Krystyna Janda wyznała, że była w ciąży zagrażającej życiu
Krystyna Janda (63 l.) na swoim profilu FB zapowiedziała, że w najbliższy poniedziałek nie wystąpi w zaplanowanym spektaklu. Aktorka chce się przyłączyć do “czarnego protestu”. 3 października ma on przybrać formę strajku kobiet, które – nie godząc się na zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej – chcą zamanifestować swój sprzeciw nie idąc do pracy.
Zobacz: Marina przyłączy się do Strajku kobiet
Na antenie radia Zet Krystyna Janda wprost wyjaśniła, skąd decyzja o przyłączeniu się do protestu. Otóż gwiazda sama była w ciąży, która zagrażała jej życiu.
W rozmowie z dziennikarzem Janda powiedziała:
– Dwa razy w życiu byłam w takiej sytuacji, że gdyby mi nie pomogli lekarze właśnie z ciążą to bym nie żyła. Dzisiaj, gdybym i się to zdarzyło, to by mnie już nie było od 80 r. na świecie. I zdałam sobie z tego sprawę(…) Dlatego że lekarze uratowali mi życie. A dzisiaj według tej ustawy, nikt by mi, znaczy pewnie by mi ktoś może jakoś po cichu pomógł, mam nadzieję, ale gdybym chciała działać zgodnie z tym prawem to bym prawdopodobnie nie żyła. Moja ciąża była zagrożeniem życia. Ale według tej, jak przeczytałam dokładnie tę nowelizację ustawy, dzisiaj by mnie lekarz nie ratował.
Czytaj też: Krystyna Janda walczyła z ciężką chorobą
Janda opisała całą sytuację sprzed lat:
– Podejmowałam bardzo dramatyczną decyzję, bardzo dramatyczną. Po pierwszym dziecku bardzo długo nie mogłam mieć dzieci. I zdarzyła się ciąża, która po prostu niestety wymagała natychmiastowej i to jeszcze był tak dramatyczny moment, że wsiadałam do samolotu, kiedy zemdlałam. Przewieziono mnie na Inflancką i tam lekarze natychmiast, bo już było rozlanie, zatrucie, ale gdyby to mi się zdarzyło tak żebym się gdzieś, to ja… I miałam drugi raz podobną sytuację i myślę, że to mnie jakby dopiero, jak sobie to przeczytałam, uświadomiłam dokładnie, co to znaczy, te zapisy – wyjaśniała aktorka.
Aktorka podkreśla, że jej zdaniem ewentualna zmiana ustawy obowiązującej w Polsce, jest złą decyzją:
– W Polsce ustawa aborcyjna jest dość ostra i zaostrzenie jeszcze tego i skazanie kobiet na tak bezwzględne rygory jest zupełnie niepojęte.
Zobacz: Dramat chińskich kobiet: aborcja albo praca!
Cały wywiad z Krystyną Jandą przeczytacie tutaj.




Bardzo pomocny materiał, dziękuję za włożony w to wysiłek 🔥
Dziękuję za ten wartościowy post! Naprawdę otwarł mi oczy na nowe możliwości
Świetny materiał! Zawsze uczę się czegoś nowego z Twoich treści
Wspaniały post
[b]gość, 29-09-16, 00:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-09-16, 15:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-09-16, 15:07 napisał(a):[/b]Ale tu pieprzycie głupoty. Idzcie lepiej pomodlić się do kościoła o rozum. Oby życie Wam tych poglądów nie pozmieniało. Ogólnie jestem przeciwna aborcji, nie usunęłabym ciąży, ale każda kobieta ma prawo decydować o sobie. Zarodek to nie dziecko!!!“Zarodek to nie dziecko”. No błagam… Co za oklepany, fałszywy slogan. A czy natura widziała, żeby z połączonej komórki jajowej kobiety z plemnikiem powstała w łonie matki kura, albo kamień? Tylko człowiek może otrzymać w ten sposób życie, nigdy inaczej.[/quote]Zarodek to nie dziecko. Dziecko to dziecko – potomek, odrębna osoba. Zarodek nie jest dzieckiem, dzieckiem może być osoba urodzona. Gdyby było inaczej, obrończynie życia nie musiałyby dodawać słowa “poczętego”, a “dzieci” i “dzieci nienarodzone” miały by to samo semantyczne znaczenie. Odesłać do słownika? A może wytłumaczyć, dlaczego kobieta w ciąży w jezyku polskim “SPODZIEWA SIĘ” dziecka?[/quote]brawo.w koncu ktos kto potrafi myslec.
Następne-kontrola was przy próbie wyjazdu w celu aborcji,NIEWOLA DLA WAS OD KLERU KTÓREMU TAK DUZO PLACIŁYSCIE!!!!!ROZPUSCIŁYSCIE TYCH PASOZYTÓW!!!!!!Nowy rodzaj niewolnictwa-chyba już Jackowski to przewidział,walczcie o siebie babeczki bo was nienawidzą,oj nienawidzą 🙁
A ja żyję dzięki temu, że moja mama nie posłuchała lekarzy, którzy namawiał ją,że “to” trzeba usunąć bo i tak nic z tego nie będzie. W tamtych czasach aborcja była na porządku dziennym i nikt nie widział w tym nic złego. Moja mama zdecydowała się na podtrzymanie cąży za wszelką cenę. Dziś jestem zdrowa,szczęśliwa, skończyłam studia,pracuje,jestem żoną,matką…Dziękuję Ci mamo,że jestem
[b]gość, 29-09-16, 01:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-16, 00:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-16, 00:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-09-16, 15:00 napisał(a):[/b]Jeszcze ludzie wierzą w metodę kalendarzykową? W tych czasach? A to, że plemniki mogą “żyć” sobie ponad 6 dób to coś znaczy?!W sumie moga zyc ponad[/quote]Akurat z wiarą metoda objawowo-termiczna nie ma nic wspólnego. Polecam dokształcenie się w temacie. Dzięki niej mam dwoje wspaniałych dzieci, a choruję od lat na PCOS, insulinooporność i niedoczynność tarczycy. Nie jest łatwo w moim przypadku ją stosować ale da się zarówno jak staramy się o potomka, jak i chcemy macierzyństwo odłożyć na kiedy indziej. Polecam komputer cyklu każdrj kobiecie[/quote]Moja znajoma dzięki tej metodzie została matką dwójki nieplanowanych dzieci. Jedną nieplanowaną ciążę zaliczyła, kiedy była jeszcze w połogu po pierwszym, planowanym dziecku. Drugą akurat kiedy odchowała dwójkę i znalazła pracę…[/quote]…Bo się nie zna na kalendarzyku 🙂 Nie ma szans stosując się prawidłowo do wskazówek prowadzenia obserwacji zajść w ciążę przypadkowo. Szczególnie trudny jest okres połogu do rozpoznania i moment gdy przestaje się karmić piersią, pojawia się owulacja (nieplanowana wg niedouczonych) i już gadają, że zła metoda. Złe obserwacje, nie metoda! 🙂
[b]gość, 29-09-16, 10:33 napisał(a):[/b]A ja żyję dzięki temu, że moja mama nie posłuchała lekarzy, którzy namawiał ją,że “to” trzeba usunąć bo i tak nic z tego nie będzie. W tamtych czasach aborcja była na porządku dziennym i nikt nie widział w tym nic złego. Moja mama zdecydowała się na podtrzymanie cąży za wszelką cenę. Dziś jestem zdrowa,szczęśliwa, skończyłam studia,pracuje,jestem żoną,matką…Dziękuję Ci mamo,że jestemCzyli logika nakazuje, ze powinnas byc za tym, aby ostateczna decyzje podejmowala kobieta. Bo na nic zdaja sie rady lekarza, jesli kobieta pragnie urodzic, albo nie chcd donosic ciazy. Ostatecznie to ona wie, czy chce podjac ryzyko, ktore jest decyzja na cale zycie. Pozdrawiam i ciebie i mame!
[b]gość, 29-09-16, 02:38 napisał(a):[/b]Czy skoro ustawa chroni zycie matki, jak to mówicie, czy to znaczy ze w wypadku ciązy pozamacicznej trzeba poczekać az dojdzie do krwotoku, żeby zacząć ją ratować? Bo wcześniej nie stanowi bezpośredniego zagrożenia zycia. W ustawie nic o tym nie ma niestety. Któraś prolajferka rozjaśni?No wg terlikowskiego janda “przyznała sie” do aborcji, jakby to było cos złego, wiec pewnie jego zdaniem zycie matki nigdy nie jest wystarczajaco zagrożone. On moglby sie nadawać na przewodniczącego komisji, ktora bedzie decydować o więzieniach dla kobiet i lekarzy, robi dr skrobaczowi ostrą konkurencję.
[b]gość, 29-09-16, 12:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-16, 01:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-16, 00:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-16, 00:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-09-16, 15:00 napisał(a):[/b]Jeszcze ludzie wierzą w metodę kalendarzykową? W tych czasach? A to, że plemniki mogą “żyć” sobie ponad 6 dób to coś znaczy?!W sumie moga zyc ponad[/quote]Akurat z wiarą metoda objawowo-termiczna nie ma nic wspólnego. Polecam dokształcenie się w temacie. Dzięki niej mam dwoje wspaniałych dzieci, a choruję od lat na PCOS, insulinooporność i niedoczynność tarczycy. Nie jest łatwo w moim przypadku ją stosować ale da się zarówno jak staramy się o potomka, jak i chcemy macierzyństwo odłożyć na kiedy indziej. Polecam komputer cyklu każdrj kobiecie[/quote]Moja znajoma dzięki tej metodzie została matką dwójki nieplanowanych dzieci. Jedną nieplanowaną ciążę zaliczyła, kiedy była jeszcze w połogu po pierwszym, planowanym dziecku. Drugą akurat kiedy odchowała dwójkę i znalazła pracę…[/quote]…Bo się nie zna na kalendarzyku 🙂 Nie ma szans stosując się prawidłowo do wskazówek prowadzenia obserwacji zajść w ciążę przypadkowo. Szczególnie trudny jest okres połogu do rozpoznania i moment gdy przestaje się karmić piersią, pojawia się owulacja (nieplanowana wg niedouczonych) i już gadają, że zła metoda. Złe obserwacje, nie metoda! :)[/quote]Bzdury gadasz. Na dwa lata przed ślubem i rozpoczęciem współżycia uczyła się tych obserwacji, ba – na jakieś kursy jeździła po rozmaitych katolickich stowarzyszeniach. Wszystko książkowo, przeszczęśliwa była i wszystkich dookoła namawiała, że to lepsze niż “szprycowanie się lekami”, bo wystarczy obserwacja, doświadczenie i dyscyplina. Pech chciał, że nie wszystko da się rozpoznać w warunkach domowych, wystarczy infekcja, albo niedopatrzenie. Skuteczność metody poznaje się po skutkach.
Polska język, trudna język.
[b]gość, 28-09-16, 14:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-09-16, 13:09 napisał(a):[/b]Dobrze, ze kobiety zaczynają o tym mówić. Niech się ci neonaziści dowiedzą, ilu osob to dotyczy, statystycznie każdy miał w rodzinie podobną sytuacje, ich babcie, matki, siostry – to nie są rzadkie zjawiska! ciekawe czy by wtedy byli tacy mądrzy…Problem nie jest aż tak ogromny, jak rozdmuchują go lewackie media. Co zaś tyczy się problemów z płodnością, uszkodzenia płodów itp. jest to często następstwem antykoncepcji hormonalnej, wkładek/ spirali domacicznych i innych. Ludzie sprowadzili seks do okresu rui u zwierząt, zapominając, że to nie jest rozrywka i nie robi się tego, kiedy, z kim i jak się tylko zachce. Gdy wspomnę tu o metodzie naturalnego planowania rodziny (tzw. kalendarzyk), wiem że wiele osób zaraz zacznie się śmiać, choć nie mają w większości pojęcia, na czym polega. A jest on najzdrowszą i najpewniejszą metodą planowania poczęcia dziecka. Gdy się odłącza to co najważniejsze od seksu – czyli poczęcie dziecka – zaczynają się dewiacje.[/quote]To może najpierw pozamykaj wszystkie burdele w tym kraju. Bo wiesz, tam się nie chodzi w celu zapłodnienia, tylko zaspokojenia żądzy, zaznaczmy, żądzy faceta. Nie czepiaj się normalnych kobiet, że seks uprawiają, zacznij może od bardziej rozpasanej płci.
[b]gość, 29-09-16, 00:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-16, 00:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-09-16, 13:44 napisał(a):[/b]Poczytajcie czym jest zasniad groniasty w ciąży,i wtedy zastanówcie sie kto i jakie prawo chce wprowadzić w tym kraju.Tak, już widzę jak chłopcy malowani z pseudonarodowymi propolskimi, prokatolickimi, jedynymi słusznymi poglądami interesuja się przypadłościami kobiet. Ważne, żeby obiad był, i to nie za słony – podany przez matkę czy żonę. A reszta to twoje babskie sprawy kobieto, sama sobie radź, a ja w tym czasie pójdę bronić ojczyznę prze imigrantami.[/quote]jakby sie dowiedzieli, ilu kobiet w ich rodzinach to dotyczy, ile kobiet w ich rodzinach juz bralo udzial w takich “mordach”, ilu z nich sie dzieki temu mialo mozliwosc pozniej urodzic, to moze by sie zastanowili dwa razy… to nie sa az tak rzadkie przypadki, jak probuja nam wmowic.[/quote]Wszystkie babcie w pierwszych rzędach przed ołtarzem za młodu sie skrobaly aż wióry leciały. Ale grunt, że się wyspowiadały i posmarowały Rydzykowi paroma groszami z emerytury i już zbawione. PS. Rozumiem, że jeśli ustawa wejdzie w zycie, to wszyscy pro life zaadoptują po jednym dziecku z ZD?
Czy skoro ustawa chroni zycie matki, jak to mówicie, czy to znaczy ze w wypadku ciązy pozamacicznej trzeba poczekać az dojdzie do krwotoku, żeby zacząć ją ratować? Bo wcześniej nie stanowi bezpośredniego zagrożenia zycia. W ustawie nic o tym nie ma niestety. Któraś prolajferka rozjaśni?
ten jej bełkot zawsze mnie dziwi
[b]gość, 29-09-16, 00:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-16, 00:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-09-16, 15:00 napisał(a):[/b]Jeszcze ludzie wierzą w metodę kalendarzykową? W tych czasach? A to, że plemniki mogą “żyć” sobie ponad 6 dób to coś znaczy?!W sumie moga zyc ponad[/quote]Akurat z wiarą metoda objawowo-termiczna nie ma nic wspólnego. Polecam dokształcenie się w temacie. Dzięki niej mam dwoje wspaniałych dzieci, a choruję od lat na PCOS, insulinooporność i niedoczynność tarczycy. Nie jest łatwo w moim przypadku ją stosować ale da się zarówno jak staramy się o potomka, jak i chcemy macierzyństwo odłożyć na kiedy indziej. Polecam komputer cyklu każdrj kobiecie[/quote]Moja znajoma dzięki tej metodzie została matką dwójki nieplanowanych dzieci. Jedną nieplanowaną ciążę zaliczyła, kiedy była jeszcze w połogu po pierwszym, planowanym dziecku. Drugą akurat kiedy odchowała dwójkę i znalazła pracę…
[b]gość, 29-09-16, 00:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-09-16, 00:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-09-16, 13:44 napisał(a):[/b]Poczytajcie czym jest zasniad groniasty w ciąży,i wtedy zastanówcie sie kto i jakie prawo chce wprowadzić w tym kraju.Tak, już widzę jak chłopcy malowani z pseudonarodowymi propolskimi, prokatolickimi, jedynymi słusznymi poglądami interesuja się przypadłościami kobiet. Ważne, żeby obiad był, i to nie za słony – podany przez matkę czy żonę. A reszta to twoje babskie sprawy kobieto, sama sobie radź, a ja w tym czasie pójdę bronić ojczyznę prze imigrantami.[/quote]jakby sie dowiedzieli, ilu kobiet w ich rodzinach to dotyczy, ile kobiet w ich rodzinach juz bralo udzial w takich “mordach”, ilu z nich sie dzieki temu mialo mozliwosc pozniej urodzic, to moze by sie zastanowili dwa razy… to nie sa az tak rzadkie przypadki, jak probuja nam wmowic.[/quote]Racja. Niestety “taki mamy klimat”, że kobiety o takich sprawach nie mówią, a nie mówią, bo mężczyźni nie chcą o nich słuchać. Zabawne jest, że rola księży w tej dyskusji jest rozdmuchana, a rola kobiet – których to bezpośrednio dotyczy – umniejszana.
[b]gość, 29-09-16, 00:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-09-16, 15:00 napisał(a):[/b]Jeszcze ludzie wierzą w metodę kalendarzykową? W tych czasach? A to, że plemniki mogą “żyć” sobie ponad 6 dób to coś znaczy?!W sumie moga zyc ponad[/quote]Akurat z wiarą metoda objawowo-termiczna nie ma nic wspólnego. Polecam dokształcenie się w temacie. Dzięki niej mam dwoje wspaniałych dzieci, a choruję od lat na PCOS, insulinooporność i niedoczynność tarczycy. Nie jest łatwo w moim przypadku ją stosować ale da się zarówno jak staramy się o potomka, jak i chcemy macierzyństwo odłożyć na kiedy indziej. Polecam komputer cyklu każdrj kobiecie
[b]gość, 28-09-16, 14:53 napisał(a):[/b]Czy ona była pijana, jak o tym opowiadała? Ledwo można zrozumieć o czym ona właściwie mówi…Obstawiam, że raczej nie przyszła na ten wywiad z kartką wygłosić oświadczenie… Pomyśl, w jaki sposób Ty opowiadałabyś o czymś takim.
[b]gość, 29-09-16, 00:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-09-16, 13:44 napisał(a):[/b]Poczytajcie czym jest zasniad groniasty w ciąży,i wtedy zastanówcie sie kto i jakie prawo chce wprowadzić w tym kraju.Tak, już widzę jak chłopcy malowani z pseudonarodowymi propolskimi, prokatolickimi, jedynymi słusznymi poglądami interesuja się przypadłościami kobiet. Ważne, żeby obiad był, i to nie za słony – podany przez matkę czy żonę. A reszta to twoje babskie sprawy kobieto, sama sobie radź, a ja w tym czasie pójdę bronić ojczyznę prze imigrantami.[/quote]jakby sie dowiedzieli, ilu kobiet w ich rodzinach to dotyczy, ile kobiet w ich rodzinach juz bralo udzial w takich “mordach”, ilu z nich sie dzieki temu mialo mozliwosc pozniej urodzic, to moze by sie zastanowili dwa razy… to nie sa az tak rzadkie przypadki, jak probuja nam wmowic.
[b]gość, 28-09-16, 13:44 napisał(a):[/b]Poczytajcie czym jest zasniad groniasty w ciąży,i wtedy zastanówcie sie kto i jakie prawo chce wprowadzić w tym kraju.Tak, już widzę jak chłopcy malowani z pseudonarodowymi propolskimi, prokatolickimi, jedynymi słusznymi poglądami interesuja się przypadłościami kobiet. Ważne, żeby obiad był, i to nie za słony – podany przez matkę czy żonę. A reszta to twoje babskie sprawy kobieto, sama sobie radź, a ja w tym czasie pójdę bronić ojczyznę prze imigrantami.
[b]gość, 28-09-16, 14:36 napisał(a):[/b] Problem nie jest aż tak ogromny, jak rozdmuchują go lewackie media. Co zaś tyczy się problemów z płodnością, uszkodzenia płodów itp. jest to często następstwem antykoncepcji hormonalnej, wkładek/ spirali domacicznych i innych. Ludzie sprowadzili seks do okresu rui u zwierząt, zapominając, że to nie jest rozrywka i nie robi się tego, kiedy, z kim i jak się tylko zachce. Gdy wspomnę tu o metodzie naturalnego planowania rodziny (tzw. kalendarzyk), wiem że wiele osób zaraz zacznie się śmiać, choć nie mają w większości pojęcia, na czym polega. A jest on najzdrowszą i najpewniejszą metodą planowania poczęcia dziecka. Gdy się odłącza to co najważniejsze od seksu – czyli poczęcie dziecka – zaczynają się dewiacje.Poważnie? Do takich wniosków zaprowadziła Cię Twoja logika? Nie jest to problem, bo dotyczy tylko skrajnych przypadków? Może powiedz to w twarz kobiecie, która najpierw miała problemy z zajściem w ciążę, a potem kiedy w końcu się udało okazuje się, że dziecko po porodzie przeżyje tydzień. Powiedz, że to zdarza się tak rzadko, że jej traumę masz gdzieś i nie jest ona na tyle ważna dla Ciebie, aby trzeba było ją uwzględnić w prawie, które służy wszystkim obywatelom i wszystkich obywateli obowiązuje. To szczyt bezmyślności.
[b]gość, 28-09-16, 20:30 napisał(a):[/b]w jakim języku wypowiada się ta pani, która przecież skończyła studia?!To było w ROZMOWIE z dziennikarzem. Może nie wiesz, ale w rozmowie – zwłaszcza o tak trudnych sprawach – ludzie się często zacinają, nie dopowiadają najtrudniejszych dla siebie rzeczy. Słowo pisane to co innego, gdzie zawsze można przemyśleć i poprawić. Zwierzanie się komuś to inna sprawa.
[b]gość, 28-09-16, 15:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-09-16, 15:07 napisał(a):[/b]Ale tu pieprzycie głupoty. Idzcie lepiej pomodlić się do kościoła o rozum. Oby życie Wam tych poglądów nie pozmieniało. Ogólnie jestem przeciwna aborcji, nie usunęłabym ciąży, ale każda kobieta ma prawo decydować o sobie. Zarodek to nie dziecko!!!“Zarodek to nie dziecko”. No błagam… Co za oklepany, fałszywy slogan. A czy natura widziała, żeby z połączonej komórki jajowej kobiety z plemnikiem powstała w łonie matki kura, albo kamień? Tylko człowiek może otrzymać w ten sposób życie, nigdy inaczej.[/quote]Zarodek to nie dziecko. Dziecko to dziecko – potomek, odrębna osoba. Zarodek nie jest dzieckiem, dzieckiem może być osoba urodzona. Gdyby było inaczej, obrończynie życia nie musiałyby dodawać słowa “poczętego”, a “dzieci” i “dzieci nienarodzone” miały by to samo semantyczne znaczenie. Odesłać do słownika? A może wytłumaczyć, dlaczego kobieta w ciąży w jezyku polskim “SPODZIEWA SIĘ” dziecka?
[b]gość, 28-09-16, 20:30 napisał(a):[/b]w jakim języku wypowiada się ta pani, która przecież skończyła studia?!Nie wiem tez nie zrozumialam
[b]gość, 28-09-16, 15:00 napisał(a):[/b]Jeszcze ludzie wierzą w metodę kalendarzykową? W tych czasach? A to, że plemniki mogą “żyć” sobie ponad 6 dób to coś znaczy?! W sumie moga zyc ponad
Wiecie dlaczego nie można wprowadzić tej ustawy, właśnie dlatego ze daje ona dowolne interpretacje jej. Właśnie pan Terlikowski dokonał wpisu iz pani Janda PRZYZNAŁA SIĘ do aborcji, rozumiecie to dla fanatyków usuniecie ciąży pozamacicznej to ABORCJA nie ratowanie życia kobiety. Wstyd, jego żona naprawde ma tak mało pokory popierając taką postawe męża? Jest pewna że ciąża zagrazajaca jej nie spotka?!
[b]gość, 28-09-16, 17:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-09-16, 15:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-09-16, 14:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-09-16, 14:53 napisał(a):[/b]Chyba kiepsko u ciebie z czytaniem ze zrozumieniem. Projekt zakłada bezwzgledy zakaz aborcji, rozumiesz znaczenie słowa Bezwzględny? Tak wiec, w przypadku czynności płodu w cp jej usunięcie jest aborcja, przestepstwem. Niestety wiele kobiet w postawie wyczekujacej zwyczajnie nie przeżyje. Samo oczekiwanie na czas zagrożenia życia kobiety jest nieetyczne i sprzeczne gdyż budzi wiele pytań gdzie ta granica leży. Ja będąc w ciąży pozamacicznej miałam wiele płynu w zatoce D. Mimo to sama chodziłam, stan.pogorszyl sie doslownie z.minuty na minute.Czym innym jest zabieg ratowania życia matki, czym innym aborcja. Aborcja jest celowym działaniem mającym ostatecznie zabić poczęte dziecko, natomiast gdy dochodzi do sytuacji zagrożenia życia matki, podejmuje się niezbędne działania mające na celu ratowanie jej życia, a nie zabijania dziecka (śmierć płodu jest tutaj następstwem, nie celem, to zdanie nie jest trudne do zrozumienia, przeczytaj je proszę tylko odpowiednią dla siebie ilość razy).[/quote]Celem podjętym może być tylko skutek medyczny nie powodujacy śmierci płodu. Jaśniej?[/quote]“§ 4. Nie popełnia przestępstwa określonego w § 1 i § 2, lekarz, jeżeli śmierć dziecka poczętegojest następstwem działań leczniczych, koniecznych dla uchylenia bezpośredniegoniebezpieczeństwa dla życia matki dziecka poczętego.” Jaśniej? :))[/quote]jasniej. kto bedzie stwierdzal, ze dzialania byly konieczne? dr skrobacz, ktory uwaza, ze lepsza naturalna smierc rozwodki przy naturalnym porodzie, niz cesarka?
[b]gość, 28-09-16, 15:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-09-16, 15:07 napisał(a):[/b]Ale tu pieprzycie głupoty. Idzcie lepiej pomodlić się do kościoła o rozum. Oby życie Wam tych poglądów nie pozmieniało. Ogólnie jestem przeciwna aborcji, nie usunęłabym ciąży, ale każda kobieta ma prawo decydować o sobie. Zarodek to nie dziecko!!!“Zarodek to nie dziecko”. No błagam… Co za oklepany, fałszywy slogan. A czy natura widziała, żeby z połączonej komórki jajowej kobiety z plemnikiem powstała w łonie matki kura, albo kamień? Tylko człowiek może otrzymać w ten sposób życie, nigdy inaczej.[/quote]a widzialas, zeby z plemnika mezczyzny powstala kura? a czy to znaczy, ze kazdy wytrysk spermy to wycieczka szkolna?
[b]gość, 28-09-16, 15:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-09-16, 14:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-09-16, 14:53 napisał(a):[/b]Chyba kiepsko u ciebie z czytaniem ze zrozumieniem. Projekt zakłada bezwzgledy zakaz aborcji, rozumiesz znaczenie słowa Bezwzględny? Tak wiec, w przypadku czynności płodu w cp jej usunięcie jest aborcja, przestepstwem. Niestety wiele kobiet w postawie wyczekujacej zwyczajnie nie przeżyje. Samo oczekiwanie na czas zagrożenia życia kobiety jest nieetyczne i sprzeczne gdyż budzi wiele pytań gdzie ta granica leży. Ja będąc w ciąży pozamacicznej miałam wiele płynu w zatoce D. Mimo to sama chodziłam, stan.pogorszyl sie doslownie z.minuty na minute.[/quote]Czym innym jest zabieg ratowania życia matki, czym innym aborcja. Aborcja jest celowym działaniem mającym ostatecznie zabić poczęte dziecko, natomiast gdy dochodzi do sytuacji zagrożenia życia matki, podejmuje się niezbędne działania mające na celu ratowanie jej życia, a nie zabijania dziecka (śmierć płodu jest tutaj następstwem, nie celem, to zdanie nie jest trudne do zrozumienia, przeczytaj je proszę tylko odpowiednią dla siebie ilość razy).[/quote]Celem podjętym może być tylko skutek medyczny nie powodujacy śmierci płodu. Jaśniej?[/quote]“§ 4. Nie popełnia przestępstwa określonego w § 1 i § 2, lekarz, jeżeli śmierć dziecka poczętegojest następstwem działań leczniczych, koniecznych dla uchylenia bezpośredniegoniebezpieczeństwa dla życia matki dziecka poczętego.” Jaśniej? :))[/quote]jasniej. kto bedzie stwierdzal, ze dzialania byly konieczne? dr skrobacz, ktory uwaza, ze lepsza naturalna smierc rozwodki przy naturalnym porodzie, niz cesarka?
w jakim języku wypowiada się ta pani, która przecież skończyła studia?!
[b]gość, 28-09-16, 14:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-09-16, 14:53 napisał(a):[/b]Chyba kiepsko u ciebie z czytaniem ze zrozumieniem. Projekt zakłada bezwzgledy zakaz aborcji, rozumiesz znaczenie słowa Bezwzględny? Tak wiec, w przypadku czynności płodu w cp jej usunięcie jest aborcja, przestepstwem. Niestety wiele kobiet w postawie wyczekujacej zwyczajnie nie przeżyje. Samo oczekiwanie na czas zagrożenia życia kobiety jest nieetyczne i sprzeczne gdyż budzi wiele pytań gdzie ta granica leży. Ja będąc w ciąży pozamacicznej miałam wiele płynu w zatoce D. Mimo to sama chodziłam, stan.pogorszyl sie doslownie z.minuty na minute.[/quote]Czym innym jest zabieg ratowania życia matki, czym innym aborcja. Aborcja jest celowym działaniem mającym ostatecznie zabić poczęte dziecko, natomiast gdy dochodzi do sytuacji zagrożenia życia matki, podejmuje się niezbędne działania mające na celu ratowanie jej życia, a nie zabijania dziecka (śmierć płodu jest tutaj następstwem, nie celem, to zdanie nie jest trudne do zrozumienia, przeczytaj je proszę tylko odpowiednią dla siebie ilość razy).[/quote]Celem podjętym może być tylko skutek medyczny nie powodujacy śmierci płodu. Jaśniej?[/quote]“§ 4. Nie popełnia przestępstwa określonego w § 1 i § 2, lekarz, jeżeli śmierć dziecka poczętegojest następstwem działań leczniczych, koniecznych dla uchylenia bezpośredniegoniebezpieczeństwa dla życia matki dziecka poczętego.” Jaśniej? :))
[b]gość, 28-09-16, 15:07 napisał(a):[/b]Ale tu pieprzycie głupoty. Idzcie lepiej pomodlić się do kościoła o rozum. Oby życie Wam tych poglądów nie pozmieniało. Ogólnie jestem przeciwna aborcji, nie usunęłabym ciąży, ale każda kobieta ma prawo decydować o sobie. Zarodek to nie dziecko!!!“Zarodek to nie dziecko”. No błagam… Co za oklepany, fałszywy slogan. A czy natura widziała, żeby z połączonej komórki jajowej kobiety z plemnikiem powstała w łonie matki kura, albo kamień? Tylko człowiek może otrzymać w ten sposób życie, nigdy inaczej.
Jeszcze ludzie wierzą w metodę kalendarzykową? W tych czasach? A to, że plemniki mogą “żyć” sobie ponad 6 dób to coś znaczy?!
[b]gość, 28-09-16, 14:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-09-16, 14:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-09-16, 13:09 napisał(a):[/b]Dobrze, ze kobiety zaczynają o tym mówić. Niech się ci neonaziści dowiedzą, ilu osob to dotyczy, statystycznie każdy miał w rodzinie podobną sytuacje, ich babcie, matki, siostry – to nie są rzadkie zjawiska! ciekawe czy by wtedy byli tacy mądrzy…Problem nie jest aż tak ogromny, jak rozdmuchują go lewackie media. Co zaś tyczy się problemów z płodnością, uszkodzenia płodów itp. jest to często następstwem antykoncepcji hormonalnej, wkładek/ spirali domacicznych i innych. Ludzie sprowadzili seks do okresu rui u zwierząt, zapominając, że to nie jest rozrywka i nie robi się tego, kiedy, z kim i jak się tylko zachce. Gdy wspomnę tu o metodzie naturalnego planowania rodziny (tzw. kalendarzyk), wiem że wiele osób zaraz zacznie się śmiać, choć nie mają w większości pojęcia, na czym polega. A jest on najzdrowszą i najpewniejszą metodą planowania poczęcia dziecka. Gdy się odłącza to co najważniejsze od seksu – czyli poczęcie dziecka – zaczynają się dewiacje.[/quote]Więc twoim zdaniem to że problem ten konkretnie to 1 na 100 porodów uważasz za marginalny tak wiec daje wam to prawo do zamachu na życie tych kobiet? Ty jesteś normalna? I nie wiem czy zrozumiesz, ale ciąża zagrożona to żadna kara twego boga za seks czy używanie wkładki, to przypadek medyczny. Mierzi mnie taka skrajna głupota. Kalendarzyk fajna sprawa, jak sie planuje dziecko w innym przypadku nie. Gdyż po 1, jest oparta na domnianiu reguralnosci cyklu po drugie seks bez kondoma naraża kobietę na większe ryzyko chorób. J[/quote] A i jeszcze coś, jak to seksu nie uprawnia sie kiedy i z kim chce? To teraz decyduje o tym facet, gwałt jest ok jeżeli zakończy sie ciąża?!! Wytłumacz mi proszę tę twórczą myśl.
Ale tu pieprzycie głupoty. Idzcie lepiej pomodlić się do kościoła o rozum. Oby życie Wam tych poglądów nie pozmieniało. Ogólnie jestem przeciwna aborcji, nie usunęłabym ciąży, ale każda kobieta ma prawo decydować o sobie. Zarodek to nie dziecko!!!
Czy ona była pijana, jak o tym opowiadała? Ledwo można zrozumieć o czym ona właściwie mówi…
Chyba kiepsko u ciebie z czytaniem ze zrozumieniem. Projekt zakłada bezwzgledy zakaz aborcji, rozumiesz znaczenie słowa Bezwzględny? Tak wiec, w przypadku czynności płodu w cp jej usunięcie jest aborcja, przestepstwem. Niestety wiele kobiet w postawie wyczekujacej zwyczajnie nie przeżyje. Samo oczekiwanie na czas zagrożenia życia kobiety jest nieetyczne i sprzeczne gdyż budzi wiele pytań gdzie ta granica leży. Ja będąc w ciąży pozamacicznej miałam wiele płynu w zatoce D. Mimo to sama chodziłam, stan.pogorszyl sie doslownie z.minuty na minute.[/quote]Czym innym jest zabieg ratowania życia matki, czym innym aborcja. Aborcja jest celowym działaniem mającym ostatecznie zabić poczęte dziecko, natomiast gdy dochodzi do sytuacji zagrożenia życia matki, podejmuje się niezbędne działania mające na celu ratowanie jej życia, a nie zabijania dziecka (śmierć płodu jest tutaj następstwem, nie celem, to zdanie nie jest trudne do zrozumienia, przeczytaj je proszę tylko odpowiednią dla siebie ilość razy).
[b]gość, 28-09-16, 14:53 napisał(a):[/b]Chyba kiepsko u ciebie z czytaniem ze zrozumieniem. Projekt zakłada bezwzgledy zakaz aborcji, rozumiesz znaczenie słowa Bezwzględny? Tak wiec, w przypadku czynności płodu w cp jej usunięcie jest aborcja, przestepstwem. Niestety wiele kobiet w postawie wyczekujacej zwyczajnie nie przeżyje. Samo oczekiwanie na czas zagrożenia życia kobiety jest nieetyczne i sprzeczne gdyż budzi wiele pytań gdzie ta granica leży. Ja będąc w ciąży pozamacicznej miałam wiele płynu w zatoce D. Mimo to sama chodziłam, stan.pogorszyl sie doslownie z.minuty na minute.[/quote]Czym innym jest zabieg ratowania życia matki, czym innym aborcja. Aborcja jest celowym działaniem mającym ostatecznie zabić poczęte dziecko, natomiast gdy dochodzi do sytuacji zagrożenia życia matki, podejmuje się niezbędne działania mające na celu ratowanie jej życia, a nie zabijania dziecka (śmierć płodu jest tutaj następstwem, nie celem, to zdanie nie jest trudne do zrozumienia, przeczytaj je proszę tylko odpowiednią dla siebie ilość razy).[/quote]Celem podjętym może być tylko skutek medyczny nie powodujacy śmierci płodu. Jaśniej?
[b]gość, 28-09-16, 14:43 napisał(a):[/b]Ratowanie życia matki?! A ja jestem pewna, że za nim zaczną ratować życie matki to będą czekać aż sama poroni lub stanie się cud. Niestety ta ustawa jest ułożona pod ratowanie zarodka czy płodu a nie matki. Mam nadzieje, że lekarze będą mieli swój rozum a nie jak dr Ch…., i będą dbali o dobro matek cokolwiek to znaczy.Słowo “pewna” zamień na “fałszywie przekonana” i wtedy będzie to zgodne z prawdą.
Jestem matką, katoliczką, ale uważam że to co się teraz dzieje to jakaś chora grasująca sekta, która chce narzucić swoje idee. Spieprzać od mojej macicy i moich komórek. Łapy precz! Wszystko co dotyczy mnie to moja sprawa. Może za niedługo będą chcieli nam wybierać jaki plemnik (osobnik płci męskiej) powinien mnie zapłodnić, żeby ich DNA się rozmnażało?
No trudno zeby jej nie zawiezli do szpitala i nie zoperowali ciazy pozamacicznej ( czy co jej tam spowodowalo ten krwotok)w nowej ustawie nie ma nic na temat tego ze w takiej sytuacji nalezy kobiecie nakazac utrzymac taka ciaze, ona jest dziwna ta kobieta.Jak to nie ma, haha. Lekarz nie ma prawa podjąć jakiegokolwiek działania które może płód doprowadzić do śmierci, tak wiec kobiety w cp zoperowac by ciążę usunąć nie będzie mógł.[/quote]teraz lekarz po takim zabiegu musialby zeznawac, ktos (komisja?) decydowalby, czy lekarz postapil slusznie. taka komisja (zlozona zapewne ze starego skrobacza, paru 60-letnich bezdzietnych imoze geologa) moglaby np zdecydowac, ze gdyby kobieta sie kiedys nie rozwiodla, to by na nia nie spadla kara. zaznaczam – na nia, nie na dziecko. wiec to usuniecie byloby wina kobiety, i do pierdla. albo mogliby zdecydowac, ze np lekarz zamiast operowac powinien byl sie modlic…[/quote]Widać kolejne osoby, które nie czytały ustawy.W przypadku ciąży pozamacicznej ustawa przewiduje RATOWANIE ŻYCIA MATKI, a że w tym czasie może dojść niestety do śmierci poczętego dziecka to jest to jedynie następstwem jej leczenia, nie zaś celowym zabiciem dziecka. Ustawa zabezpiecza przede wszystkim życie matek w przypadku ich zagrożenia, na drugim miejscu jest dziecko. Czytajcie uważnie ustawę, anie polegajcie na opiniach lewaków z sejmu! Miejcie swój rozum i własną opinię![/quote]Chyba kiepsko u ciebie z czytaniem ze zrozumieniem. Projekt zakłada bezwzgledy zakaz aborcji, rozumiesz znaczenie słowa Bezwzględny? Tak wiec, w przypadku czynności płodu w cp jej usunięcie jest aborcja, przestepstwem. Niestety wiele kobiet w postawie wyczekujacej zwyczajnie nie przeżyje. Samo oczekiwanie na czas zagrożenia życia kobiety jest nieetyczne i sprzeczne gdyż budzi wiele pytań gdzie ta granica leży. Ja będąc w ciąży pozamacicznej miałam wiele płynu w zatoce D. Mimo to sama chodziłam, stan.pogorszyl sie doslownie z.minuty na minute.
Ratowanie życia matki?! A ja jestem pewna, że za nim zaczną ratować życie matki to będą czekać aż sama poroni lub stanie się cud. Niestety ta ustawa jest ułożona pod ratowanie zarodka czy płodu a nie matki. Mam nadzieje, że lekarze będą mieli swój rozum a nie jak dr Ch…., i będą dbali o dobro matek cokolwiek to znaczy.
[b]gość, 28-09-16, 14:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-09-16, 13:09 napisał(a):[/b]Dobrze, ze kobiety zaczynają o tym mówić. Niech się ci neonaziści dowiedzą, ilu osob to dotyczy, statystycznie każdy miał w rodzinie podobną sytuacje, ich babcie, matki, siostry – to nie są rzadkie zjawiska! ciekawe czy by wtedy byli tacy mądrzy…Problem nie jest aż tak ogromny, jak rozdmuchują go lewackie media. Co zaś tyczy się problemów z płodnością, uszkodzenia płodów itp. jest to często następstwem antykoncepcji hormonalnej, wkładek/ spirali domacicznych i innych. Ludzie sprowadzili seks do okresu rui u zwierząt, zapominając, że to nie jest rozrywka i nie robi się tego, kiedy, z kim i jak się tylko zachce. Gdy wspomnę tu o metodzie naturalnego planowania rodziny (tzw. kalendarzyk), wiem że wiele osób zaraz zacznie się śmiać, choć nie mają w większości pojęcia, na czym polega. A jest on najzdrowszą i najpewniejszą metodą planowania poczęcia dziecka. Gdy się odłącza to co najważniejsze od seksu – czyli poczęcie dziecka – zaczynają się dewiacje.[/quote]Więc twoim zdaniem to że problem ten konkretnie to 1 na 100 porodów uważasz za marginalny tak wiec daje wam to prawo do zamachu na życie tych kobiet? Ty jesteś normalna? I nie wiem czy zrozumiesz, ale ciąża zagrożona to żadna kara twego boga za seks czy używanie wkładki, to przypadek medyczny. Mierzi mnie taka skrajna głupota. Kalendarzyk fajna sprawa, jak sie planuje dziecko w innym przypadku nie. Gdyż po 1, jest oparta na domnianiu reguralnosci cyklu po drugie seks bez kondoma naraża kobietę na większe ryzyko chorób. J
Poczytajcie czym jest zasniad groniasty w ciąży,i wtedy zastanówcie sie kto i jakie prawo chce wprowadzić w tym kraju.
[b]gość, 28-09-16, 13:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-09-16, 13:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-09-16, 13:27 napisał(a):[/b]No trudno zeby jej nie zawiezli do szpitala i nie zoperowali ciazy pozamacicznej ( czy co jej tam spowodowalo ten krwotok)w nowej ustawie nie ma nic na temat tego ze w takiej sytuacji nalezy kobiecie nakazac utrzymac taka ciaze, ona jest dziwna ta kobieta.Jak to nie ma, haha. Lekarz nie ma prawa podjąć jakiegokolwiek działania które może płód doprowadzić do śmierci, tak wiec kobiety w cp zoperowac by ciążę usunąć nie będzie mógł.[/quote]teraz lekarz po takim zabiegu musialby zeznawac, ktos (komisja?) decydowalby, czy lekarz postapil slusznie. taka komisja (zlozona zapewne ze starego skrobacza, paru 60-letnich bezdzietnych imoze geologa) moglaby np zdecydowac, ze gdyby kobieta sie kiedys nie rozwiodla, to by na nia nie spadla kara. zaznaczam – na nia, nie na dziecko. wiec to usuniecie byloby wina kobiety, i do pierdla. albo mogliby zdecydowac, ze np lekarz zamiast operowac powinien byl sie modlic…[/quote]Widać kolejne osoby, które nie czytały ustawy.W przypadku ciąży pozamacicznej ustawa przewiduje RATOWANIE ŻYCIA MATKI, a że w tym czasie może dojść niestety do śmierci poczętego dziecka to jest to jedynie następstwem jej leczenia, nie zaś celowym zabiciem dziecka. Ustawa zabezpiecza przede wszystkim życie matek w przypadku ich zagrożenia, na drugim miejscu jest dziecko. Czytajcie uważnie ustawę, anie polegajcie na opiniach lewaków z sejmu! Miejcie swój rozum i własną opinię!
[b]gość, 28-09-16, 13:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-09-16, 13:27 napisał(a):[/b]No trudno zeby jej nie zawiezli do szpitala i nie zoperowali ciazy pozamacicznej ( czy co jej tam spowodowalo ten krwotok)w nowej ustawie nie ma nic na temat tego ze w takiej sytuacji nalezy kobiecie nakazac utrzymac taka ciaze, ona jest dziwna ta kobieta.Jak to nie ma, haha. Lekarz nie ma prawa podjąć jakiegokolwiek działania które może płód doprowadzić do śmierci, tak wiec kobiety w cp zoperowac by ciążę usunąć nie będzie mógł.[/quote]teraz lekarz po takim zabiegu musialby zeznawac, ktos (komisja?) decydowalby, czy lekarz postapil slusznie. taka komisja (zlozona zapewne ze starego skrobacza, paru 60-letnich bezdzietnych imoze geologa) moglaby np zdecydowac, ze gdyby kobieta sie kiedys nie rozwiodla, to by na nia nie spadla kara. zaznaczam – na nia, nie na dziecko. wiec to usuniecie byloby wina kobiety, i do pierdla. albo mogliby zdecydowac, ze np lekarz zamiast operowac powinien byl sie modlic…
W takim razie pani Janda przeczytała tylko tytuł ustawy, ponieważ przewiduje ona ratowanie życia matki na pierwszym miejscu, a jeśli w wyniku ratowania życia matki dziecko w jej łonie umrze, to jest to nieszczęśliwym następstwem ratowania jej życia. Pierwszeństwo ratowania życia ustawa przewiduje dla MAM, nie dla dzieci.
[b]gość, 28-09-16, 13:27 napisał(a):[/b]No trudno zeby jej nie zawiezli do szpitala i nie zoperowali ciazy pozamacicznej ( czy co jej tam spowodowalo ten krwotok)w nowej ustawie nie ma nic na temat tego ze w takiej sytuacji nalezy kobiecie nakazac utrzymac taka ciaze, ona jest dziwna ta kobieta.Jak to nie ma, haha. Lekarz nie ma prawa podjąć jakiegokolwiek działania które może płód doprowadzić do śmierci, tak wiec kobiety w cp zoperowac by ciążę usunąć nie będzie mógł.