Ivanka Trump bierze tylko dwa tygodnie macierzyńskiego
To się nazywa żyłka do interesów i pracowitość – czyżby Ivanka Trump miała to po tacie?
Córka miliardera, która sama dorabia się już własnej fortuny i sprawnie pomnaża kapitał, spodziewa się dziecka, ale nie ma zamiaru poświęcać się macierzyństwu bezgranicznie.
Bierze tylko dwa tygodnie urlopu macierzyńskiego.
– Mam zaplanowane spotkania dwa tygodnie po dacie mojego porodu – powiedziała. – Oczywiście najpierw będę musiała poznać potrzeby swojego dziecka.
Przyszła mama dopiero teraz uczy się o opiece nad niemowlętami. Wciąż nie może wyjść z podziwu, że noworodki jedzą tak często.
– Byłam w totalnym szoku [gdy się dowiedziałam]. Pracuję tak blisko domu, więc pomyślałam, że wracałabym z pracy, a pielęgniarka przynosiłaby mi dziecko. Prowadziłabym częściowo dom i wszystko by funkcjonowało. Ale co dwie godziny? To zupełnie co innego. Będę musiała urządzić sobie pokój dziecięcy w biurze.
Termin porodu przypada na 14 lipca. Co jeśli dziecko urodzi się po tym dniu? Wygląda na to, że młodej businesswoman zostanie mniej wolnego…
Wygląda na to jednak, że Ivankę czeka jeszcze spora lekcja życia.

połóg trwa 4 tygodnie, więc za przeproszeniem macica jej się będzie czyściła na tych spotkaniach.
gość, 04-06-11, 16:30 napisał(a):moim zdaniem babeczka wie co robi:) wnerwia mnie podejscie matek polek ktore siedza w domu w pampersach i kaszkach i pietnuja kazda kobiete ktora chce sie spelniac zawodowo.” My siedzimy w domu i marujemy sobie zycie wiec kazda powinna!” dajcie zyc mamy 21 wiek i uwazam ze kazda kobieta ma prawo wychowywac swoje dziecko tak jak uwaza i jesli chce wracac szybko do pracy to niech wraca:D dziecko moze brac ze soba:) KOBIETY SIEDZACE W DOMU DZICZEJA!!:)Tak, kazdy ma prawo wychowac dziecko jak chce. Ale sa plany i sa realia. Jej plany widac ze sa snute z braku wiedzy. Jesli babka nie wiedziala ze dziecko je wiecej niz 3 razy dziennie, to znaczy ze tez nie przemyslala co sie stanie z nia po porodzie. Ale zycze jej powodzenia.
gość, 04-06-11, 11:59 napisał(a):Puknijcie się obie w czółko. Ile kobiet na zachodzie tak robi, że krótko po porodzie wraca do pracy? I nie mają możliwości takich jak Ivanka, żeby sobie urządzić pokój dla niemowlaka w biurze. To tylko w Polsce i dalej na wschodzie jeszcze kobiety po urodzeniu dziecka rezygnują z własnego życia, planów i marzeń i siedzą w domu do momentu aż dziecko skończy 18 lat, stoją przy garach, niańczą i piorą gacie, a potem się budzą po 40 i uświadamiają sobie, że im życie przeleciało przez palce. Pytanie teraz, czy warto było: czy Polacy są lepiej wychowani niż młodzież na zachodzie? Lepiej sobie w życiu radzą? Jakoś tego nie widać… A czemu odrazu mam sie puknac w czolo? Nie potrafisz wyrazic swojej opini bez osobistych uszczypek?Ja zyje na zachodzie, w Stanach kobiety maja 12 tygodni bezplatnego macierzynskiego i widze jak to wplywa na nie. Z doswiadczenia moge ci powiedziec, ze taka presja na powrot nie jest dobra. I tu nie chodzi tylko o dziecko ale o zdrowie kobiety. Depresja poporodowa jest nadal tematem taboo, zwlaszcza jak trzeba rachunki zaplacic. I nie sadze ze ktokolwiek tutaj sugerowal bycie matka polka az dzieciak skonczy 18 lat. Ale jest zloty srodek i nie jest nim stranie udowodnic swiatu jak to porod byl nic wiecej niz kichnieciem a ty w 2 tyg po jestes w stanie normalnie funkcjonowac zawodowo.
uwielbiem ja 🙂
To mamusia jej nie powiedziala ze dziecko po urodzeniu je co 3 godziny.Myslal by ktos ze nie wie.Udaje glupia.Zreszta nianki i tak beda je wychowywac.
jej wybór, jak tak chce to bardzo dobrze!!! przecież dziecko ma też ojca wiec dlaczego kobieta ma zawsze poświęcać karierę?
cesarke będzie miała tego 14 i już – wyrobi się na za 2 tygodnie. Podejrzewam że ta pani w ogóle nie wie co ją czeka:))
moim zdaniem babeczka wie co robi:) wnerwia mnie podejscie matek polek ktore siedza w domu w pampersach i kaszkach i pietnuja kazda kobiete ktora chce sie spelniac zawodowo.” My siedzimy w domu i marujemy sobie zycie wiec kazda powinna!” dajcie zyc mamy 21 wiek i uwazam ze kazda kobieta ma prawo wychowywac swoje dziecko tak jak uwaza i jesli chce wracac szybko do pracy to niech wraca:D dziecko moze brac ze soba:) KOBIETY SIEDZACE W DOMU DZICZEJA!!:)
Młodzież jest wszędzie taka sama? Chyba kochana mało jeszcze widziałaś. I to Ty nie zrozumiałaś w ogóle mojej wypowiedzi, bo ja napisałam, że Polki właśnie zostają w domach i rezygnują z własnego życia. Nie sądzę, żeby dziecku Ivanki czegokolwiek zabrakło, przynajmniej je przyzwyczai do takiego trybu życia od początku, to nawet lepiej, niż gdyby na początku miała siedzieć z nim całymi dniami a później, kiedy dziecko ma 2-3 lata wrócić do pracy, nie wszyscy żyją według jednego wzorca i to, że Ivanka nie chce rezygnować z kariery nie robi z niej od razu złej matki.
Źle mnie zrozumiałaś. Mi chodziło o to, że o dziecko należy się szczególnie zatroszczyć w pierwszych latach życia. A ona akurat ma do tego warunki, ma pieniądze, dom, męża i wszystko czego chce każda kobieta. Większość Polek jest zmuszona iść do pracy, żeby wiązać koniec z końcem, ale to nie znaczy, że nie mają czasu dla swojego dziecka. To jest tylko moja opinia i nie musisz się z nią zgadzać. Poza tym młodzież teraz jest wszędzie taka sama 🙂
gość, 04-06-11, 10:01 napisał(a):Gemmei, 04-06-11, 08:45 napisał(a):Przegięła. Pierwszy rok w życiu dziecka jest najważniejszy, a ona tak po prostu chce sobie odebrać to wszystko na rzecz robienia kasy, której i tak ma już jak lodu. Współczuję dziecku.Niesadze ze glowna motywacja jest kasa. Chyba stara sie udowodnic ze dziecko nie zmieni jej zycia i ze jest supermenka – moze miec zabujcza kariere i byc idealna matka. Niestety, jak bardzo sie tego chce, nie jest to mozliwe. Tak mozna robic obie rzeczy, ale na odwal. Pod koniec dnia zajezdzi sie i po co to…Tylko, że to będzie miało dość negatywny wpływ na dziecko. Każda mama ma prawo do życia osobistego, do czasu wolnego i do pracy, ale robienie tego w kluczowym momencie rozwoju dziecka jest szkodliwe. Od czasu do czasu impreza? Czemu nie! Wyjazd na parę dni w celu odpoczynku od dziecka? Jasne! Ale robienie interesów i jednocześnie opieka nad dzieckiem? To się nie może dobrze skończyć. Żadna niania nie zastąpi matki.
Co za głupia koza… Żal dzieciaczka. A niech jej da popalić :D.
Uwaga ludzie !! Kasia Cichopek miała wypadek samochodowy ! ; / więcej o tym okropnym zdarzeniu tu —- szort.pl/tragediaKasiCichopek
plecie glupoty szkoda tylko tego dziecka kiedy matka mu bedzie potrzebna najbardziej w pierwszych miesiacach zycia to jej nie bedzie bo ma zaplanowane spotkania- pieniadze najwazniejsze a dziecko to tylko dodatek
Gemmei, 04-06-11, 11:40 napisał(a):gość, 04-06-11, 10:01 napisał(a):Gemmei, 04-06-11, 08:45 napisał(a):Przegięła. Pierwszy rok w życiu dziecka jest najważniejszy, a ona tak po prostu chce sobie odebrać to wszystko na rzecz robienia kasy, której i tak ma już jak lodu. Współczuję dziecku.Niesadze ze glowna motywacja jest kasa. Chyba stara sie udowodnic ze dziecko nie zmieni jej zycia i ze jest supermenka – moze miec zabujcza kariere i byc idealna matka. Niestety, jak bardzo sie tego chce, nie jest to mozliwe. Tak mozna robic obie rzeczy, ale na odwal. Pod koniec dnia zajezdzi sie i po co to…Tylko, że to będzie miało dość negatywny wpływ na dziecko. Każda mama ma prawo do życia osobistego, do czasu wolnego i do pracy, ale robienie tego w kluczowym momencie rozwoju dziecka jest szkodliwe. Od czasu do czasu impreza? Czemu nie! Wyjazd na parę dni w celu odpoczynku od dziecka? Jasne! Ale robienie interesów i jednocześnie opieka nad dzieckiem? To się nie może dobrze skończyć. Żadna niania nie zastąpi matki.Puknijcie się obie w czółko. Ile kobiet na zachodzie tak robi, że krótko po porodzie wraca do pracy? I nie mają możliwości takich jak Ivanka, żeby sobie urządzić pokój dla niemowlaka w biurze. To tylko w Polsce i dalej na wschodzie jeszcze kobiety po urodzeniu dziecka rezygnują z własnego życia, planów i marzeń i siedzą w domu do momentu aż dziecko skończy 18 lat, stoją przy garach, niańczą i piorą gacie, a potem się budzą po 40 i uświadamiają sobie, że im życie przeleciało przez palce. Pytanie teraz, czy warto było: czy Polacy są lepiej wychowani niż młodzież na zachodzie? Lepiej sobie w życiu radzą? Jakoś tego nie widać…
Gemmei, 04-06-11, 08:45 napisał(a):Przegięła. Pierwszy rok w życiu dziecka jest najważniejszy, a ona tak po prostu chce sobie odebrać to wszystko na rzecz robienia kasy, której i tak ma już jak lodu. Współczuję dziecku.Niesadze ze glowna motywacja jest kasa. Chyba stara sie udowodnic ze dziecko nie zmieni jej zycia i ze jest supermenka – moze miec zabujcza kariere i byc idealna matka. Niestety, jak bardzo sie tego chce, nie jest to mozliwe. Tak mozna robic obie rzeczy, ale na odwal. Pod koniec dnia zajezdzi sie i po co to…
Zycie zweryfikuje. Obojetnie ile ma sie kasy, nic tak nie stawia cie do pionu jak noworodek. Jak to sie mowi – jesli chcesz rozsmieszyc niebiosa, powiedz jakie masz plany….
Przegięła. Pierwszy rok w życiu dziecka jest najważniejszy, a ona tak po prostu chce sobie odebrać to wszystko na rzecz robienia kasy, której i tak ma już jak lodu. Współczuję dziecku.
wspolczuje dziecku, pewnie ona tylko bedzie mama 5 min dziennie a reszte nianie
Serio? To ja nie mam dzieci i wiem wiecej….I biorac pod uwage ze jej macocha miala dziecko zaledwie kilka lat temu, tak samo jak jej brat ma 2 maluchy, najmlodsze niespelna 2 latka, to troche to dziwne – przeciez jak rodzinka sie spotyka, a niby wszyscy z Trumpow sa tak zrzyci, to nie zauwazyla….