Królowa Elżbieta czekała na Harry’ego i Meghan, ale oni się nigdy nie pojawili

Królowa Elżbieta, fot. Forum Królowa Elżbieta, fot. Forum

Paul Burrell, były pracownik królowej Elżbiety II wyznał w nowym wywiadzie, że książę Harry (38 l.) i Meghan Markle (42 l.) odrzucili zaproszenie zmarłej monarchini, aby świętować z nią pierwsze urodziny księżniczki Lilibet.

Księżna Kate przyćmiła wszystkich na koronacji króla

Para świętowała pierwsze urodziny księżniczki we Frogmore Cottage w gronie członków rodziny królewskiej, w tym jego kuzynów Zary Tindall i Petera Phillipsa, oraz ich dzieci. Tego samego dnia królowa miała wziąć udział w uroczystościach jubileuszowych w Epsom Derby w Surrey, ale nie pojawiła się tam ze względu na problemy zdrowotne. Według Burrella królowa Elżbieta II zaprosiła Harry’ego i Markle na urodziny Lilibet, ale ci nigdy się nie pojawili.

Nawet w pierwsze urodziny Lilibet królowa jej nie widziała […] Na urodziny Lilibet królowa kazała zrobić tort urodzinowy z jedną świeczką. Jednak nigdy Harry i Meghan nigdy się nie pojawili. Ta świeca nigdy nie była zapalona.

Harry i Meghan odrzucili zaproszenie królowej

Książę i księżna Sussex pojawili się w Londynie w czerwcu 2022 roku, by świętować Platynowy Jubileusz zmarłej królowej. Niektóre uroczystości przypadały w dzień 1. urodzin Lilibet.

Księżna Kate to dobry materiał na królową. TO tylko potwierdza

Następnego dnia zapytała [królowa], czy może zechcą wpaść na herbatę, i powiedziano jej, że “już wyjechali”. Królowa zapytała „Co masz na myśli mówiąc, że wyjechali?” – “Wrócili do Ameryki”. „O nie, nigdy się nie pożegnali”, dodał Burrell.

   
2 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

To po prostu bomba: teraz uprawiamy seks kilka godzin bez przerwy, twardy penis, morze plemników, a penis rośnie na długość i grubość. Teraz dziewczyna będzie gotowa na wszystko dla Twojego penisa. Polecam spróbować, sama się o tym przekonałam tutaj——> come.to/xxblog

To tyle, jeśli chodzi o to, kto kogo lekceważył. Trudno pogodzić się z kimś, kto ma to w pompie…