Księżniczka Charlotte w przyszłym tygodniu idzie do szkoły – oto jej plan zajęć

Przed księżniczką Charlotte nowy etap w życiu – dziewczynka w przyszłym tygodniu idzie do szkoły. Będzie uczyła się tam, gdzie jej starszy brat, książę George. Co ją czeka? Jakie przedmioty będzie miała?

Oto PRAWDA o relacjach księcia George’a i księżniczki Charlotte

Plan lekcji księżniczki Charlotte

Charlotte, tak samo jak jej brat będzie uczęszczać do prestiżowej szkoły Thomas’s Battersea. Pierwszy dzień na pewno będzie trudny – nowi uczniowie, nauczyciele… Córka Kate i Williama jest jednak bardzo towarzyska i śmiała, więc powinna szybko odnaleźć się w nowym miejscu.

W pierwszym roku swojej edukacji Charlotte będzie miała zajęcia z języka francuskiego, komputerowe, a także artystyczne: muzykę, teatr i balet. Oprócz tego będzie uczyła się pisać.

Szkoła zapewnia również, że nauczy swoich uczniów:

Dokonywać wyborów i nauczyć się dążyć do celu i być wytrwałym; być kreatywnym i rozwiązywać problemy; tworzyć dobre relacje; być bezpiecznym i szczęśliwym – czytamy na stronie placówki.

Trzymamy kciuki!

ZOBACZ TAKŻE:

Zagadka rozwiązana – to DLATEGO księżniczka Charlotte nosi najczęściej rozpuszczone włosy

Jak słodko książę William przezywa córkę Charlotte. Musicie to zobaczyć (WIDEO)

Księżniczka Charlotte RZĄDZI swoim starszym bratem, księciem Georgem – to video robi FURORĘ w sieci

 
Księżniczka Charlotte i książę George fot. Forum/Mega Agency
Księżniczka Charlotte
Księżniczka Charlotte fot. Forum/REUTERS
Księżniczka Charlotte fot. Forum/Mega Agency
 
1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Porownajmy to do polskiego systemu nauczania… tutaj dzieci sie nie stresuja w szkolach, a ja w Polsce ze stresu dostalam wrzodow zoladka i mialam regularne biegunki przed niektorymi lekcjami. W szkole sredniej pilam syropki uspokajajace a na studiach cytrynowke lubelska (zeby zasnac przed egzaminami, bo inaczej nie spalabym ze stresu wcale). Po krotkiej alkoholizacji doszlam do wniosku ze przeciez to nie moze byc rozwiazanie i poszlam do psychiayry po leki uspokajajace. Stres sie skonczyl dopiero wtedy, kiedy poszlam do pracy i wyjechalam za granice. Lata szkolne ro byl dla mnie KOSZMAR, podli nauczyciele, traktowanie uczniow jak zlo koniecznie, upokarzanie. A wsrod innych dzieciakow podzialy na lepsze i gorsze (ocenianiw ciuchow, gadzetow i upodlanie osob niezamoznych). Po wfie nawet nie mozna bylo wziac prysznica bo przerwa 10 minut a prysznice i tak nie byly udoatepnione dla uczniow (o ile jakies tam w ogole byly). II LO w Legnicy… Dopiero na studiach poznalam ludzi z ktorymi mozna bylo konie krasc.