Kevin Federline: Zawsze będę kochał Britney
Kevin Federline twierdzi, że zawsze będzie kochał Britney Spears.
Były mąż piosenkarki, wychowujący dwójkę ich dzieci, powiedział niedawno, że wciąż zależy mu na byłej żonie.
– Zawsze będę kochał matki moich dzieci i będę starał się być dla nich oparciem. Wierzę w to, że jeśli daję z siebie pozytywną energię, to ona w inny sposób wróci do mojego życia – przekonuje KFed. – Staram się dbać o związki z moją rodziną, bo one będą trwać całe życie i są dla mnie najważniejsze.
W tej chwili numerem jeden są dla niego dzieci:
– Ich potrzeby określają mój plan dnia – mówi. – Ważne jest dla mnie, aby moje dzieci zawsze wiedziały, że mają mamusię i tatusia, którzy ich bardzo kochają.
wielki tatuś i mąż się znalazł,ja nie wierzę w jego żadne słowo!!!
raczej będzie kochał jej pieniądze. ciekawe ilu speców od public relations pracuje nad jego wizerunkiem wzorowego męża i ojca.
No tak Britney wychodzi na swoje, to i KF już się pozytywnie o niej wypowiada
czego on szuka mogli byc naprawde szczesliwa para!
Oh Ah uhh zaraz sie popłacze ze wzruszenia.Litosci.
ale debil -.-
numerem jeden jest dla niego tylko i wyłącznie kasa (;
Taaa jasne to ciekawe dlaczego doprowadził ją do takiego stanu… O_oIdiota…pfff
on jest żenujący
Aha,jassne.Uważaj,bo sobie tylko spocisz mózg o_O
Żenua… tylko zrujnował życie Brit <33
emily, 31-03-08, 14:55 napisał(a):czekam aż kiedyś znudzi mu się odgrywanie wspaniałego, wzorowego ojca.No,to bardzo dobrze życzysz tym dzieciom: matka-świr już jest,niech im jeszcze taty zabraknie,to z pewnością będzie im dobrze na świecie.
stara miłość nie rdzewieje:)
puste słowa – nic więcej.
“Zawsze będę kochał Britney” …chyba jej kase
Za to my kocham ciebie Mr. Britney Spears!
jasne, jasne..już chociaż dałby sobie spokój z taką gadką… “zawsze będę kochał Britney” yhyyym.. -.-
czekam aż kiedyś znudzi mu się odgrywanie wspaniałego, wzorowego ojca.
Srutututu, on jest żałosny…
Klamac to on nie umie
wiesniacka morda zamknij sie buraku!
To ja na dole, tylko mnie wylogowało!
a może rzeczywiście nie jest taki zły jak o nim piszą?
Uśmiałam się:))
Chciałoby się w to wierzyć. Szkoda, że mówi tak ładnie, a robi tak brzydko ..
urocze kolczyki i grzywka..
Gadanie…
Ciekawe, czemu w takim razie porzucił matkę swojego dziecka, gdy była z nim w ciąży.
Jasne, uwaga Kevin, żebyś się nie spocił.
Frajer. Ciekawe czy wierzy w to, co mówi? Pewnie tak…
Ha ha ha ha . Jasne . Taki kochany i wzorowy tatuś