Książę William i księżna Kate szukają nowego ochroniarza. O takiej pensji większość może tylko pomarzyć
Książę William i Kate Middleton cieszą się sympatią ludzi. Niemniej nie tracą oni czujności i doskonale zdają sobie sprawę, że niebezpieczeństwo czyha na każdym kroku. Zresztą media raz na jakiś czas informują o (na szczęście) nieudanych próbach włamań czy ataków właśnie na członków rodziny królewskiej. Jeden z ostatnich tego typu incydentów miał miejsce w święta. Zamachowiec chciał pod koniec grudnia wtargnąć do zamku Windsor, gdzie wówczas przebywała królowa Elżbieta II. W związku z tym William i Kate zdecydowali się wzmocnić swoją ochronę.
Królowa Elżbieta II dzwoni tylko do tych 2 osób
Książę William i księżna Kate oferują dobrze płatną posadę dla ochroniarza
W jaki sposób książę William i jego żona chcą wzmocnić swoją ochronę? Jak można przeczytać na stronie Pałacu Kensington chodzi o zrekrutowanie dodatkowej osoby. Jakie zadania należałyby do obowiązków ochroniarza królewskiej rodziny? Na pierwszy rzut oka chodzi o proste zadania, takie jak kontrola monitoringu, prowadzenie ewidencji zmian czy gotowość do pomocy gościom zamku.
Twoją rolą jako pracownika ochrony będzie wspieranie naszego zespołu w działaniach, aby Pałac Kensington był miejscem bezpiecznym do pracy i wizyt. Do zadań należeć będą tradycyjne elementy kontroli dostępu, patrolowania, prowadzenie ewidencji zmian, monitoring obrazu z kamer bezpieczeństwa, monitorowanie systemów bezpieczeństwa, otwieranie i zamykanie wejścia na teren, gotowość do pomocy naszym gościom w sposób, który pomoże im cieszyć się niezapomnianymi wrażeniami. Jako że jest to rola wspierająca, twoje zmiany mogą być okolicznościowe i mogą wiązać się z pracą zarówno w dzień, jak i w nocy – można przeczytać w królewskim ogłoszeniu.
A na jaką pensję może liczyć taki śmiałek? 22 390 funtów rocznie, czyli ponad 122 000 złotych.
Gra warta świeczki, prawda?



To jest praca dochodząca part-time a nie na full time, przeczytajcie oryginalne ogłoszenie po angielsku
Bardzo niska pensja. Na poziomie pracownika fizycznego. A ryzykujesz życie i praca 24h
Funkcja wspierajaca, czyli jak zadzownia, to on ma leciec. To jest chore! Nigdy sie na taka prace nie zgadzajcie, jak godnie nie placa! Tu mamy dyspozycyjnosc 24 h na dobe, a placa smiesznie. Nie ma sie co ekscytowac ze rodzina bogata placi. Niewazne kto, ma placic godnie. A to kpina a nie pensja za ciagla gotowosc wezwania do pracy.
Mniej niz 23 tys. funtow rocznie to mniej niż 2 tys. miesiecznie jak na warunki życia w Londynie czy okolicach to jest nic,szczegolnie za tak odpiwiedzialne zajecie i narazanie swojego życia. Taka praca jest donra zeby sobie w cv wpisać,nie zeby zarobić na życie.
To bardzo mała pensja, troszkę ponad minimalna krajowa