Lady Gaga wpadła w histerię

941 941

Lady Gaga sama jest teraz idolką, co nie znaczy, że nie miała swoich wzorców. Na wieść o śmierci Michaela Jacksona wpadła ponoć w tak wielką histerię, że przebywające z nią wówczas osoby bały się o jej zdrowie.

Wszystkie wywiady piosenkarki zostały odwołane, przez moment nawet pojawiła się plotka, że Gaga nie wystąpi na festiwalu w Glastonbury. Oczywiście nie jest to prawda – zobowiązania kontraktowe robią swoje. Za to artystka zamanifestowała swój żal inaczej: w ogóle nie wychodziła ze swojego autobusu.

– Ostatnio razem pracowali – powiedział informator. – To był dla niej wielki cios i szok. Michael zawsze robił na niej wrażenie, ale od kiedy poznała go osobiście po prostu go uwielbiała.

 
78 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Lady GaGa i Michael Jackson żądzą!!! Po prostu żądzą!!! Kocham ich więcej niż własną rodzinę i teraz płaczę ze szczęścia,żę GaGusia w jakiś sposób związała się z Mikusiem. Oni są najlepsi!!! Kocham Was!!! Michael żyje, a Lady… wbijcie to sobie do głowy, że to Ona jest najlepszą artystką w tym i w kolejnych latach. Michael Jackson and Lady GaGa in my hard forever!!! I <3 MJ & LG.Wejdźcie na mój profil na wrzuta.pl.Jestem GaGaJackson. Kocham was wszystkich i pozdrawiam, ale najbardziej kocham MJ & LG.Anna

Szkoda że umarł

michael jackson umarł i teraz wszystkie gwiazdy będą mówić czego one to nie przeżyły jak się dowiedziały o jego śmierci, a coś mi się niechce wierzyć że wszyscy tak go kochali..

gość, 30-06-09, 22:14 napisał(a):A ja jestem za tym, żeby dać mu spokój.Za życia miał go niewiele więc niech ma go po śmierci.Fakt. Nie mógł iśc do parku. Był ciągle był wyśmiewany. Nie umiem się pogodzić z jego śmiercią.

Jeny, połączcie fakty z faktem, jest pradopodobienstwo ze MJ zyje.

Nie tylko ona… :(Michael Jackson [*]

Ja też nie umiem się pogodzić ;(

no nie dziwie sie

gość, 28-06-09, 13:49 napisał(a):gość, 28-06-09, 11:42 napisał(a):Może zróbcie żałobę narodową ???Jeszcze niedawno wszyscy się z niego śmiali a teraz to przeżywają jak żaba okres przecież każdy kiedyś umrze niektórzy bardziej przeżywają jego śmierć niż kiedy umarł JP 2 co mnie bardzo martwi i denerwuje !!!zgadzam się! nie rozumiem, po czym tak rozpaczacie??Ile lat miał papież?80 pare prawda? a michael?50! JP2 był stary i chory, a michael zmarł nagle

kocham cię lady jestem twoją fanką jesteś śliczna:)

Czemu miałaby to robic na pokaz? Był jej idolem i się załamała na wiesc o jego śmierci. Zapewnie nie ona jedyna!

też byłam załamana. byłam i jestem jego fanką ..

A ja jestem za tym, żeby dać mu spokój.Za życia miał go niewiele więc niech ma go po śmierci.

gość, 28-06-09, 21:28 napisał(a):gość, 28-06-09, 20:55 napisał(a):niech sie nie zesrauwazam ze najbardziej przezyli to fani, ci ktorzy ‘byli’ z nim od sdziecka, a nie tacy ktorzy ostatnio nawiazali wspolprace i wtedy dowiedzieli sie o jego swietnosci ;/ale co ty bredzisz..? przecież to jest właściwie NIEMOŻLIWE w dzisiejszych czasach, nie znać Michaela JAcksona.. “ostatnio dowiedzieć się o jego świetności”? chyba jeśli wcześniej żyło się w jaskini albo w Butanie..nierozumiesz co ja pisze …logiczne ze kazdy go znal, ale kto go lubil, sluchal jego piosenek, on dla niej byl po prostu obojetny, a gdy go poznala, nagle wieeeelki facet. zalosne

zal czasem czytac te zalosne komentarze. skad do cholery mozecie wiedziec, ze ona udaje????ja sama sie poplakalam jak glupia, bo slucham go od dawna, uwielbiam jego glos, sposob spiewania, taniec..to dla mnie bardzo przykre i nie jestem gwiazda nie musze udawac a jednak mi z tym zle…to wrazliwosc ludzka frajerzy!

nie wiedzialam, ze wspolpracowali.. wydaje mi sie, ze to plotka. ale co do reakcji lady gagi – nie dziwie sie, zreszta jest pewnie bardzo wrazliwa jak to artysci.

histeria histeria.. ale on tez śmiertelny był tak jak my 😛

niech sie nie zesrauwazam ze najbardziej przezyli to fani, ci ktorzy ‘byli’ z nim od sdziecka, a nie tacy ktorzy ostatnio nawiazali wspolprace i wtedy dowiedzieli sie o jego swietnosci ;/

ja jestem jego fanką od tzw. ‘dziecka’ i także wpadłam w histerię.. uwielbiam ,kocham i szanuję Michaela i w związku z Jego śmiercią nic się nie zmieni .. pozdrawiam .. [*]

gość, 28-06-09, 20:55 napisał(a):niech sie nie zesrauwazam ze najbardziej przezyli to fani, ci ktorzy ‘byli’ z nim od sdziecka, a nie tacy ktorzy ostatnio nawiazali wspolprace i wtedy dowiedzieli sie o jego swietnosci ;/ale co ty bredzisz..? przecież to jest właściwie NIEMOŻLIWE w dzisiejszych czasach, nie znać Michaela JAcksona.. “ostatnio dowiedzieć się o jego świetności”? chyba jeśli wcześniej żyło się w jaskini albo w Butanie..

moze chodzilo tez o to, ze teraz wszyscy zapomnieli o katastrofie samolotu AIR FRANCE i m owia tylko o nim, bo przeciez ta katastrofa tez jest niewyjasniona

gość, 28-06-09, 18:06 napisał(a):gość, 28-06-09, 12:40 napisał(a):Jestem osoba naprawde wierzaca i mowie to serio!Michael i jego CUDOWNE, MADRE teksty, przykro mi, ale bardziej docieraja do mnie niz slowa JP2.To piosenka “men in the mirror” dala mi checi do zmianpokazala, ze to zalezy od ”kazdego czlowieka w lustrze” czyli takrze mnie! Dzieki niej zapragnelam dokonac zmian w swoim zyciu, tych naprawde pozytywnych!za to Mu bardzodziekujeniewiem, poprostu on dociera do mnie<3szkoda że jego teksty nie pomogły ci z ortografią:D:D każdy kiedyś umiera on nie był wyjątkiem naprawdę to przerasta już wszystko , ludzie którzy nabijali się z niego robią teraz przedstawienie … przecież chyba nie był ‘aż tak wyjątkowy’ żeby żyć 200lat a poza tym po tylu operacjach plastycznych , tylu chorobach i braniu różnych leków i innych używek chyba nikomu serce nie wytrzymałoby … Swoje przedłużone życie zawdzięcza tylko dobremu i fachowemu zapleczu medycznemu niczemu więcej bo nie wiem czy ktoś by wytrzymał tyle lat bez takiej opieki więc nie dziwcie się sam sobie jest winien gdyby dbał o swoje zdrowie nie umarłby tak prędko … jednak nie dbał .. Jego wina … NIE TRAGIZUJCIE KAżDY UMIERA ALE NIE KAżDY MA TYLE SZCZęśCIA W żYCIU ILE MIAł ON

nie zartujcie sobie z jego śmierci ; /

nie uwazam ze ‘gwiazdy’ robia to na pokaz ale niektore slawne osoby zbyt histeryzuja. zycie toczy sie dalej

gość, 28-06-09, 15:18 napisał(a):w Ameryce wszystko jest mozliwe, wiec pewnie wkrotce okaze sie, ze on zyje tylko zostal uspiony i bedzie sie tlumaczyl, ze go porwano i zmuszono do ukrywania siea myślałam, że tylko ja tak myślę.a tak przy okazji się zapytam :Dlaczego wszyscy już myślą, że Gaga zrobiła to na pokaz ?! Bez przesady ludziska !

gość, 28-06-09, 12:40 napisał(a):Jestem osoba naprawde wierzaca i mowie to serio!Michael i jego CUDOWNE, MADRE teksty, przykro mi, ale bardziej docieraja do mnie niz slowa JP2.To piosenka “men in the mirror” dala mi checi do zmianpokazala, ze to zalezy od ”kazdego czlowieka w lustrze” czyli takrze mnie! Dzieki niej zapragnelam dokonac zmian w swoim zyciu, tych naprawde pozytywnych!za to Mu bardzodziekujeniewiem, poprostu on dociera do mnie<3szkoda że jego teksty nie pomogły ci z ortografią:D:D każdy kiedyś umiera on nie był wyjątkiem naprawdę to przerasta już wszystko , ludzie którzy nabijali się z niego robią teraz przedstawienie … przecież chyba nie był ‘aż tak wyjątkowy’ żeby żyć 200lat a poza tym po tylu operacjach plastycznych , tylu chorobach i braniu różnych leków i innych używek chyba nikomu serce nie wytrzymałoby … Swoje przedłużone życie zawdzięcza tylko dobremu i fachowemu zapleczu medycznemu niczemu więcej bo nie wiem czy ktoś by wytrzymał tyle lat bez takiej opieki więc nie dziwcie się sam sobie jest winien gdyby dbał o swoje zdrowie nie umarłby tak prędko … jednak nie dbał .. Jego wina … NIE TRAGIZUJCIE KAżDY UMIERA ALE NIE KAżDY MA TYLE SZCZęśCIA W żYCIU ILE MIAł ON

Moim zdaniem powinn byc zaloba swiatowa i zakazane wszystkie koncerty itp

gość, 28-06-09, 14:45 napisał(a):jak to ” poznala go osobiscie” ?? I love Mike!Normalnie. Pracowała z nim.

w Ameryce wszystko jest mozliwe, wiec pewnie wkrotce okaze sie, ze on zyje tylko zostal uspiony i bedzie sie tlumaczyl, ze go porwano i zmuszono do ukrywania sie

teledysk Liberian Girl pokazuje jak wszyscy pytaja gdzie jest Michael a on jest z boku wszystko filmuje i sie smieje

Boże, mam dość! Wszędzie tylko Jackson! ok- wielkim artystą był, dla świata zrobił wiele… Ale żeby prześcigać się w zbiorowej rozpaczy?! Chore. tym bardziej, że wcześniej kojarzył się większości tylko z pedofilią i odpadającym nosem:P Już przez szacunek dla niego samego niektórzy “znawcy” powinni powstrzymać się od komentarzy uwielbienia i smutku…

pomyslcie on mial tyle dlugow a jego pamiatki sa teraz bezcenne. po prostu jego wierzyciele kazali mu zrobic cos aby odzyskac pieniadze bo raczej nie bylo szans na tourne. boje sie tez, ze jednak nie zyje bo zostal zamordowany lub popelnil samobojstwo

jak to ” poznala go osobiscie” ?? I love Mike!

Zalosna Gaga ;/ Na pokaz ryczxec po KROLU!

gość, 28-06-09, 13:27 napisał(a):gość, 28-06-09, 10:58 napisał(a):zawsze gdy ktos umrze jest mi smutno. lubie jego piosenki ale nie bylam jego wielka fanka jak niektore histeryczki w ameryce. jednak pomyslcie sekcja zwlok trwala tylko kilka godzin a potem cialo oddano rodzinie. to mi nie pasuje. mysle ze albo jego smierc byla upozorowana albo bylo to samobojstwo z pomoca lekarza bo Michael nie mogl tak dluzej zyc i nie dalby rady zagrac tylu koncertowTez mi sie wydaje ze on zyje. To by bylo bardzo w jego stylu, z reszta zrobilo sie w okol niego zamieszanie ostatnio i moze go to przeroslo , czemu sie nie dziwie, moze nie dal rady zagrac koncertow ( nie ukrywajmy ze starszy juz, schorowany i wyprany psychicznie nie bylby juz w takiej formie jak kiedys) i po prostu uciekl. Ja bym chyba zrobila to samo na jego miejscu. Z reszta nagranie na ktorym facet wzywal karetke bylo bardzo nieprzekonujace. Nie wiem co o tym sadzic, ale jestem bardziej za tym. Z reszta nawet gdyby moja teza okazala sie bledna, to jest wygodniejsza dla mnie jako jego…fana? No, mozna powiedziec ze jestem fanemtez myle ze zyje:) teraz sprzeda sie tyle gadzetow z jego podobizna i moze zwroci mu sie chociaz polowa dlugow…wedy ujawni sie z powrotem;p…przynajmniej pragnęłabym zeby tak było…

kożdego szkoda

gość, 28-06-09, 11:42 napisał(a):Może zróbcie żałobę narodową ???Jeszcze niedawno wszyscy się z niego śmiali a teraz to przeżywają jak żaba okres przecież każdy kiedyś umrze niektórzy bardziej przeżywają jego śmierć niż kiedy umarł JP 2 co mnie bardzo martwi i denerwuje !!!zgadzam się! nie rozumiem, po czym tak rozpaczacie??

gość, 28-06-09, 10:58 napisał(a):zawsze gdy ktos umrze jest mi smutno. lubie jego piosenki ale nie bylam jego wielka fanka jak niektore histeryczki w ameryce. jednak pomyslcie sekcja zwlok trwala tylko kilka godzin a potem cialo oddano rodzinie. to mi nie pasuje. mysle ze albo jego smierc byla upozorowana albo bylo to samobojstwo z pomoca lekarza bo Michael nie mogl tak dluzej zyc i nie dalby rady zagrac tylu koncertowTez mi sie wydaje ze on zyje. To by bylo bardzo w jego stylu, z reszta zrobilo sie w okol niego zamieszanie ostatnio i moze go to przeroslo , czemu sie nie dziwie, moze nie dal rady zagrac koncertow ( nie ukrywajmy ze starszy juz, schorowany i wyprany psychicznie nie bylby juz w takiej formie jak kiedys) i po prostu uciekl. Ja bym chyba zrobila to samo na jego miejscu. Z reszta nagranie na ktorym facet wzywal karetke bylo bardzo nieprzekonujace. Nie wiem co o tym sadzic, ale jestem bardziej za tym. Z reszta nawet gdyby moja teza okazala sie bledna, to jest wygodniejsza dla mnie jako jego…fana? No, mozna powiedziec ze jestem fanem

Głupia pozerka

gość, 28-06-09, 12:35 napisał(a):A ja tam bardziej rozapaczałam po Michaelu niż po JP II. A tak w ogóle to niesprawiedliwie, że Michael umarł mając tylko 51 lat, a takie stare 80 pryki jak Benedykt XVI ciągle żyją i mogą dalej robić ludziom wodę z mózgów.Benedykt XVI nie przeszedł dziesiątek operacji, nie jest lekomanem i nie zażywa narkotyków tak a propos.

każdy kto go znał, lub chiciażby z daleka podziwiał, ciepi …

w ogóle po co Wy tu porównujecie Papierza strasznie to jest głupie i żenujące

gość, 28-06-09, 09:46 napisał(a):gość, 28-06-09, 03:54 napisał(a):gość, 28-06-09, 01:28 napisał(a):gość, 28-06-09, 01:21 napisał(a):gość, 28-06-09, 01:07 napisał(a):ludzie docenią go teraz, po śmierci…ja nadal nie mogę się z tym wszystkim pogodzić, mija już 2 dzień, a ja nadal siedzę, słyszę ciszę, a gdzieś w tle odgłosy ‘Michael nie żyje’ .. to tak dziwnie i nierealnie brzmi..nie mogę w to uwierzyć, mój największy idol ;(chociaż nie, on był dla mnie kimś więcej niż idolem..Michael, zawsze będę miała cię w sercu [*] ;* ;(powiedz, że to prowokacja… błagam… Przecież to jest wszytsk na pokaz! Ludzie mówią, że ktoś ważny odszedł no to i ja pokaże jaki on ważny dla mnie był – dzieki temu przy okazji wyjdzie na jaw że i na muzyce się znam bo KRÓLA POPU słuchałem/słuchałamLudzie trochę opamiętaniaDokladnie!możecie przestać się ośmieszać i nie wrzucać wszystkich do jednego worka? skąd wiecie, kim on był dla wyżej piszących osób i ile dla nich znaczyła jego muzyka? Fascynaci teorii spiskowych.Nikt tu nie wrzuca ludzi do jednego worka, mowa jest o tych osobach, ktore udaja rozpacz a jest ich wiele.

Jestem osoba naprawde wierzaca i mowie to serio!Michael i jego CUDOWNE, MADRE teksty, przykro mi, ale bardziej docieraja do mnie niz slowa JP2.To piosenka “men in the mirror” dala mi checi do zmianpokazala, ze to zalezy od ”kazdego czlowieka w lustrze” czyli takrze mnie! Dzieki niej zapragnelam dokonac zmian w swoim zyciu, tych naprawde pozytywnych!za to Mu bardzodziekujeniewiem, poprostu on dociera do mnie<3

gość, 28-06-09, 12:35 napisał(a):A ja tam bardziej rozapaczałam po Michaelu niż po JP II. A tak w ogóle to niesprawiedliwie, że Michael umarł mając tylko 51 lat, a takie stare 80 pryki jak Benedykt XVI ciągle żyją i mogą dalej robić ludziom wodę z mózgów.człowieku zastanów się co Ty opowiadasz, mówisz tak jakbyś Naszego papierza miała za starego pryka chyba priorytety dziecko mylisz na tej ziemi nie będe negować Jacksona ale papierza to już zostaw w spokoju czy to polaka czy to niemca !!!!

Biedna Lady. Przezywabym to samo gdyby umarła Nelly Furtado.

gość, 28-06-09, 11:42 napisał(a):Może zróbcie żałobę narodową ???Jeszcze niedawno wszyscy się z niego śmiali a teraz to przeżywają jak żaba okres przecież każdy kiedyś umrze niektórzy bardziej przeżywają jego śmierć niż kiedy umarł JP 2 co mnie bardzo martwi i denerwuje !!!a kiedy nagrywal swoje najwieksze hity to mozna bylo pisac czy sa dobre czy nie, a kiedy umarl to ludzie maja sie zamknac? kazdy przezywa na swoj sposob i krytyka tutaj jest nie na mijescu. a co do tej calej gagi to ja rozumiem bo go znala osobiscie , a swiat muzykow i artystow jest specyficznym swiatem, byc moze jego smierc cos dla nich symbolizuje, nawet na pewno

.. smutne,ot co.

Nie dziwię się, ja też czuję coś niewyobrażalnego. Niby go nie znałam, ale smutno mi. Pewnie dlatego, że znam go odkąd pamiętam. Przez całe moje zycie..

Może zróbcie żałobę narodową ???Jeszcze niedawno wszyscy się z niego śmiali a teraz to przeżywają jak żaba okres przecież każdy kiedyś umrze niektórzy bardziej przeżywają jego śmierć niż kiedy umarł JP 2 co mnie bardzo martwi i denerwuje !!!