Joanna Moro opowiedziała o trudnej sytuacji finansowej: “Nie mam szansy w ogóle sobie dorobić”

Joanna Moro (36 l.)otworzyła się i szczerze opowiedziała o swojej trudnej sytuacji finansowej, jaka ją dotknęła w czasie światowej pandemii. Aktorka pod koniec stycznia powiększyła rodzinę i nie ukrywa, że sytuacja jest ciężka.

Joanna Moro pokazała, jak GRZECZNE ma dzieci

Joanna Moro o ciężkiej sytuacji finansowej

Joanna Moro w najnowszym wywiadzie opowiedziała o nowej rzeczywistości, jaka ją otacza w dobie koronawirusa, który nie oszczędza nikogo. Moro wraz z mężem wychowują trójkę dzieci, dwóch synów (Mikołaj i Jeremi) i 4-miesięczną córeczkę Ewę. Aktorka w rozmowie z Wideoportalem przyznała, że sytuacja w jej domu jest ciężka.

Joanna Moro przeszła operację PLASTYCZNĄ!

Joanna, gdy zdecydowała się na powiększenie rodziny, brała pod uwagę, że na początku narodzin córki będzie mnie pracować – a co za tym idzie, niej zarabiać – nikt nie spodziewał się jednak, że wirus doropwadzi do zamrożenia gospodarki a ludzie nie będa mogli wykonywać niektórych zawodów.

Koronawirus RUJNUJE biznesy kosmetyczne? (PIELĘGNACYJNE ŚRODY)

U mnie jest w ogóle ciężka sytuacja. Z jednej strony wiedziałam, że będę mniej zarabiać, bo mam małe dziecko. Poświęcam się, ale z drugiej strony nie mam szansy w ogóle sobie dorobić.

https://www.instagram.com/p/B_j5s5wFVh1/

Joanna Moro narzeka na brak pracy w dobie koronawirusa

Mimo, że Joanna chciała poświęcić się macierzyństwu, to planowała zagrać w kilku spektaklach. Okazało się to niemożliwie.

Planowałam, że zagram parę spektakli w miesiącu, że sobie wyjadę na parę dni zdjęciowych na swoich warunkach, to teraz w ogóle nie wiem co to będzie. Jest bardzo trudno – Powiedziała Moro rozmawiając z Wideoportalem.

Jak widać, w czasie pandemii każdemu “oberwie” się w pewien sposób.

ZOBACZ WIĘCEJ:

Joanna Moro narzeka nad ZLEWEM: „Jednym słowem przerosło mnie”

Joanna Moro urodziła córkę. Zdradziła IMIĘ dziewczynki

Joanna Moro pokazała, gdzie ŚPI jej córka! „Wszystko piękne”

Joanna Moro w zjawiskowej kreacji na Festiwalu Talentów.
Joanna Moro, Międzynarodowy Festiwal Talentów im. Anny German w Zielonej Górze, fot. Telus/AKPA
Joanna Moro uśmiecha się do fotoreporterów - maseczkę zjedła z twarzy.
Joanna Moro, fot. AKPA.
 
Nikola Siwik

Nikola Siwik - Redaktor

Nikola - dzień zaczyna od przejrzenia Instagrama i wypicia ciepłej wody z cytryną. W show biznesie kręci ją
to, że wszystko tak szybko się zmienia. Miłośniczka świadomej i naturalnej pielęgnacji, gadżetów urodowych, oraz projektów DIY. Prowadzi autorski cykl "Pielęgnacyjne środy", w którym pisze o ulubionych kosmetykach gwiazd. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego na kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna.

9 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Przynajmniej je maz pracuje, mojego zwolnili z końcem marca z powodu pandemii oczywiście, ja na wychowawczym dorabiamy gdzie sie da

Tez tego nie rozumiem, jak ktos kto zarabia miliony, moze twierdzic, ze nie uzyskujac dochodow od 2 miesiecy, ze jest ciezko? To sa jakies jaja. Wiadomym jest, ze praca kreatywna raz jest, raz jej nie ma i kazdy kto tak pracuje, chyba jest swiadom, ze pieniedzmi nalezy sie obchodzic rozsadnie, bo zaraz moze sie pojawic ktos lepszy, mlodszy i nasza dobra passa zniknie. To sa rzeczy oczywiste dla ludzi inteligentnych. Widocznie ta kobiety do nich nie nalezy.

Współczuję 🙁 Szkoda mlodej mamy

Jak się nie ma normalnego zawodu to tak jest , trzeba było oszczędzać jak były grube lata a nie teraz narzekać