Kayah szczerze o TOKSYCZNEJ relacji z ojcem: Twierdził, że jestem za brzydka, by być jego córką
Kayah postanowiła opowiedzieć o trudnej relacji z ojcem.
13-letnia Kaya Gerber w pełnym makijażu (FOTO)
Kaya opowiada o relacji z ojcem
Kayah (51 l.) postanowiła wyznać w wywiadzie dla Wysokich Obcasów Extra o trudnej i zawiłej relacji ze swoim tatą. Wszystko zaczęło się, gdy miała 12 lat:
Kayah wyznała, że była ofiarą przemocy fizycznej
Wyjechał za granicę i nie był w stanie powiedzieć mojej mamie, że ma inną kobietę, że potrzebuje rozwodu. Tylko napisał do mnie, że będę miała brata albo siostrę i żebym porozmawiała z mamą – czytamy w wywiadzie dla Wysokich Obcasów Extra.
Nic dziwnego, że dla dziecka przeżycie było traumatyczne. Przyznaje, że nie rozumiała zachowania swojego taty i miała do niego duży żal:
Osunęła się na ziemię i powiedziała: ‘Kasia, tata nas opuszcza’. Odgrywałam przed nią twardzielkę, rzuciłam: ‘Tak? To bardzo dobrze’. I zaczęłam kombinować, jak wyjść, bo czułam, że zaraz wybuchnę. Poszłam do koleżanki mieszkającej wyżej. Te dwa piętra zajęły mi godzinę, bo czołgałam się po schodach, rycząc – opowiada.
Kayah przyznaje, że stara odbudować się zerwaną więź, jednak jest to trudne. Tym bardziej, że ojciec krytykował jej talent i urodę:
Sylwester 2017 w Warszawie Chylińska, Kozidrak i Kayah (ZDJĘCIA)
Nie miałam, według niego, ani talentu, ani urody. Twierdził, że jestem za brzydka, by być jego córką. Był czas, kiedy negował mnie całkowicie – wyznała.
Z ojcem nie miała kontaktu do 2003 roku. Był to przełomowy rok – Kayah zdecydowała się na nagą sesję dla Playboya:
Zadzwonił i powiedział, że koledzy pokazali mu ten numer i nie mógł uwierzyć, że to jego córka. Jest w tym coś nieprawdopodobnie smutnego, ale, jak widać, sesja do czegoś mi się przydała – czytamy.
Ciężka relacja z ojcem sprawiła, że Kayah przez lata miała złamane serce. Dzisiaj jej ojciec kończy 76 lat. Wokalistka po latach stara się zrozumieć zachowania taty.
Kayah otrzymała zaskakujący prezent od cichego wielbiciela (FOTO)
źródło: Wysokie Obcasy



Niestety ale tatuś ma racje
Mnie koleżanki w dzieciństwie wyzywały grubaska-rodzice nie pilnowali mnie w jedzeniu,dzisiaj to one grube świnie,bo już mają mężów jak tłumaczą,a ja żyleta, bo zrobiłam to dla siebie. Dzięki kaszaloty! Fajnie się pośmiać teraz z dorosłych grubasek,bo to ich wina,że nie potrafiá kontrolować obżerania się.
A po co on jej teraz. Naobrazal wyśmiał. Zostawił. Takich ludzi. Się nie toleruje w swoim życiu. Czas zapomnieć. I żyć po swojemu. Sukces odniosła. A o nim zapomnieć
Co tu rozumieć, dzban jakich mało.
Ale po co takie wywalanie swoich prywatnych spraw
Ludzie zbyt dużą wagę przywiązują do wyglądu który po pierwsze się zmienia, po drugie przemija i po trzecie, my możemy go zmienić. Małe dziewczynka nie chcą być lekarkami, prawniczkami, nie chcą zdobyć K2. Są od małego oglupiane wizją urody, która wszystko załatwi. Potem mamy bandę debilnych kobiet podległych mężczyznom za torebkę, dających się zdradzać, bić, ponizac bo same nie umieją nic.
to nie ojciec tylko dawca spermy.
Bardzo ciężko musi być żyć ze świadomością , że niby takie jest zdanie ojca na jej temat. Mam nadzieję, że nawet jeśli jej ojciec nie poukłada sobie w głowie ze to , jak sie zachowywał krzywdziło ją i nie zrozumie dlaczego to robił, co było z NIM nie tak, to oby sama Kaya poukładała to sobie i żeby nie wpływało to negatywnie na jej życie, poczucie własnej wartości i szczęście. Dużo spokoju, siły i pomyślności zyczę!!!
Dla rodzica jego dziecko choćby najbrzydsze na,świecie,ma być najpiękniejsze,ojciec czy matka mówiący swojemu dziecku, że jest brzydkie są gówna warci.
smiec a nie facet; ludzi sie rozstaja i beda rozstawac, ale relacje z dziecmi sa na cale zycie; niech zdechnie staruch w samotnosci bo na tyle zasluzyl
Moja matka całe życie mówi, że nas kocha i martwi się o nas, ale, no właśnie nigdy nie byłam dość dobra. Zawsze wmawiała, że szkoda moich wysiłków bo i tak są ode mnie lepsze, mądrzejsze. Poczucie własnej wartości jest u mnie zerowe, życia swojego nie mam, jednak do opieki nad matką jestem dobra, może też nie do końca ale opiekunki innej nie chce. Czasem myślę sobie, że to nie przypadek.
Dla mnie Kayah jest prześliczna!
Szkoda, że nosi w sobie jeszcze zranienia dziecko spowodowane przez ułomnego dorosłego ojca.
No cóż tata miał racje bo zanim do Playboya trafiła to zrobiła mnóstwo operacji 🙂
Jak można powiedzieć własnemu dziecku, że jest brzydkie?
Przykro się to czyta i współczuję jej, to na pewno musiało wpłynąć na jej dorosłe życie. No i znam ten ból. Mój ojciec też mnie wyzywał przez całe życie. Zawsze byłam ciekawa jak to jest żyć w normalnej rodzinie. Mam nadzieję, że sama kiedyś taką stworzę.