Tylko u nas! Ex Zillmann szczerze o udziale w “TzG”. Wbiła ostrą szpilę!
Wielkimi krokami zbliża się zakończenie kolejnej edycji programu “Taniec z Gwiazdami”. Taneczne show przyniosło nam masę emocji, a Polsat mógł liczyć na rekordową oglądalność w każdy niedzielny wieczór. Produkcja z pewnością już zakasa rękawy przed przygotowaniem następnego sezonu, ale kto mógłby pojawić się na parkiecie? Była partnerka Kasi Zillmann zdradziła w rozmowie z Kozaczkiem czy chciałaby stanąć do rywalizacji o Kryształową Kulę.
Finał “Tańca z Gwiazdami”
Po tygodniach tanecznej rywalizacji w końcu dowiemy się, do kogo trafi słynna Kryształowa Kula. Widzowie od samego początku zaskakiwali nas głosami. Nie było bowiem jednego faworyta, a każdy odcinek wyłaniał innych ulubieńców. Wszystko zależało od ich zaangażowania w przygotowaną choreografię. Tak naprawdę do samego końca nie było wiadomo, kto pojawi się w finale.
W ostatnią niedzielę plan jawił się dość jasno. Dwie pary miały mieć zagwarantowany awans za sprawą not jurorów oraz głosów widzów. Pozostałe trzy miały zmierzyć się w dogrywce, z czego tylko jedna miała przejść dalej. Zanim jednak odczytano werdykt, Piotr Kędzierski wraz z Magdą Tarnowską podjął decyzję o rezygnacji z dalszego udziału.
Decyzja zaskoczyła wszystkich w studiu, ale rywalizacja musiała trwać. W dogrywce spotkała się Magda Boczarska z Jackiem Jeschke oraz Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz. O ich losie mieli zdecydować jurorzy. Po krótkich występach nie pozostawili oni złudzeń. Iwona Pavlović przekazała, że złamią reguły programu po to, by obie pary znalazły się w finale. To pierwsza taka sytuacja, w której aż cztery pary zawalczą o Kryształową Kulę.
W najbliższą niedzielę wszystko stanie się jasne, ale stacja telewizyjna musi już zastanawiać się nad kolejną edycją. W końcu “Taniec z Gwiazdami” to prawdziwy hit Polsatu. Kogo możemy spodziewać się jesienią?

Kasia Zillmann w “Tańcu z Gwiazdami”. Teraz czas na byłą partnerkę?
Produkcja “Tańca z Gwiazdami” robi wszystko, by zapewnić widzom różnorodną rozrywkę. W tym celu od kilku edycji szczegółowo analizowany jest dobór uczestników. Nie wystarczy już tylko zaistnieć w show-biznesie. Stacja otwiera się coraz chętniej na gwiazdy social mediów, sportowców czy dziennikarzy. Esencją show jest progres uczestników, którzy wcześniej nie mieli styczności z formatem tanecznych turniejów. Pod skrzydłami profesjonalistów mają nauczyć się tańca towarzyskiego i zachwycić jurorów oraz widzów.
Tak było gdy na parkiecie pojawiła się Kasia Zillmann. Słynna wioślarka nie miała wówczas nic do czynienia z tańcem, a na jej barkach od pierwszego odcinka widniała spora presja. Wraz z Janją Lesar stanowiła pierwszy damski duet w historii programu. Panie radziły sobie świetnie i dotarły do półfinału.
Ostatecznie nie zdobyły Kryształowej Kuli, ale wyszły z programu z prawdziwym związkiem. Informacja o związku zaskoczyła media, ponieważ w czasie poznania obie były już w trwałych związkach. Poprzednie relacje zostały zakończone, co tylko pokazywało, jak silne emocje je łączą. Kasia Zillmann nadal utrzymuje dobre kontakty z byłą partnerką, Julią Walczak. Gwiazdy sportu spotkały się podczas najnowszego pokazu mody MMC. Udało nam się porozmawiać z byłą kajakarką na temat jej udziału w tanecznym show. Wiemy, co odpowiedziałaby Polsatowi.
Julia Walczak szczerze o “Tańcu z Gwiazdami”
Udział byłej partnerki Kasi Zillmann z pewnością przykułoby uwagę widzów, co brzmi bardzo atrakcyjnie dla stacji telewizyjnej. W końcu fani “Tańca z Gwiazdami” wybierają faworytów nie tylko z uwagi na ich taneczne umiejętności, ale także przeżywane historie. Julia Walczak w rozmowie z Kozaczkiem przyznaje jednak, że nie wyobraża sobie “pójścia śladami byłej partnerki”.
Nigdy w życiu się nad tym nie zastanawiałam. To są bardzo dalekie plany, a nawet wizje. Myślę, że jest dużo innych programów i niekoniecznie muszę iść śladami swojej byłej partnerki – wyznała.
Gwiazda sportu o wiele bardziej widziałaby siebie w programach typu survival, co otwiera furtkę dla konkurencyjnej stacji. Nie od dziś w TVN królują takie programu jak m.in.: “Królowa przetrwania” czy “Azja Express”. Warto zaznaczyć, że w drugim z wymienionych już jesienią zobaczymy właśnie Kasię Zillmann w duecie z Janją Lesar.
Całą rozmowę z Julią Walczak zobaczysz poniżej:




