Klaudia Halejcio należy do tego grona gwiazd, które chętnie dzielą się swoim życiem prywatnym w sieci. 33-latka pokazuje nie tylko, jak wygląda jej codzienność czy praca, lecz także dokładnie relacjonuje wolny czas i pokazuje, jak realizuje swoje pragnienia. I to właśnie spełnienie jednego z marzeń wywołało na jej Instagramie małą dyskusję…

Magda Gessler także zdradza, ile trzeba zarabiać, by godnie żyć. Można było spodziewać się takiej odpowiedzi…

Klaudia Halejcio chwali się kolejnym spełnionym marzeniem

Klaudia, jak przystało na prawdziwą influencerkę (w internecie obserwuje ją blisko 900 tysięcy osób), każdą swoją podróż dokładnie pokazuje followersom. Tym razem wraz z narzeczonym, Oskarem Wojciechowskim, wybrała się do Maroka. I tam miała możliwość spełnić jedno marzenie ze swojej listy. O czym mowa? Chodziło o lot balonem.

Kolejne marzenie odhaczone z listy – życie pisze najlepsze scenariusze. W tych chwilach szczególnie doceniam to, co już osiągnęłam i jestem wdzięczna za każdą możliwość spełniania ich. A jakie Wy marzenia postawiliście sobie na ten rok? – napisała na Instagramie Klaudia.

Aneta Glam wspomina trudne dzieciństwo: „Wychowałam się w biedzie, bez taty”

I gdy większość obserwatorów rzeczywiście dzieliło się z Klaudia Halejcio swoimi pragnieniami na 2024 rok, jeden z internautów pokusił się o kąśliwy komentarz, sugerując, że łatwo się mówi, mając dużo pieniędzy.

Jak się ma tyle kasy to naprawdę nie trudno spełniać każde marzenia – czytamy w komentarzu.

Warto dodać, że konto z którego została napisana ta uwaga, wygląda na „fałszywie” założone. Niemniej pod tym wpisem wywołała się prawdziwa dyskusja. Część osób stanęła bowiem za 33-latką murem. Niemniej zaleźli się i tacy, którzy uważali, że jej status materialny to kwestia szczęścia, a nie ciężkiej pracy. Sama Klaudia nie odniosła się do tych wypowiedzi.

A wy co sądzicie? Spełnianie marzeń to rzeczywiście tylko kwestia grubego portfela?

Co Klaudia Halejcio wrzucała na Instagram 10 lat temu? Tańczyła na rurze! (ZDJĘCIA)