Nie myślcie, że Kim Kardashian (36 l.) nie wychodzi z domu. Wychodzi, ale po prostu nie robi ustawek. Niemożliwe okazało się możliwe.

Zobacz: InTouch: Kim porzucona przez męża w najgorszym momencie swojego życia

Do sieci trafiło zdjęcie gwiazdki, jej męża – geniusza i rapera w jednym, czyli Kanye Westa (39 l.) i czarnoskórego chłopca o imieniu Cameron. Cameron to syn Altona Sterlinga, mężczyzny, którego w lipcu Luizjanie zastrzeliła policja.

Sprawa wstrząsnęła światem. Świadkowie są zgodni – Alton nie zasłużył na śmierć. Mężczyzna miał sprzedawać płyty z muzyką przed sklepem w Luizjanie. Podobno groził komuś bronią, choć nie ma na to świadków. Funkcjonariusze, którzy przyjechali do miejsca zgłoszenia, nie dochodzili tego, kto ma rację i co w ogóle zaszło. Alton dostał 6 kulek. Podobno za nic.

Chcę, żeby moje dzieci wiedziały, że ich życie ma znaczenie. Nie chcę kiedykolwiek uczyć syna strachu przed policją, albo mówić mu, by był uważny, ponieważ ludzie, którym powinniśmy ufać, którzy powinni nas chronić, wcale tego nie robią ze względu na jego kolor skóry – tak Kim przerwała milczenie.

Cel piękny, ale w sieci nie brakuje głosu hejterów, którzy pytają Kim, czy w swoim wielkim cierpieniu nie zapomniała ściągnąć peruki. Porzuciła makijaż, biżuterię i drogie stroje, ale sztuczne włosy zostawiła.

Zobacz: Kim Kardashian wróciła na FB. Jest jeszcze bardziej NIEZRĘCZNIE niż było

I w ten oto typowy dla Kim Kardashian sposób, kwestia rasizmu ustąpiła miejsca nic nie znaczącej gadce o peruce.

Kim Kardashian na pierwszym selfie od napadu (FOTO)

Kim Kardashian na pierwszym selfie od napadu (FOTO)

Kim Kardashian na pierwszym selfie od napadu (FOTO)

Kim Kardashian na pierwszym selfie od napadu (FOTO)