Kidman: Miałam ładnie wyglądać i siedzieć cicho
Siedem lat po rozpadzie małżeństwa z Tomem Cruisem Nicole Kidman wyjawiła, jaki charakter miał jej związek z aktorem.
– Czułam, że do moich zadań należy założenie pięknej sukni, miałam błyszczeć i siedzieć cicho – wyrzuca Kidman na łamach Glamour.
Ze słów aktorki wynika, że czuła się stłamszona i odsunięta na drugi plan przy boku swego znanego męża. A co najważniejsze, czuła się niedoceniana:
– Czułam, że jestem gwiazdą tylko przez koneksje. Nie wydawało mi się, aby moje wczesne filmy były dobre. Dlatego cały czas stałam w cieniu.
Brawurowa rola w Moulin Rouge oraz sukces, jaki odniosła grając Virginię Woolf w Godzinach wywindowały ją na szczyt. Czy to przypadek, że prawdziwy rozkwit kariery Nicole Kidman przypadł na okres, gdy była już po rozwodzie z Cruisem?
heh dobre dobre…..
no to po co z nim siedziała??
To ciekawe czemu jak miała grać panią Smith, chciała żeby panem Smith był Cruise..
on ją zdradził z Penelope Cruz, zabawne jak ludzie szybko zapominają gdy facet zdradza…….
gość, 07-11-08, 10:03 napisał(a):przecież to on ją rzucił!!! jak jej tak źle było, to dlaczego nic z tym nie zrobiła? Takie opowiadanie o swoim byłym małżeństwie to totalny brak klasy 🙁 i chyba chce dokopać następczyni…on ją rzucił dla innej parę tygodni później ona wylądowała w szpitalu jak się okazało poroniła jego dziecko
On ją zdradzil,,ale to Ona go rzuciła..Zarozumiały wstrętny sekciarski bufon.
koszmaran kukła z niej !
dyktator Crus ją osaczył
Dobrze, że się z nim rozwiodła.
przecież to on ją rzucił!!! jak jej tak źle było, to dlaczego nic z tym nie zrobiła? Takie opowiadanie o swoim byłym małżeństwie to totalny brak klasy 🙁 i chyba chce dokopać następczyni…