92. ceremonia wręczenia Oscarów za nami. Jedną z nagrodzonych osób, do której powędrowała statuetka jest Joaquin Phoenix (45 l.). Oscara zdobył w kategorii Najlepszy aktor za tytułową rolę w filmie „Joker”. Przy odbieraniu nagrody nie obyło się bez przemówienia. Bardzo emocjonalnego.

Natalie Portman w ciekawy sposób poruszyła problem różnorodności na Oscarach. Spójrzcie na jej kreację!

Oscary 2020. Poruszająca przemowa Joaquina Phoenixa

W przeciwieństwie do wielu laureatów, aktor nie zdobył się na podziękowania dla bliskich czy ekipy filmowej. Wykorzystał moment, w którym wszystkie oczy były zwrócone na niego i powiedział o problemach, jakie dostrzega w dzisiejszym świecie. Na wstępie wyjaśnił, że jest wdzięczny za statuetkę, ale jednocześnie zaznaczył też, że nie czuje się lepszy od innych.

Nie czuję się wywyższony ponad nikogo z moich nominowanych ani nikogo w tym pomieszczeniu, ponieważ łączy nas miłość do filmu. Ta forma ekspresji dała mi niezwykłe życie. Nie wiem, kim byłbym bez niej. Ale najważniejsze, że daje mi to możliwość oddania głosu tym, którzy go nie mają – powiedział.

Anna Wendzikowska o losie „Bożego Ciała” na Oscarach. Przewidziała wygraną „Parasite” (WIDEO)

Phoenix w swoim przemówieniu mówił o równość płci, rasizmie, problemach społeczności LGBT, a także o pokorze wobec świata i trosce o środowisko naturalne.

Zastanawiałem się nad niektórymi niepokojącymi problemami, z którymi wspólnie się borykamy. Może się wydawać, że walczymy o różne cele. Niezależnie od tego, czy mówimy o nierówności płci, rasizmie, prawach mniejszości seksualnych, etnicznych czy prawach zwierząt, mówimy tak naprawę o walce z niesprawiedliwością. O walce z przekonaniem, że jedna płeć, jedna rasa, jedna orientacja seksualna, czy jeden gatunek może dominować, kontrolować i wykorzystywać bezkarnie inne. Jesteśmy egoistami, przekonanymi, że stanowimy centrum wszechświata. Rabujemy więc naturę, wykorzystując jej zasoby naturalne. Czujemy, że możemy w sztuczny sposób zapłodnić krowę, a kiedy rodzi, zabieramy jej dziecko, mimo że trudno nie zauważyć jej krzyku i cierpienia. Potem zabieramy jej mleko i wlewamy sobie do kawy i płatków. Myślę, że boimy się zmiany w swoim życiu, ponieważ uważamy, że będziemy musieli coś oddać albo poświęcić – powiedział.

Obsługa nowojorskiego teatru UPOMNIAŁA Małgosię Rozenek-Majdan – aż telefon wypadł jej z ręki!

Oscary 2020. Joaquin Phoenix wspomniał zmarłego brata

Słowa aktora były niezwykle poruszające i o jego wystąpieniu jest głośno w mediach. Joaquin Phoenix w swoim przemówieniu odniósł się także do swojego życia i mówił o prywatnych wątkach. Wspomniał też swojego brata Rivera, który zmarł w 1993 roku, po przedawkowaniu narkotyków. 23-letni wówczas River był obiecującym aktorem. Jego śmierć wstrząsnęła światem i na zawsze odmieniła życie Phoenixa.

Byłem w swoim życiu łajdakiem, byłem samolubny i okrutny, trudno się ze mną pracowało. Jestem wdzięczny, że tyle osób tu obecnych dało mi drugą szansę. Ale musimy wybaczać sobie błędy przeszłości, pomagać sobie wzajemnie wzrastać, prowadzić siebie ku odkupieniu. To najlepsze, co może zrobić dla nas wszystkich. Mój brat, gdy miał 17 lat, napisał takie słowa: „Biegnij, by ratować z miłością, a pokój nadejdzie” – zakończył.

ZOBACZ TEŻ:

Joaquin Phoenix – dziecko hipisów, weganin, kandydat do Oscara. Kim jest odtwórca roli JOKERA?

Joaquin Phoenix: Oskary to bzdura, nie ma dobrych aktorów

Oscary 2020. KREACJE gwiazd na czerwonym dywanie (ZDJĘCIA)

Joaquin Phoenix, Renee Zellweger, Brad Pitt/fot. Reuters/Forum

Joaquin Phoenix/fot. Forum

Joaquin Phoenix/fot. Forum