachara itp… ludziom nigdy nie dogodzisz :(Nie zgodzę się z dwiema sprawami. Po pierwsze osoby grube fakt piętnujemy z tym nie ma co polemizować. Ale anorektyczki są z siebie dumne i bynajmniej nie zakompleksione. Druga sprawa, jesteśmy w dużej mierze kowalami swojego wyglądu. Sama byłam jak patyk i wyglądałam okropnie, udało mi się przytyć pod okiem dietetyka i ćwiczeniami uformować figurę dzięki czemu na koscisnym i brzydkim niegdyś ciele ciężką pracą doczekałam się krągłości na udach, biodrach o pupie. Z rozmiaru prawie dziecięcego na typowe 36. Druga strona moja znajoma schudła 30 kg, ale dzięki ćwiczenia ma wcięcie w tali i mega pupę. Wszystko można o ile się chcę zamiast ślepo siebie akceptować.

[b]gość, 10-02-15, 19:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 17:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 15:43 napisał(a):[/b]Patyczaki widzę mają ból czterech liter. Nie chodzi o Ewę, ale wasze plecy z przodu i tyłu, płaskie patelnie na jajka zamiast pupy i figura wieszaka z zary i tak nigdy nie będzie pociągająca dla nikogo poza psem co ma ochotę na gnata. Aseksualne i odpychające badyle w rozmiarach 32/34 robią tylko za tło prawdziwym kobietą, najlepiej klepsydrą w rozmiarach 36/38. Te chude jopki potrafią tylko kłapać kościstą szczęką jak widzą swoje szczupłe koleżanki, ale takie co mają biodra,pupy,piersi. Życzę wam konesera gnatów, byście w końcu miały mniej jadu.Jakoś muszą się dowartościowywac :)[/quote]Według internetowych szkap hejterek każdy kto nie lubi wystających żeber i płaskodupia pewnie ma nadwagę haha. Otóż nie, spójrzcie na Amber Heard np to jest kobieta, a nie szkapska pokroju maffashion czy Rubik. Zdrowy wygląd nie mylić z pulchnyn zawsze jest atrakcyjny. Chudosc jak u anorektyczki zawsze wywołuje w ludziach podświadomie skojarzenie z śmiercią i ciężką chorobą jest to w nas zakorzenione od dawien dawna zanim coś takiego jak moda powstało. Zdrowie bez wystających kości i oponek tłuszczu.[/quote]XXI w osoby które wyglądają jak żywa śmierć zwie się modelką. Osoby otyłe zwie się modelką plus size. Normalność to tabu, nie ma na nią miejsca wśród kupy szkieletów i grubasow.

ja mam ok. 180 cm i ważę normalnie 67 kg. moja waga jest normalna, wręcz jestem szczupłą osobą. ale ostatnio schudłam 7 kilogramów po zapaleniu płuc (czyli ważę 60) i wyglądam jak dwie anie rubik, a mam same kości. ja odżywiam się zdrowo (nie jem mięsa od 6 lat, więc muszę) ale nigdy nie udało mi sie dojść do takiej wagi. wolę jeść normalnie i ważyć normalnie! straciłam cały szacunek do modelek

[b]gość, 10-02-15, 16:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 15:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 11:04 napisał(a):[/b]nie dodała sobie kilogramó b ciagle jest GRUBA ktoś rzucił tekst ze schudłą i wszyscy to powtarzają a to nieprawda!!!!!! Skoro zdrowo wygladajaca kobieta jest dla ciebie gruba, to musisz wygladac jak anorektyczka bez tylka i cyckow w dodatku z duzym łbem. Wspolczuje…[/quote]172cm wzrosu, 56kg, wymiary 89 – 63 – 94, bez kitu, straszny ze mnie szkielet ;ddddddd farna jest tlusta, przestancie jej bronic to wstyd wygladac jak ona w tymwieku[/quote]kiepskie masz BMI więc fakt,szkielet… krzywe nogi albo brak tyłka,z taką wagą i wymiarami nie da się mieć ładnych kształtów,zawsze gdzieś brakuje

gruba, nie-gruba, nieważne.ale czy naprawdę nie miała butów w swoim rozmiarze?

szczerze to dla mnie ona teraz wygląda jak normalna w miarę szczupła kobieta, ja nie wiem co mają w głowie ludzie, którzy dalej podliczają jej kilogramy, to chyba jakieś amatorki Anji Rubik (i żeby nie było, że krytykuję Anje bo to piękna kobieta, ale bardzo bardzo chuda i nie każdy nawet jest w stanie zejść do takiej wagi bez głodówek)

[b]gość, 10-02-15, 15:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 15:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 14:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 14:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 12:15 napisał(a):[/b]Chyba Cię pogięło dziewczyno xd na gali miała bardzo kobiecą figurę,mało nie waży ale na oko z 70 kilogramów i tak trzymać. W X factorze było koło 80 i to było za dużo,ale teraz wygląda świetnie! Nie każdy musi nosić 36-38,ona wygląda bardzo apetycznie;)I ma świetny styl, pasuje do niej. To raz,a dwa jak się ma taką ładną buzię jak ona to można sobie pozwolić na lekką nadwagę bądź niedowagę,twarz się zawsze obroni.Kobieca figura?/ takie balerony wcisniete jeszcze w jasne porozrywane jeansy. obstawiam, ze tez masz taka “kobieca” figure. Przestancie ludzie wciskac, ze pulchne jest kobiece. Pulchne jest pulchne i na pewno nie wygląda dobrze, tym bardziej u dziewczyny 21 letniej.[/quote]Dokładnie[/quote]Każdy może mieć na temat jej wyglądu własną opinię. Dla mnie wygląda świetnie, dla rzeszy innych internautów również. Dla Ciebie i innej części osób wypowiadających się będzie wyglądała koszmarnie. To, czy coś się podoba to kwestia gustu, a on na pewno nie jest czymś obiektywnym! Dajmy sobie żyć i wygłaszać własne poglądy bez chamstwa i słownego okładania się. Wiem, że to jedynie portal plotkarski, ale elementarne zasady kultury powinny obowiązywać każdego i wszędzie.[/quote]Do przedostatniego komentarza- nie trafiłaś głupia babo,mam 170 i ważę 55 kilogramów. Zatkało? Nie przeszkadza mi to uważać, że Farna ma seksowne, kobiece ciało i że pasuje jej taka waga. Nie każdy musi byc chudy![/quote]Hahaha jasne, twój bulwers i dym z uszu jasno mówią, ze jednak masz to 20 kg więcej 😀

Ludzie kochani, ona nie ma figury klepsydry!!!! Klepsydra przede wszystkim charakteryzuje sie bardzo dużym wcięciem w talii , płaskim brzuchem i odpowiednimi proporcjami, ona tego nie ma, jest bardziej jabłkiem bo ma tu i tam troche rowniez w okolicach brzucha. No ale fakt, jest o wiele lepiej niz było.

[b]gość, 10-02-15, 15:43 napisał(a):[/b]Patyczaki widzę mają ból czterech liter. Nie chodzi o Ewę, ale wasze plecy z przodu i tyłu, płaskie patelnie na jajka zamiast pupy i figura wieszaka z zary i tak nigdy nie będzie pociągająca dla nikogo poza psem co ma ochotę na gnata. Aseksualne i odpychające badyle w rozmiarach 32/34 robią tylko za tło prawdziwym kobietą, najlepiej klepsydrą w rozmiarach 36/38. Te chude jopki potrafią tylko kłapać kościstą szczęką jak widzą swoje szczupłe koleżanki, ale takie co mają biodra,pupy,piersi. Życzę wam konesera gnatów, byście w końcu miały mniej jadu.Jakoś muszą się dowartościowywac 🙂

Ona ma teraz sylwetkę a’la jastrzębska, i jastrzębskiej nikt jakoś wagi nie wytyka, moim zdaniem ludzie po prostu przywykli do farny jako dziecka, a ona po prostu dojrzała trochę się roztyła, ale teraz unormowała wagę i wygląda po prostu jak dorosła kobieta, mam wrażenie, że ludzie chcieliby w niej widzieć dalej nastolatkę

[b]gość, 10-02-15, 17:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 16:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 15:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 11:04 napisał(a):[/b]nie dodała sobie kilogramó b ciagle jest GRUBA ktoś rzucił tekst ze schudłą i wszyscy to powtarzają a to nieprawda!!!!!! Skoro zdrowo wygladajaca kobieta jest dla ciebie gruba, to musisz wygladac jak anorektyczka bez tylka i cyckow w dodatku z duzym łbem. Wspolczuje…[/quote]172cm wzrosu, 56kg, wymiary 89 – 63 – 94, bez kitu, straszny ze mnie szkielet ;ddddddd farna jest tlusta, przestancie jej bronic to wstyd wygladac jak ona w tymwieku[/quote]kiepskie masz BMI więc fakt,szkielet… krzywe nogi albo brak tyłka,z taką wagą i wymiarami nie da się mieć ładnych kształtów,zawsze gdzieś brakuje[/quote]P.s. mam koleżankę z takim wzrostem i wymiarami, klatkę piersiową to ma wręcz wklęsłą,jak ona włoży dekolt to patrzenie na te kości napierające na skórę aż boli;(

[b]gość, 10-02-15, 15:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 11:04 napisał(a):[/b]nie dodała sobie kilogramó b ciagle jest GRUBA ktoś rzucił tekst ze schudłą i wszyscy to powtarzają a to nieprawda!!!!!! Skoro zdrowo wygladajaca kobieta jest dla ciebie gruba, to musisz wygladac jak anorektyczka bez tylka i cyckow w dodatku z duzym łbem. Wspolczuje…[/quote]172cm wzrosu, 56kg, wymiary 89 – 63 – 94, bez kitu, straszny ze mnie szkielet ;ddddddd farna jest tlusta, przestancie jej bronic to wstyd wygladac jak ona w tymwieku

[b]gość, 10-02-15, 16:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 16:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 15:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 11:04 napisał(a):[/b]nie dodała sobie kilogramó b ciagle jest GRUBA ktoś rzucił tekst ze schudłą i wszyscy to powtarzają a to nieprawda!!!!!! Skoro zdrowo wygladajaca kobieta jest dla ciebie gruba, to musisz wygladac jak anorektyczka bez tylka i cyckow w dodatku z duzym łbem. Wspolczuje…[/quote]172cm wzrosu, 56kg, wymiary 89 – 63 – 94, bez kitu, straszny ze mnie szkielet ;ddddddd farna jest tlusta, przestancie jej bronic to wstyd wygladac jak ona w tymwieku[/quote]Podawanie swoich wymiarów w internecie jest przejawem kompletnego zdebilowacenia, współczuję się :>[/quote]*CI :>

Śmieszą mnie te wszystkie tępe anorektyczki usiłujące przeforsować swój wypaczony kanon piękna, otóż nie każda kobieta musi być chuda i nie każda wysuszona kobieta jest piękna, równie dobrze idąc waszym chorym tokiem rozumowania można powiedzieć, że wszystkie blondynki są piękne i każda brunetka musi się obowiązkowo przefarbować, piękno nie jedno ma imię, trzeba być ograniczonym intelektualnie by nie potrafić tego pojąć, te wszystkie diety chyba do reszty wyżarły wam mózgi

Wyglądała super i nic sobie nie dodała. Nie jest gruba bo nie ma nadwagi, ma BMI w normie więc jak ktoś pisze, że jest gruba, to musi to być wyłącznie suchoklatesowa laska bez biustu, bez tyłka, bez talii i i bioder. Ewa do najszczuplejszych nie należy ale pisanie, że jest gruba, to mijanie się z prawdą.

[b]gość, 10-02-15, 16:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 15:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 10-02-15, 11:04 napisał(a):[/b]nie dodała sobie kilogramó b ciagle jest GRUBA ktoś rzucił tekst ze schudłą i wszyscy to powtarzają a to nieprawda!!!!!! Skoro zdrowo wygladajaca kobieta jest dla ciebie gruba, to musisz wygladac jak anorektyczka bez tylka i cyckow w dodatku z duzym łbem. Wspolczuje…[/quote]172cm wzrosu, 56kg, wymiary 89 – 63 – 94, bez kitu, straszny ze mnie szkielet ;ddddddd farna jest tlusta, przestancie jej bronic to wstyd wygladac jak ona w tymwieku[/quote]Podawanie swoich wymiarów w internecie jest przejawem kompletnego zdebilowacenia, współczuję się :>

Patyczaki widzę mają ból czterech liter. Nie chodzi o Ewę, ale wasze plecy z przodu i tyłu, płaskie patelnie na jajka zamiast pupy i figura wieszaka z zary i tak nigdy nie będzie pociągająca dla nikogo poza psem co ma ochotę na gnata. Aseksualne i odpychające badyle w rozmiarach 32/34 robią tylko za tło prawdziwym kobietą, najlepiej klepsydrą w rozmiarach 36/38. Te chude jopki potrafią tylko kłapać kościstą szczęką jak widzą swoje szczupłe koleżanki, ale takie co mają biodra,pupy,piersi. Życzę wam konesera gnatów, byście w końcu miały mniej jadu.

nawet tą szczuplutką modelkę ta sukienka pogrubiła, a co dopiero takie babsko jak ewa.

Sukienka dobra dla dziecka w przedszkolu