Jest pierwszy wywiad Libera i Grzeszczak po porodzie
Mikołaj przyniósł im wspaniały prezent. 5-ego grudnia Sylwia Grzeszczak i Liber zostali rodzicami. Piosenkarka do samego porodu nie zwalniała tempa pracy – pokazywała zdjęcia ze studia. Teraz zachwyca się się pociechą.
Młodzi rodzice udzielili właśnie w RMF FM pierwszego wywiadu po przyjściu na świat córeczki:
– 2015 rok był dla mnie bardzo szczęśliwym i bardzo wzruszającym czasem. Mamy w domu nowe życie, jest do czego wracać– cieszy się Sylwia.
– Bogna nie różni się od innych dzieci, je i śpi– opowiada tata.
Sylwia już zapowiada nowe piosenki. Musi tylko trochę odpocząć:
– Nie brakuje mi niczego, moje życie zostało wzbogacone, jesteśmy teraz we trojkę. Wyciszyłam się muzycznie i dziękuje wszystkim, że na mnie czekają. Odwdzięczę się nowymi utworami. Muszę odespać trochę i wrócić ze zdwojoną siłą.
Serdecznie gratulujemy i życzymy wszystkiego dobrego!

[b]gość, 02-01-16, 01:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 01-01-16, 22:08 napisał(a):[/b]A ja jestem w ciąży. Mam 29 lat w tym roku ,zarabiam ok 3 tysi mój stary też tyle ma i jakoś to będzie. Mamy psa, na szczęście brak kredytów i gowno mnie obchodzi wasze zdanieFACIEKAWE, PEWNIE SOBIE TO WYMYSLILAS, GDYBY BYLO TAK NAPRAWDE NIE MUSIALABYS SIE CHWALIC MOJA DROGA ;)[/quote]ja jestem escort girl,wyciągam nawet 2 tys euro, dwoje dzieci usunęłam ale odkładam na przyszłość póki jestem młoda i atrakcyjna
[b]gość, 31-12-15, 22:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-12-15, 19:45 napisał(a):[/b]Plus aplikacja kosztuje. Teraz to jakies 1500 zł miesięcznie. Zatem praca pozwala ci na opłacenie aplikacji? Praca na pol etatu?Wg ciebie odłożyć 5 tysięcy rocznie na aplikację to jest niemożliwe do wykonania?[/quote]Przelicz sobie moze ile rok ma miesięcy.
[b]gość, 01-01-16, 22:08 napisał(a):[/b]A ja jestem w ciąży. Mam 29 lat w tym roku ,zarabiam ok 3 tysi mój stary też tyle ma i jakoś to będzie. Mamy psa, na szczęście brak kredytów i gowno mnie obchodzi wasze zdanieFACIEKAWE, PEWNIE SOBIE TO WYMYSLILAS, GDYBY BYLO TAK NAPRAWDE NIE MUSIALABYS SIE CHWALIC MOJA DROGA 😉
Lubię ich 🙂
A ja jestem w ciąży. Mam 29 lat w tym roku ,zarabiam ok 3 tysi mój stary też tyle ma i jakoś to będzie. Mamy psa, na szczęście brak kredytów i gowno mnie obchodzi wasze zdanie
Oj ludzie,ludzie… Ile w was nienawiści!!! Po co te drwiny, krytyka? Każdy stara się przecież pracować i żyć tak jak najlepiej potrafi. To kto ile zarabia jest jego prywatną sprawą, nie ważne ile kto ma ważne że coś robi a nie siedzi w domu i czeka aż mu z nieba manna spadnie. Szczęśliwego Nowego roku.
[b]gość, 01-01-16, 14:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-12-15, 19:42 napisał(a):[/b]Zabawne, ze ja swoja firmę rozkręcałam dopiero po 30, a do tego czasu nie zasypiałam gruszek w popiele. I nie jest to ani tipsowanie, ale poważny biznes. Podobnie znajomi maja. I większość ma dzieci po 30. Wiec nie opowiadaj bajek, ze masz firmę ktora swietnie funkcjonuje w wieku 23 lat. Chyba ze zarobek na czysto 2 tys miesięcznie Cie satysfakcjonuje.nie zasypiałam gruszek w popiele[/quote]…………..
kogo to obchodzi czym się zajmujecie królewny
[b]gość, 31-12-15, 19:42 napisał(a):[/b]Zabawne, ze ja swoja firmę rozkręcałam dopiero po 30, a do tego czasu nie zasypiałam gruszek w popiele. I nie jest to ani tipsowanie, ale poważny biznes. Podobnie znajomi maja. I większość ma dzieci po 30. Wiec nie opowiadaj bajek, ze masz firmę ktora swietnie funkcjonuje w wieku 23 lat. Chyba ze zarobek na czysto 2 tys miesięcznie Cie satysfakcjonuje.nie zasypiałam gruszek w popiele
ależ specjalistki od zarabiania kasy, ja pierdziele………………
[b]gość, 31-12-15, 22:24 napisał(a):[/b]Strasznie się tu wymadrzacie i doradzacie. Widać, że większość to na utrzymaniu rodziców. A skąd to wiem? A stąd, że sama już długo pracuje i moi znajomi już długo pracują i nikt, kto naprawdę sam na siebie zarabia nie będzie się nasmiewal z innych zawodów czy z tego, ile kto zarabia. A tu widzę po komentarzach,że większość jeszcze złotówki nie zarobiła, ale do oceniania pierwsza. Ech, dziecinada…Oczywiście, ty wiesz wszystko lepiej. I zapewne oceniasz wg siebie. Wiec kto tu siedzi na garnuszku rodziców.
[b]gość, 31-12-15, 22:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-12-15, 20:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-12-15, 18:10 napisał(a):[/b]Oh no tak, zapomniałam jak to jest z polaczkami. Jak do czegoś doszłam sama w młodym wieku to albo kasa od rodziców albo po prostu zmyślam. A tu wystarczy się postarać i pochodzić trochę po urzędach, dostać dotacje na własny biznes i gotowe.Dziewczynko siedzę w dotacjach od początku. Wiec ile dostałaś 40 tysi? I to ma byc mega majątek[/quote]W gównie się taplasz, a nie w dotacjach.[/quote]Prostaczka z ciebie.
Zgadzam się z poniższym komentarzem, te co zarabiają po 10 tys to naprawdę gratulacje… Ja zarabiam 2,5 tys i dziękuje Bogu że mam pracę, traktują mnie nawet ok i nikt po mnie nie drze gęby. Oceniacie dorosłe kobiety, co mają 25 lat, a nie jakieś durne małolaty co ledwo liceum skończyły i już wpadły z pierwszym lepszym fagasem, szybki ślub z brzuchem przed ołtarzem…… Oceniacie normalne kobitki, które mają pracę i męża, takie, które chcą tworzyć NORMALNE rodziny….
Strasznie się tu wymadrzacie i doradzacie. Widać, że większość to na utrzymaniu rodziców. A skąd to wiem? A stąd, że sama już długo pracuje i moi znajomi już długo pracują i nikt, kto naprawdę sam na siebie zarabia nie będzie się nasmiewal z innych zawodów czy z tego, ile kto zarabia. A tu widzę po komentarzach,że większość jeszcze złotówki nie zarobiła, ale do oceniania pierwsza. Ech, dziecinada…
[b]gość, 31-12-15, 20:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-12-15, 18:10 napisał(a):[/b]Oh no tak, zapomniałam jak to jest z polaczkami. Jak do czegoś doszłam sama w młodym wieku to albo kasa od rodziców albo po prostu zmyślam. A tu wystarczy się postarać i pochodzić trochę po urzędach, dostać dotacje na własny biznes i gotowe.Dziewczynko siedzę w dotacjach od początku. Wiec ile dostałaś 40 tysi? I to ma byc mega majątek[/quote]W gównie się taplasz, a nie w dotacjach.
[b]gość, 31-12-15, 19:45 napisał(a):[/b]Plus aplikacja kosztuje. Teraz to jakies 1500 zł miesięcznie. Zatem praca pozwala ci na opłacenie aplikacji? Praca na pol etatu?Wg ciebie odłożyć 5 tysięcy rocznie na aplikację to jest niemożliwe do wykonania?
Zapraszam serdecznie, w lutym otwieramy i oferujemy dużo fajnych zniżek dla przyszłych par młodych. Daruj sobie dziewczynkę, nie mam 13lat i czytaj ze zrozumieniem bo nigdzie nie napisałam że same dotacje wystarczyły. Trzeba się nieźle natrudzić i ruszyć dupsko żeby założyć cokolwiek własnego, więc osobiście ja jestem z siebie dumna tak samo jak moja rodzina. Wy możecie mnie hejtować i nie wierzyć też. Tylko to na prawdę przykre że w Polsce młody człowiek według społeczeństwa nie ma wręcz prawa czegoś osiągnąć. Życzę wam wszystkim udanego sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku
[b]gość, 31-12-15, 18:10 napisał(a):[/b]Oh no tak, zapomniałam jak to jest z polaczkami. Jak do czegoś doszłam sama w młodym wieku to albo kasa od rodziców albo po prostu zmyślam. A tu wystarczy się postarać i pochodzić trochę po urzędach, dostać dotacje na własny biznes i gotowe.Dziewczynko siedzę w dotacjach od początku. Wiec ile dostałaś 40 tysi? I to ma byc mega majątek
Plus aplikacja kosztuje. Teraz to jakies 1500 zł miesięcznie. Zatem praca pozwala ci na opłacenie aplikacji? Praca na pol etatu?
Ile to zarabiałaś świeżo po studiach? Bo wz mnie to ciekawi. Moze dla ciebie 1800 to duzo
Zabawne, ze ja swoja firmę rozkręcałam dopiero po 30, a do tego czasu nie zasypiałam gruszek w popiele. I nie jest to ani tipsowanie, ale poważny biznes. Podobnie znajomi maja. I większość ma dzieci po 30. Wiec nie opowiadaj bajek, ze masz firmę ktora swietnie funkcjonuje w wieku 23 lat. Chyba ze zarobek na czysto 2 tys miesięcznie Cie satysfakcjonuje.
Dobrze to sprawdze ten Wrocław, bo akurat tu mieszkam:)
Fajna para, szczescia i wytrwalosci zycze oraz niech coreczka zdrowo sie chowa:)
Oh no tak, zapomniałam jak to jest z polaczkami. Jak do czegoś doszłam sama w młodym wieku to albo kasa od rodziców albo po prostu zmyślam. A tu wystarczy się postarać i pochodzić trochę po urzędach, dostać dotacje na własny biznes i gotowe.
I odpowiem na kolejne pytanie. Z tatą nie mam kontaktu a mama jest nauczycielką, więc nie, nie dostałam wszystkiego od rodziców i nie mam przetartych ścieżek do pieniędzy.
[b]gość, 31-12-15, 16:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-12-15, 16:52 napisał(a):[/b]A młody wiek i dziecko to jakaś wyrocznia co do pracy jaką się wykonuje? Co za bzdura! Krew mnie zalewa jak widzę takie komentarze! Jak ktoś ma ułożone w głowie to może mieć nawet 20 lat, dziecko i może jednocześnie lub pózniej zrobić karierę! Bezsensowne gadanie i nakładanie własnego zdania przez innych! Nie chcesz mieć dziecka i wolisz karierę albo wolisz najpierw karierę a potem rodzine? nie miej i rób co chcesz ale nie rozpisuj się na temat kogoś kto chce i nie komentu, że nie da rady. Nie mierzcie ludzi swoją miarą! Co za głupie czasy, że kobiety nie mogą miec dzieci kiedy chcą tylko w wyznaczonym wieku, bo inaczej są postrzegane jako te co wpadły, są za głupie na coś innego albo nie zrobią nic innego w życiu.Sa ciekawsze rzeczy do robienia niż rodzenie dzieci. A fakt faktem, ze jak sobie nie wypracujesz pozycji to pózniej z dzieckiem jest duzo trudniej. Moja znajoma nadal pluje sobie w brodę, ze zaszła w ciąże i ominął ja awans. Potem juz nigdy nie miała na niego możliwości. A było to dobre 10 lat temu. Taka rzeczywistość. Chyba ze komuś odpowiada praca nauczycielki, urzędniczki niższego szczebla czy wlasnie sklepowej. Przy czym rzadko sie widzisz starsze kobiety za lada w sklepach z ciuchami[/quote]Ale heca,ja na studiach znalazlam swietna prace i zarabialam tak duzo, ze nie chcialo mi sie isc na aplikacje, zeby zarobic jak najwiecej. Jak mialam 28 lat to urodzilam dziecko i wtedy zwolnilam,znalazl sie czas na nauke i dostalam sie na aplikacje i pracowalam na 1/2 etatu. Wszystko udalo sie doprowadzic do szczesliwego finalu i nie wyplakiwalam sie nikomu,ze dziecko pokrzyzowalo mi plany. Jak ktos jest slaby i nueudolny to zawsze znajdzie pretekst, zeby sobie na cos zgonic. A jak mawiala moja byla dyrektorka (bezdzietna) – najlepiej pracuje jej sie z matkami,bo sa obowiazkowe, lepiej przykladaja sie do zadan i czesciej robia wszystko na czas.
Nope, znowu pudło. Mam firmę organizująca wesela i imprezy okolicznościowe. Żeby było wam milej to dodam że właśnie otwieram filie we Wrocławiu a za rok planuje w Sopocie.
[b]gość, 31-12-15, 17:28 napisał(a):[/b]Boze, wszystkie tu w roku 20 lat maja własne formy, pięknych i cudownych facetow i w ogóle tylko pozazdrościć;)Firmy
[b]gość, 31-12-15, 17:21 napisał(a):[/b]Nope, nie trafiliście, nie wpadłam i mam duże ambicje. Mam 23 lata, studiuje i mam własną firmę. W wakacje czeka mnie najpiękniejszy ślub z moim facetem. Za jakieś dwa lata planujemy dziecko. Na szczęście mam pracę w której mam swobodę działania. Ale i tak uważam że to indywidualna decyzja kobiety i jej faceta kiedy i w jakim wieku chcą mieć dziecko. Ktoś marzy o tym żeby robic karierę, ktoś o tym zeby miec dziecko. Ktoś ma siłe tylko na prace a ktoś inny na dziecko i na pracę a dla jeszcze kogos innego dziecko będzie pracą. Dlatego napisałam żeby nie mierzyć wszystkich swoją miarą. I przede wszystkim nie hejtować osób które chcą czegos innego od życia i mają jakies inne wartości i spojrzenie na świat.Ta firma, to samozatrudniona sprzątaczka, czy jakiś sklepik na DaWandzie?
A co do facetow- milusio jest na początku, potem sie to zmienia
Boze, wszystkie tu w roku 20 lat maja własne formy, pięknych i cudownych facetow i w ogóle tylko pozazdrościć;)
Dodam jeszcze, że dla mnie najważniejsza jest kochająca i duża rodzina, a nie kariera czy pieniądze. Oczywiście łatwo mi mowić bo moge sobie na to pozwolić zeby sie o te pieniądze niezbyt martwić ale będąc teraz i tu mogę z czystym sumieniem napisać że nie zamieniłabym tego na większe zarobki czy pozycje w pracy. Ale jeśli ktoś ma inne priorytety w życiu to trzeba go wysłuchać i zaakceptować a nie wprowadzać swoje. Wolna wola. Nie ma ciśnienia na nic.
[b]gość, 31-12-15, 16:52 napisał(a):[/b]A młody wiek i dziecko to jakaś wyrocznia co do pracy jaką się wykonuje? Co za bzdura! Krew mnie zalewa jak widzę takie komentarze! Jak ktoś ma ułożone w głowie to może mieć nawet 20 lat, dziecko i może jednocześnie lub pózniej zrobić karierę! Bezsensowne gadanie i nakładanie własnego zdania przez innych! Nie chcesz mieć dziecka i wolisz karierę albo wolisz najpierw karierę a potem rodzine? nie miej i rób co chcesz ale nie rozpisuj się na temat kogoś kto chce i nie komentu, że nie da rady. Nie mierzcie ludzi swoją miarą! Co za głupie czasy, że kobiety nie mogą miec dzieci kiedy chcą tylko w wyznaczonym wieku, bo inaczej są postrzegane jako te co wpadły, są za głupie na coś innego albo nie zrobią nic innego w życiu.Wpadłaś jaki nastolatka?
Nope, nie trafiliście, nie wpadłam i mam duże ambicje. Mam 23 lata, studiuje i mam własną firmę. W wakacje czeka mnie najpiękniejszy ślub z moim facetem. Za jakieś dwa lata planujemy dziecko. Na szczęście mam pracę w której mam swobodę działania. Ale i tak uważam że to indywidualna decyzja kobiety i jej faceta kiedy i w jakim wieku chcą mieć dziecko. Ktoś marzy o tym żeby robic karierę, ktoś o tym zeby miec dziecko. Ktoś ma siłe tylko na prace a ktoś inny na dziecko i na pracę a dla jeszcze kogos innego dziecko będzie pracą. Dlatego napisałam żeby nie mierzyć wszystkich swoją miarą. I przede wszystkim nie hejtować osób które chcą czegos innego od życia i mają jakies inne wartości i spojrzenie na świat.
Ja mieszkam w dużym mieście i niestety 5 tysi to nie kokosy.
[b]gość, 31-12-15, 16:52 napisał(a):[/b]A młody wiek i dziecko to jakaś wyrocznia co do pracy jaką się wykonuje? Co za bzdura! Krew mnie zalewa jak widzę takie komentarze! Jak ktoś ma ułożone w głowie to może mieć nawet 20 lat, dziecko i może jednocześnie lub pózniej zrobić karierę! Bezsensowne gadanie i nakładanie własnego zdania przez innych! Nie chcesz mieć dziecka i wolisz karierę albo wolisz najpierw karierę a potem rodzine? nie miej i rób co chcesz ale nie rozpisuj się na temat kogoś kto chce i nie komentu, że nie da rady. Nie mierzcie ludzi swoją miarą! Co za głupie czasy, że kobiety nie mogą miec dzieci kiedy chcą tylko w wyznaczonym wieku, bo inaczej są postrzegane jako te co wpadły, są za głupie na coś innego albo nie zrobią nic innego w życiu.Sa ciekawsze rzeczy do robienia niż rodzenie dzieci. A fakt faktem, ze jak sobie nie wypracujesz pozycji to pózniej z dzieckiem jest duzo trudniej. Moja znajoma nadal pluje sobie w brodę, ze zaszła w ciąże i ominął ja awans. Potem juz nigdy nie miała na niego możliwości. A było to dobre 10 lat temu. Taka rzeczywistość. Chyba ze komuś odpowiada praca nauczycielki, urzędniczki niższego szczebla czy wlasnie sklepowej. Przy czym rzadko sie widzisz starsze kobiety za lada w sklepach z ciuchami
Ach te bajki:)
Taaa. Rodząc dziecko w wieku 25 lat masz za sobą szmat kariery;) potem raczej dyrektorem nie zostaniesz. Nie łudźcie sie. Ciagle zwolnienia na dziecko mogą spowodować zwolnienie samej mamusi. To jest prawdziwe zycie, ale jeśli żyjecie w ułudzie albo pracujecie po znajomosci to możecie myślec inaczej.
[b]gość, 31-12-15, 15:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-12-15, 14:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-12-15, 14:08 napisał(a):[/b]Do 25 latki 😀 dasz sobie rade z dzieckiem i dziadkami. Ja mam 25 lat i mam juz 4 letniego lobuza:D właśnie zaczęłam studia i musze wszystko ze sobą pogodzić choć czasami jest ciężko to jeśli się chce to wszystko jest możliwe.Potem jakaś praca w sklepie i bedzie git:)[/quote]To ze ma dziecko nie znaczy ze nie będzie miała dobrej pracy[/quote]A kim moze byc jeśli w wieku lat 25 juz decyduje sie na dziecko? Pewnie pracuje w sklepie lub w czymś równie ambitnym
A młody wiek i dziecko to jakaś wyrocznia co do pracy jaką się wykonuje? Co za bzdura! Krew mnie zalewa jak widzę takie komentarze! Jak ktoś ma ułożone w głowie to może mieć nawet 20 lat, dziecko i może jednocześnie lub pózniej zrobić karierę! Bezsensowne gadanie i nakładanie własnego zdania przez innych! Nie chcesz mieć dziecka i wolisz karierę albo wolisz najpierw karierę a potem rodzine? nie miej i rób co chcesz ale nie rozpisuj się na temat kogoś kto chce i nie komentu, że nie da rady. Nie mierzcie ludzi swoją miarą! Co za głupie czasy, że kobiety nie mogą miec dzieci kiedy chcą tylko w wyznaczonym wieku, bo inaczej są postrzegane jako te co wpadły, są za głupie na coś innego albo nie zrobią nic innego w życiu.
[b]gość, 31-12-15, 13:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-12-15, 12:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-12-15, 12:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-12-15, 11:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-12-15, 11:08 napisał(a):[/b]Hej laski, doradźcie :)Mam 25 lat, wymarzoną pracę, z której wiem, że mnie nie zwolnią. Mój mąż również dobrze zarabia i jest “ogarnięty” życiowo ( kasa zawsze przy nim, nasz dochód ok. 5 tys miesięcznie).Bardzo mocno zastanawiamy sie nad dzieckiem, ale jest mały problem.Mam w domu starszych, schorowanych ludzi: babcię i dziadka którymi musimy sie opiekować (oczywiście nie sami, ale mocno pomagamy- wyjazdy do lekarzy, karmienie, przebieranie itd). Czy warto decydować sie na dziecko czy czekać aż sytacja się zmieni (dziadek leży już tak 4 lata).Nie piszcie,zebym się wyprwadziła bo to nie wchodzi w grę. Doradźcie coś.jestem w Twoim wieku. poczekałabym.[/quote]poczekałabym tak max 2 lata, kobiety teraz mają bardzo szybko menopauzę (moja kuzynka np. ma 30 lat i już ja dopada, a dziecka nie zdążyła mieć),ja mam 29lat, jedno dziecko i bardzo trudno mi zajść w drugą ciążę, a bardzo bym chciała mieć 3 dzieci,żałuję,że tak późno zdecydowałam się na pierwsze (26lat),naprawdę dla chcącego nic trudnego, jeśli się dobrze zorganizujecie – dacie radę, zwłaszcza, że masz dobre perspektywy z pracą, a tak na marginesie- duży szacunek za opiekę nad dziadkami, nie wszyscy młodzi ludzie umieliby się tak poświęcać-super, podziwiam i trzymam za Waszą rodzinkę kciuki:)[/quote]W ogóle po 30 to juz czas na cmentarz, wiec najlepiej naklepac 6cioro. Państwo da albo sie zobaczy[/quote]Dobrze zarabiamy… 5 tys na miesiac. Mieszkamy ze schorowanymi ludzmi. Opamietaj sie kobieto!!!!![/quote]5 tys wg mnie to dość dobra wypłata, wszystko jeszcze zależy gdzie się mieszka, różnice między dużymi miastami,miasteczkami czy wioskami bywają ogromne
Odpowiada mi praca nauczycielki, jest ok.Dzięki za wszystkie rady i kom., nawet te złośliwe. Poczekam jeszcze z rok, dwa, a potem będziemy działać.Coż, tak bardzo chciałabym mieć dziecko, to uczucie jest silniejsze od wszystkiego. Po prostu tego nie wykasujesz z głowy….No ale od czego jest mózg, jakby powiedziała niejedna komentująca tu kobieta/dziewczyna. Jeszcze raz dzięki za rady.PS. Wszystkiego najwspanialeszego dla koleżanek w 2016 roku 🙂
[b]gość, 31-12-15, 16:30 napisał(a):[/b]gość, 31-12-15, 15:06 napisał(a):gość, 31-12-15, 14:18 napisał(a):gość, 31-12-15, 14:08 napisał(a): Do 25 latki 😀 dasz sobie rade z dzieckiem i dziadkami. Ja mam 25 lat i mam juz 4 letniego lobuza:D właśnie zaczęłam studia i musze wszystko ze sobą pogodzić choć czasami jest ciężko to jeśli się chce to wszystko jest możliwe.Potem jakaś praca w sklepie i bedzie git:)To ze ma dziecko nie znaczy ze nie będzie miała dobrej pracyA kim moze byc jeśli w wieku lat 25 juz decyduje sie na dziecko? Pewnie pracuje w sklepie lub w czymś równie ambitnymNiestety, muszę was rozczarować, pracuję jako nauczycielka matematyki w szkole podstawowej. Mam umowę na czas nieokreślony, zabezpieczenie finansowe (40 tys na kontach w razie utraty pracy), dom, samochód (może nie ferrari ale dla mnie jest ok) itd. Może i dla niektórych 5 tys to mało miesięcznie, ale nam wystarcza (czasem mąż ma jakąś fuchę to wpadnie jeszcze z 2, 3 stówki). Żyjemy na zadupiu- podkarpacie, wieś. Spróbuj znaleźć tu jakąś robotę za 20 tys.Tak myślałam ze jakaś pedagogika:) no jak lubisz pracowac z dziećmi tonkijskie nigdzie w zasadzie nie zarobisz. Ale skoro ci to odpowiada to czemu nie
gość, 31-12-15, 15:06 napisał(a):gość, 31-12-15, 14:18 napisał(a):gość, 31-12-15, 14:08 napisał(a): Do 25 latki 😀 dasz sobie rade z dzieckiem i dziadkami. Ja mam 25 lat i mam juz 4 letniego lobuza:D właśnie zaczęłam studia i musze wszystko ze sobą pogodzić choć czasami jest ciężko to jeśli się chce to wszystko jest możliwe.Potem jakaś praca w sklepie i bedzie git:)To ze ma dziecko nie znaczy ze nie będzie miała dobrej pracyA kim moze byc jeśli w wieku lat 25 juz decyduje sie na dziecko? Pewnie pracuje w sklepie lub w czymś równie ambitnymNiestety, muszę was rozczarować, pracuję jako nauczycielka matematyki w szkole podstawowej. Mam umowę na czas nieokreślony, zabezpieczenie finansowe (40 tys na kontach w razie utraty pracy), dom, samochód (może nie ferrari ale dla mnie jest ok) itd. Może i dla niektórych 5 tys to mało miesięcznie, ale nam wystarcza (czasem mąż ma jakąś fuchę to wpadnie jeszcze z 2, 3 stówki). Żyjemy na zadupiu- podkarpacie, wieś. Spróbuj znaleźć tu jakąś robotę za 20 tys.
[b]gość, 31-12-15, 13:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-12-15, 13:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-12-15, 12:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-12-15, 12:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-12-15, 11:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-12-15, 11:08 napisał(a):[/b]Hej laski, doradźcie :)Mam 25 lat, wymarzoną pracę, z której wiem, że mnie nie zwolnią. Mój mąż również dobrze zarabia i jest “ogarnięty” życiowo ( kasa zawsze przy nim, nasz dochód ok. 5 tys miesięcznie).Bardzo mocno zastanawiamy sie nad dzieckiem, ale jest mały problem.Mam w domu starszych, schorowanych ludzi: babcię i dziadka którymi musimy sie opiekować (oczywiście nie sami, ale mocno pomagamy- wyjazdy do lekarzy, karmienie, przebieranie itd). Czy warto decydować sie na dziecko czy czekać aż sytacja się zmieni (dziadek leży już tak 4 lata).Nie piszcie,zebym się wyprwadziła bo to nie wchodzi w grę. Doradźcie coś.jestem w Twoim wieku. poczekałabym.[/quote]poczekałabym tak max 2 lata, kobiety teraz mają bardzo szybko menopauzę (moja kuzynka np. ma 30 lat i już ja dopada, a dziecka nie zdążyła mieć),ja mam 29lat, jedno dziecko i bardzo trudno mi zajść w drugą ciążę, a bardzo bym chciała mieć 3 dzieci,żałuję,że tak późno zdecydowałam się na pierwsze (26lat),naprawdę dla chcącego nic trudnego, jeśli się dobrze zorganizujecie – dacie radę, zwłaszcza, że masz dobre perspektywy z pracą, a tak na marginesie- duży szacunek za opiekę nad dziadkami, nie wszyscy młodzi ludzie umieliby się tak poświęcać-super, podziwiam i trzymam za Waszą rodzinkę kciuki:)[/quote]W ogóle po 30 to juz czas na cmentarz, wiec najlepiej naklepac 6cioro. Państwo da albo sie zobaczy[/quote]Dobrze zarabiamy… 5 tys na miesiac. Mieszkamy ze schorowanymi ludzmi. Opamietaj sie kobieto!!!!![/quote]25 lat to troche wcześnie jak na dziecko, ale skoro uważasz ze sobie poradzisz to czemu nie. Skacz[/quote] 25 lat to normalny wiek. Dorosła kobieta nie żadna nastolatka.
[b]gość, 31-12-15, 15:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-12-15, 14:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-12-15, 14:08 napisał(a):[/b]Do 25 latki 😀 dasz sobie rade z dzieckiem i dziadkami. Ja mam 25 lat i mam juz 4 letniego lobuza:D właśnie zaczęłam studia i musze wszystko ze sobą pogodzić choć czasami jest ciężko to jeśli się chce to wszystko jest możliwe.Potem jakaś praca w sklepie i bedzie git:)[/quote]To ze ma dziecko nie znaczy ze nie będzie miała dobrej pracy[/quote] ..Potem odchowane dziecko,ukończone studia,dobra praca,dziecko w szkole a koleżanki dopiero będą przerywały kariere bo ciąża,pieluchy,wypad z obiegu i wcale nie będą miały lepiej niż kobieta z 1 komentarza. Życie.
[b]gość, 31-12-15, 14:08 napisał(a):[/b]Do 25 latki 😀 dasz sobie rade z dzieckiem i dziadkami. Ja mam 25 lat i mam juz 4 letniego lobuza:D właśnie zaczęłam studia i musze wszystko ze sobą pogodzić choć czasami jest ciężko to jeśli się chce to wszystko jest możliwe.Potem jakaś praca w sklepie i bedzie git:)
Do 25 latki 😀 dasz sobie rade z dzieckiem i dziadkami. Ja mam 25 lat i mam juz 4 letniego lobuza:D właśnie zaczęłam studia i musze wszystko ze sobą pogodzić choć czasami jest ciężko to jeśli się chce to wszystko jest możliwe.
[b]gość, 31-12-15, 11:08 napisał(a):[/b]Hej laski, doradźcie :)Mam 25 lat, wymarzoną pracę, z której wiem, że mnie nie zwolnią. Mój mąż również dobrze zarabia i jest “ogarnięty” życiowo ( kasa zawsze przy nim, nasz dochód ok. 5 tys miesięcznie).Bardzo mocno zastanawiamy sie nad dzieckiem, ale jest mały problem.Mam w domu starszych, schorowanych ludzi: babcię i dziadka którymi musimy sie opiekować (oczywiście nie sami, ale mocno pomagamy- wyjazdy do lekarzy, karmienie, przebieranie itd). Czy warto decydować sie na dziecko czy czekać aż sytacja się zmieni (dziadek leży już tak 4 lata).Nie piszcie,zebym się wyprwadziła bo to nie wchodzi w grę. Doradźcie coś.Nie wiem jak wam ale mi to pierwsza myśl jaką się nasuwa to czemu pytasz się o radę na kozaczku? Wszystko ok z tobą? Bo raczej, nikt przy zdrowych zmysłach nie pyta się o radę na portalu plotkarskim i to jeszcze w tak poważnej sprawie. Chyba że wkręcasz ludzi, no to ci się udało
[b]gość, 31-12-15, 14:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-12-15, 14:08 napisał(a):[/b]Do 25 latki 😀 dasz sobie rade z dzieckiem i dziadkami. Ja mam 25 lat i mam juz 4 letniego lobuza:D właśnie zaczęłam studia i musze wszystko ze sobą pogodzić choć czasami jest ciężko to jeśli się chce to wszystko jest możliwe.Potem jakaś praca w sklepie i bedzie git:)[/quote]To ze ma dziecko nie znaczy ze nie będzie miała dobrej pracy