Iwona Petry miała być wielką gwiazdą kina. Po kontrowersyjnym debiucie zniknęła na zawsze
Iwona Petry, a w zasadzie Iwona Petrykowska, popularność zyskała dzięki głównej roli w “Szamance” Andrzeja Żuławskiego. Była to dla niej przepustka do wielkiej kariery, jednak aktorka szybko schowała się w cień, a później słuch o niej zaginął. Jak potoczyły się losy filmowej “Włoszki”?
Serialowa adaptacja „Harry’ego Pottera” już wkrótce! Wiemy kim są główni bohaterzy (FOTO)
Miała być wielką gwiazdą kina. Co wydarzyło się w życiu Iwony Petry?
Iwona Petry, choć wcześniej zagrała epizod w “Uprowadzeniu Agaty”, to kontrowersyjna rola w “Szamace” można powiedzieć, że była jej wielkim debiutem i przyniosła rozpoznawalność. Studentka historii sztuki szybko wdarła się na rynek aktorski mimo braku większego doświadczenia, jednak jeszcze szybciej z niego uciekła.
“Szamanka” Andrzeja Żółkowskiego do dziś uważana jest za jeden z najbardziej kontrowersyjnych filmów, jakie powstały dotychczas w polskiej kinematografii. Produkcja ta wzbudziła wiele emocji, a twórców posądzono o przekroczenie granic etycznych i obyczajowych oraz uznano to za artystyczną prowokację, która dla wielu nie mieściła się w ramach dobrego smaku przez rozbierane sceny. Co ciekawe, początkowo rolę Petry miała zagrać Edyta Górniak. Piosenkarka jednak po zobaczeniu scenariusza zrezygnowała.
Po tym jak Górniak nie chciała wystąpić, poszukiwania nowej aktorki długo trwały, a żadna nie podobała się Żuławskiemu. Pewnego dnia reżyser, będąc w jednej z warszawskich kawiarni ujrzał wówczas 20-letnią Pertykowską, z której zrobił “Szamankę”.
Miała czerwony nos i czerwone spodnie. ‘To ta!’ — powiedziałem do producenta, który był ze mną. ‘Zwariowałeś?’ — odpowiedział. Byłem pewien. Spytałem, czy interesuje ją zagranie w filmie. Przeczytała scenariusz i powiedziała tak. Była odważna, godząc się, nie była aktorką, nie uczęszczała do żadnej szkoły aktorskiej. Ludzie myślą, że aktor to taki, co ma dyplom. Dla mnie aktor to taki, co potrafi nie jeść przez trzy tygodnie, co jest gotów (niepotrzebnie) nawet umrzeć z głodu. (…) Dla mnie Iwona była aktorką ” zdradził Andrzej Żuławski po latach.
Córka Bogusława Lindy przeszła przez PIEKŁO! O wszystkim opowiedziała jej mama
Iwona grająca jedną z głównych ról u boku Bogusława Lindy, Pawła Deląga czy Marcina Dorocińskiego szybko po premierze, na której się nie zjawiła, usunęła się w cień. Powodem miała być duża presja społeczeństwa i skandal, który wywołał film. Jak się okazuje, młoda artystka po wszystkim zmagała się z depresją i nerwicą, a cała otoczka związana z kontrowersjami i hejtem spowodowała, że uciekła za granicę.
Główni bohaterowie są odrażający, więź łącząca ich jest chora. Jest w tym filmie natłok ohydnych scen erotycznych – komentował film seksuolog, Mikołaj Kozakiewicz.
Jak potoczyła się kariera Iwony Petry?
Aktorka po wyjeździe za granicę spełniała się jako modelka w Mediolanie, a także barmanka w Nowym Jorku. Do Polski postanowiła wrócić w pierwszej połowie lat 2000, gdzie ukończyła historię sztuki na Uniwersytecie Warszawskim. Po powrocie do Polski zdecydowała się nawet na udział w rozbieranej sesji dla “Playboya”. W 2004 roku udało się jej opublikować zbiór opowiadań “Gabinet Żółcieni”. Finalnie uznała, że życie w show-biznesie nie jest jej pisane i wyszła za mąż za dziennikarza Marcina Źrałka.
Mówiono, że Bogusław Linda nie słucha reżyserów. Teraz komentuje plotki
Aktorka nie miała w planach rzucać na dobre aktorstwa jednak, po “Szamance” otrzymywała propozycje tylko w odważnych i rozbieranych scenach, których już nie chciała przyjąć. Od tamtej pory już nigdy nie zagrała na wielkim ekranie i choć kontrowersyjna rola zadała jej później wiele bólu i przykrości, to w perspektywie czasu zostawiła po sobie coś, czego nie da się zapomnieć.

