Łukasz Urbański otworzył się na temat guza mózgu: “Objawów nie miałem żadnych…”
Łukasz Urbański to znany fryzjer gwiazd, który od lat współpracuje z największymi gwiazdami. Niestety jakiś czas temu usłyszał on druzgocącą diagnozę, o której bał się mówić publicznie. Teraz Urbański zdobył się na odwagę i postanowił podzielić się w sieci swoją historią odpowiadając na pytania internautów w Q&A.
Łukasz Urbański ma guza mózgu! Bał się o tym mówić: „Wstydziłem się”
Łukasz Urbański zdobył się na szczere wyznanie na temat nowotworu
Łukasz Urbański przez lata pojawiał się w telewizji w tym m.in. w „Top Model”, gdzie odpowiadał za metamorfozy uczestniczek, a w 2018 roku telewizja TTV powierzyła mu autorski program „Między nami”. Jakiś czas temu okazało się, że jego kariera stanęła pod znakiem zapytania, a wszystko przez dotkliwą diagnozę, jaką okazał się guz mózgu.
Doda usłyszała straszliwą diagnozę! Artystka pokazała swoją walkę z CZERNIAKIEM ZŁOŚLIWYM (WIDEO)
Fryzjer, choć wcześniej wstydził się mówić o swojej chorobie, teraz zdobył się na szczere wyznania dotyczące swojego zdrowia. Jak sam twierdzi, pomimo tak przeraźliwej diagnozy czuje się dobrze poza stresem, który czasem go dopada, a wręcz potrafi sparaliżować. Poza tym chodzi również do pracy i stara się w miarę normalnie funkcjonować. Przy okazji nagrywania wyjaśnił również, że korzysta ze specjalnej inhalacji, która dba o jego samopoczucie.
To, co mam w nosie, to nie jest żadna aparatura, która podtrzymuje mnie przy życiu. Jestem w domu, póki co. Nie w żadnym szpitalu. A to jest po prostu inhalacja wodorem molekularnym, który jest genialnym antyoksydantem. A jak wiadomo, przy takim wzmożonym stresie no trzeba te wolne rodniki trochę intensywniej wymiatać – zaczął Urabański na Instastories.
Fryzjer gwiazd wyznał, że zanim dowiedział się przeraźliwej diagnozie, to nie dokuczały mu żadne objawy. Pewnego dnia po prostu postanowił sobie zrobić prezent w postaci pełnej diagnostyki, która niestety wykryła u niego guza.
Objawów nie miałem żadnych. Po prostu pamiętam, że skończyłem 42 lata i tak sobie pomyślałem: “Dobra, najwyższy czas, żeby przeskanować swoje ciało. Pójść, zrobić porządne badania”. Tak wymyśliłem, że zrobię sobie to w czerwcu, czyli wtedy, kiedy mam urodziny. Będzie to taki mój prezent urodzinowy. Troszkę ten prezent urodzinowy okazał się nietrafiony. Chociaż teraz jak sobie o tym myślę, to może nawet okazał się bardzo trafiony, bo być może wtedy wykryłem coś, w takim stadium, gdzie teraz mam realne szanse na to, żeby jeszcze sobie trochę pożyć – wyznał.
Przyjaciółka Joanny Kołaczkowskiej ujawnia, z jakim rakiem walczyła: „Bardzo ciężki…”
Na koniec Urbański dodał, że tak drastyczna diagnoza wcale nie musi być wyrokiem i zaapelował, aby doceniać swoje zdrowie, które jest niesamowicie ważne.
Zdecydowanie zachęcam was do zrobienia takich badań, bo okazuje się, że czasami są guzy, które mamy między innymi w głowie, z którymi chodzimy wiele, wiele lat. Większość ludzi objawy ma dopiero na takim etapie, gdzie już ten guz się dosyć mocno rozrósł – zauważa fryzjer.


Pozdrawiam i życzę zdrowia