Karolina Gilon zmniejszyła piersi? (FOTO)
Coraz częściej mówi się o tym, że panie zamiast piersi powiększać, chcą je… zmniejszyć. Mała zawartość stanika może przyczyniać się do kompleksów, ale na utrudnia życia tak, jak biust kilka rozmiarów większy.
Jednak z zagranicznych celebrytek, Heidi Montag, wyznała jakiś czas temu, że silikony, które sobie wszczepiła uniemożliwiały jej codzienne czynności typu gotowanie czy pranie.
Fani Karoliny Gilon, która była gwiazdą w ostatniej edycji Top Model, zwrócili uwagę nie tylko na drastyczny spadek wagi modelki, ale i na jej… dużo mniejsze niż za kadencji Miłości na bogato piersi.
Fakt znalazł wytłumaczenie takiego stanu biustu Karoliny. Znajdziemy nawet wypowiedź, która rzekomo należy do samej pani Gilon.
Ja zmniejszyłam biust ze względów zdrowotnych. Był naprawdę bardzo duży i obciążał mój kręgosłup. Jeśli chodzi o sport to nawet nie mogłabym trenować z tymi piersiami, to było naprawdę uciążliwe. Cieszę się, że są mniejsze, jestem swobodniejsza, dużo szczuplejsza, nie bolą mnie plecy, przestałam się garbić. To była bardzo dobra decyzja – miała powiedzieć gwiazdka w rozmowie z tabloidem.
Karolina już kiedyś wspomniała o zabiegu zmniejszeniu piersi, na który wydała sporo pieniędzy.
Zobaczcie: Te gwiazdy zmniejszyły biust
Mamy dla Was porównanie aktualnych piersi Karoliny z tymi… wcześniejszymi. Z którym biustem wygląda lepiej?
Karolina Gilon w CKM z lipca 2014:




Karolina Gilon z mniejszym biustem
:


Nieźle ma cycki
Piękny biust to zbrodnia zmniejszać go !!!
[b]gość, 08-12-15, 13:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-15, 12:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-15, 12:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-15, 11:48 napisał(a):[/b]ale durnoty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! każdy nawet największy idiota wie, że kiedy człowiek chudnie to pierwsze co to lecą cycki!!!!!!!!!Chyba wam … Moje przy odchudzaniu stają się bardziej widoczne więc optycznie większe i nigdy się nie zmniejszają …[/quote][/quote]Piersi to tkanka tłuszczowa więc logiczne, że z ciała przy odchudzaniu tłuszcz leci z każdego zakątka ciała w mniejszym lub większym stopniu. Jeśli Tobie piersi się nie zmniejszają widocznie i jesteś z tego zadowolona to super. Niektóre kobiety dostają płaskiej klaty przy diecie. Mi przy odchudzaniu biust się zmniejszył o cały rozmiar i bardzo się cieszę bo nigdy mi nie zależało na wielkich balonach, szczerze to mogłabym mieć nawet B, obojętne mi to, najważniejsza wygoda a nie uciecha dla faceta. Współczuję natomiast osobom, które pomimo szczupłej sylwetki mają dalej wielki biust. Mam takie koleżanki – szczuplutkie z natury a biust potężny i wyglądają na toporne i przysadziste właśnie przez ten biust. Ale to tylko sylwetka, każdy lubi co innego a grunt to lubić siebie.[/quote]Popieram, w dwa lata spadł mi biust z F65 do D75 ( na wadze -10) i czuję się swietnie i komfortowo! Całe życie miałam bardzo duży biust, który czasem podczas miesiaczkowania puchl do rozmiaru XXL i nie mieścił się w stanik.Mąż co prawda narzeka, ale cycki nie sa najważniejsze i tak jak napisała poprzedniczka liczy sie przede wszystkim wygoda. Pozdrawiam
no bo duze cyce sa niemodne
[b]gość, 11-12-15, 15:43 napisał(a):[/b]Ona w sesji dla CKM miała już zmniejszony biust. Znam ją jeszcze z czasów szkoły średniej i miała ogrooooomne piersi. Faktycznie się garbiła i przy jej szczupłej sylwetce, wąskich biodrach przeogromne piersi wyglądały żle. Po sesji dla CKM jeszcze dużo schudła i biust zmalał. Moim zdaniem cała zmiana na plus Dokładnie to samo miałam napisać poza tym, że znam ją z późniejszego okresu. Poza tym pisaliście już o tym Kozaczku.
[b]gość, 08-12-15, 21:42 napisał(a):[/b]Trochę to jednak dziwne dla mnie. Obiektywnie rzecz biorąc, jej biust nie był wcale jakiś bardzo duży – ale ok, rozumiem, że jej mógł się nie podobać. Teraz wydaje mi się jednak mniej proporcjonalna – ma spore uda, zatem góra jej figury wygląda teraz jakby…zbyt szczupło. Grunt to proporcje, nie rozmiar.Trzeba zacząć od tego, że ona wcześniej zmniejszyła biust. Już przed sesją do CKM dłuugi czas wcześniej mówiła, że zmniejszyła biust (jak była jeszcze pulchnijesza to juz miała mniejszey biust, a po schudnięciu jeszce troche spadł)
Ona w sesji dla CKM miała już zmniejszony biust. Znam ją jeszcze z czasów szkoły średniej i miała ogrooooomne piersi. Faktycznie się garbiła i przy jej szczupłej sylwetce, wąskich biodrach przeogromne piersi wyglądały żle. Po sesji dla CKM jeszcze dużo schudła i biust zmalał. Moim zdaniem cała zmiana na plus
[b]gość, 08-12-15, 11:42 napisał(a):[/b]nie widze, zeby kiedys byly jakies wielkieTo juz sa zdjecia po zabiegu tylko byla grubsza
[b]gość, 08-12-15, 18:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-15, 17:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-15, 13:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-15, 12:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-15, 12:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-15, 11:48 napisał(a):[/b]ale durnoty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! każdy nawet największy idiota wie, że kiedy człowiek chudnie to pierwsze co to lecą cycki!!!!!!!!!Chyba wam … Moje przy odchudzaniu stają się bardziej widoczne więc optycznie większe i nigdy się nie zmniejszają …[/quote][/quote]Piersi to tkanka tłuszczowa więc logiczne, że z ciała przy odchudzaniu tłuszcz leci z każdego zakątka ciała w mniejszym lub większym stopniu. Jeśli Tobie piersi się nie zmniejszają widocznie i jesteś z tego zadowolona to super. Niektóre kobiety dostają płaskiej klaty przy diecie. Mi przy odchudzaniu biust się zmniejszył o cały rozmiar i bardzo się cieszę bo nigdy mi nie zależało na wielkich balonach, szczerze to mogłabym mieć nawet B, obojętne mi to, najważniejsza wygoda a nie uciecha dla faceta. Współczuję natomiast osobom, które pomimo szczupłej sylwetki mają dalej wielki biust. Mam takie koleżanki – szczuplutkie z natury a biust potężny i wyglądają na toporne i przysadziste właśnie przez ten biust. Ale to tylko sylwetka, każdy lubi co innego a grunt to lubić siebie.[/quote]Popieram, w dwa lata spadł mi biust z F65 do D75 ( na wadze -10) i czuję się swietnie i komfortowo! Całe życie miałam bardzo duży biust, który czasem podczas miesiaczkowania puchl do rozmiaru XXL i nie mieścił się w stanik.Mąż co prawda narzeka, ale cycki nie sa najważniejsze i tak jak napisała poprzedniczka liczy sie przede wszystkim wygoda. Pozdrawiam[/quote]ale jesteś glupia, jak mógł ci obwód pod piersiami urosnąć o 10 cm przy wadze -10 mięśniami tego nie nadrobiłaś piersi 75d są duuuzo większe niez 65f skąd ty jesteś ?[/quote]A może ona kupuje staniki w sieciowkach?
[b]gość, 08-12-15, 16:59 napisał(a):[/b]też bym chciała zmniejszyć, niestety nie stać mnie na taki zabieg, a choć mój obfity biust spowodował u mnie zwyrodnienia kręgosłupa nie ma szans na zabieg na nfzA ja chcę powiększyć z 70C na 70E
Trochę to jednak dziwne dla mnie. Obiektywnie rzecz biorąc, jej biust nie był wcale jakiś bardzo duży – ale ok, rozumiem, że jej mógł się nie podobać. Teraz wydaje mi się jednak mniej proporcjonalna – ma spore uda, zatem góra jej figury wygląda teraz jakby…zbyt szczupło. Grunt to proporcje, nie rozmiar.
[b]gość, 08-12-15, 17:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-15, 13:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-15, 12:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-15, 12:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-15, 11:48 napisał(a):[/b]ale durnoty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! każdy nawet największy idiota wie, że kiedy człowiek chudnie to pierwsze co to lecą cycki!!!!!!!!!Chyba wam … Moje przy odchudzaniu stają się bardziej widoczne więc optycznie większe i nigdy się nie zmniejszają …[/quote][/quote]Piersi to tkanka tłuszczowa więc logiczne, że z ciała przy odchudzaniu tłuszcz leci z każdego zakątka ciała w mniejszym lub większym stopniu. Jeśli Tobie piersi się nie zmniejszają widocznie i jesteś z tego zadowolona to super. Niektóre kobiety dostają płaskiej klaty przy diecie. Mi przy odchudzaniu biust się zmniejszył o cały rozmiar i bardzo się cieszę bo nigdy mi nie zależało na wielkich balonach, szczerze to mogłabym mieć nawet B, obojętne mi to, najważniejsza wygoda a nie uciecha dla faceta. Współczuję natomiast osobom, które pomimo szczupłej sylwetki mają dalej wielki biust. Mam takie koleżanki – szczuplutkie z natury a biust potężny i wyglądają na toporne i przysadziste właśnie przez ten biust. Ale to tylko sylwetka, każdy lubi co innego a grunt to lubić siebie.[/quote]Popieram, w dwa lata spadł mi biust z F65 do D75 ( na wadze -10) i czuję się swietnie i komfortowo! Całe życie miałam bardzo duży biust, który czasem podczas miesiaczkowania puchl do rozmiaru XXL i nie mieścił się w stanik.Mąż co prawda narzeka, ale cycki nie sa najważniejsze i tak jak napisała poprzedniczka liczy sie przede wszystkim wygoda. Pozdrawiam[/quote]ale jesteś glupia, jak mógł ci obwód pod piersiami urosnąć o 10 cm przy wadze -10 mięśniami tego nie nadrobiłaś piersi 75d są duuuzo większe niez 65f skąd ty jesteś ?
też bym chciała zmniejszyć, niestety nie stać mnie na taki zabieg, a choć mój obfity biust spowodował u mnie zwyrodnienia kręgosłupa nie ma szans na zabieg na nfz
[b]gość, 08-12-15, 17:06 napisał(a):[/b]To nie był duży biustJak to mowia punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Dla niej jak widac byl duzy tym bardziej ze ogolnie jest szczupla. Mnie to bardziej zastanawia jej szczeka na tych zdjeciach z CKM – taka okragla buzia a przeciez ona ma niesamowicie wydatna te szczeke i w dodatku krzywa. Photoshop czy po prostu byla sporo grubsza na buzi ?
To nie był duży biust
[b]gość, 08-12-15, 12:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-15, 11:48 napisał(a):[/b]ale durnoty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! każdy nawet największy idiota wie, że kiedy człowiek chudnie to pierwsze co to lecą cycki!!!!!!!!!Chyba wam … Moje przy odchudzaniu cycki stają się bardziej widoczne więc optycznie większe i nigdy się nie zmniejszają …[/quote]Ja mam tak samo.
Przecież miała piersi takie minimum
to byl niby ten jej “bardzo duzy biust”? bardzo duzy to ma Ewa Sonet a nie ona, ona z srednich piersi ma teraz prawie nic…
Jezu jaki odgrzewany kotlet… Przecież ona te piersi pomniejszyła dawno temu i założę się, że sami o tym pisaliście… Ten porta schodzi na psy z tego co widzę.
[b]gość, 08-12-15, 12:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-15, 12:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-15, 11:48 napisał(a):[/b]ale durnoty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! każdy nawet największy idiota wie, że kiedy człowiek chudnie to pierwsze co to lecą cycki!!!!!!!!!Chyba wam … Moje przy odchudzaniu stają się bardziej widoczne więc optycznie większe i nigdy się nie zmniejszają …[/quote][/quote]Piersi to tkanka tłuszczowa więc logiczne, że z ciała przy odchudzaniu tłuszcz leci z każdego zakątka ciała w mniejszym lub większym stopniu. Jeśli Tobie piersi się nie zmniejszają widocznie i jesteś z tego zadowolona to super. Niektóre kobiety dostają płaskiej klaty przy diecie. Mi przy odchudzaniu biust się zmniejszył o cały rozmiar i bardzo się cieszę bo nigdy mi nie zależało na wielkich balonach, szczerze to mogłabym mieć nawet B, obojętne mi to, najważniejsza wygoda a nie uciecha dla faceta. Współczuję natomiast osobom, które pomimo szczupłej sylwetki mają dalej wielki biust. Mam takie koleżanki – szczuplutkie z natury a biust potężny i wyglądają na toporne i przysadziste właśnie przez ten biust. Ale to tylko sylwetka, każdy lubi co innego a grunt to lubić siebie.
Ona w CKM juz była po operacji zmniejszenia, teraz po prostu dużo schudła dla siebie i do Top Model
A dla tych co się odchudzają polecam zastosowanie figurene slim, po tym jak włączyłam ten preparat do swojej kuracji moja masa zaczęła znacząco spadać.
wcale nie byly takie duze jakies D.ja mam takie i wcale nie przeszkadzaja bez przesady
Niech nie przesadza, nie miała aż tak bardzo dużych piersi.
[b]gość, 08-12-15, 12:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-12-15, 11:48 napisał(a):[/b]ale durnoty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! każdy nawet największy idiota wie, że kiedy człowiek chudnie to pierwsze co to lecą cycki!!!!!!!!!Chyba wam … Moje przy odchudzaniu stają się bardziej widoczne więc optycznie większe i nigdy się nie zmniejszają …[/quote]
nie widze, zeby kiedys byly jakies wielkie
[b]gość, 08-12-15, 11:48 napisał(a):[/b]ale durnoty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! każdy nawet największy idiota wie, że kiedy człowiek chudnie to pierwsze co to lecą cycki!!!!!!!!!Chyba wam … Moje przy odchudzaniu cycki stają się bardziej widoczne więc optycznie większe i nigdy się nie zmniejszają …
ale durnoty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! każdy nawet największy idiota wie, że kiedy człowiek chudnie to pierwsze co to lecą cycki!!!!!!!!!