Ma wielki żal do rodziny Wodeckiego. Po latach wyznała, co jej zrobili

Ma wielki żal do rodziny Wodeckiego. Po latach wyznała, co jej zrobili, fot. AKPA. Ma wielki żal do rodziny Wodeckiego. Po latach wyznała, co jej zrobili, fot. AKPA.

Czy relacja Olgi Bończyk ze Zbigniewem Wodeckim była tylko artystyczną przyjaźnią, czy było tam coś więcej? Wielu fanów zadaje sobie to pytanie. W najnowszym wywiadzie aktorka nie tylko opisuje swoje wspomnienia z legendarnym muzykiem, ale też otwarcie mówi o tym, jak trudne były jej kontakty z jego najbliższymi. Słowa, które padły, wywołały falę komentarzy w mediach społecznościowych i pokazują, że nawet najbardziej owiane tajemnicą relacje mają swoją drugą stronę.

Olga Bończyk i Zbigniew Wodecki. Więź artystyczna i prywatna

Olga Bończyk i Zbigniew Wodecki znali się od lat 90., kiedy ich drogi po raz pierwszy skrzyżowały się podczas wspólnych projektów scenicznych i koncertów. Ich muzyczne porozumienie wielu fanów uznawało za coś więcej niż zwykłą współpracę. Aktorka przyznawała, że ich gra i odbiór utworów był niemal synchroniczny. W rozmowie z Mariolą Bojarską-Ferenc Bończyk podkreślała, że nigdy wcześniej nie doświadczyła tak głębokiego zrozumienia na scenie, jak z Wodeckim.

Zobacz więcej: Sztuczna inteligencja zestawiła stare i obecne zdjęcia gwiazd. Łza kręci się w oku

Olga Bończyk odcina się od rodziny Zbigniewa Wodeckiego

Ostatnio jednak w rozmowie ze Światem Gwiazd jasno dała do zrozumienia, że nie chce mieć kontaktu z rodziną Zbigniewa Wodeckiego. Kobietę miało spotkać sporo przykrości ze strony bliskich osób zmarłego artysty.

Choć Olga Bończyk mówi o zmarłym artyście z ogromnym szacunkiem, jej słowa na temat jego rodziny są zdecydowanie chłodniejsze. W jednym z medialnych fragmentów wywiadu aktorka mówi wprost:

Nie chcę mieć kontaktu z tymi ludźmi. Zrobili mi tyle krzywdy, że po prostu nie chcę. Chcę się odciąć, zamknąć te drzwi. Mam totalną ścianę, nie życzę nikomu źle, niech żyją swoim życiem, mają do tego prawo. Ja żyję swoim życiem, żyję dalej – mówiła Olga Bończyk w rozmowie ze Światem Gwiazd.

Zobacz więcej: Marianna Schreiber apeluje do Daniela Martyniuka. Taką pomoc mu zaoferowała

To silne i bezpośrednie zdanie znajduje się w mediach od sierpnia 2024 roku, ale wciąż wywołuje dyskusje, ponieważ pokazuje, jak bolesne mogą być relacje prywatne nawet między tak szanowanymi postaciami sceny muzycznej.

Jak Olga Bończyk wspomina dziś Zbigniewa Wodeckiego?

Mimo trudnych doświadczeń poza sceną Olga Bończyk nie kryje, że wspomnienia o Wodeckim są dla niej źródłem inspiracji. W rozmowie z Mariolą Bojarską-Ferenc przyznała, że ich artystyczna współpraca była jedyna w swoim rodzaju i wciąż myśli o niej z czułością, mówiąc m.in., że podczas wspólnego grania “byliśmy tandemem artystycznym, który… naprawdę dawał ogromne pole do popisu”. To pokazuje, jak wiele znaczyła dla niej ta relacja, nawet jeśli część wspomnień jest dziś trudna do przepracowania.

Zobacz więcej: Oto wszystkie pary nowej edycji “Tańca z Gwiazdami”. W takich duetach pojawią się na parkiecie
Olga Bończyk, fot. AKPA.
Olga Bończyk, fot. AKPA.
Olga Bończyk, fot. AKPA.
Olga Bończyk, fot. AKPA.
Olga Bończyk, fot. AKPA.
Olga Bończyk, fot. AKPA.
Zbigniew Wodecki, fot. AKPA.
Zbigniew Wodecki, fot. AKPA.
Zbigniew Wodecki grób, fot. Kozaczek.pl.
Zbigniew Wodecki grób, fot. Kozaczek.pl.

 

Maciej Lechociński - Redaktor

Redaktor, reporter i wydawca serwisu zajmujący się show-biznesem od 2021 roku. Doświadczenie zdobywał w redakcjach takich jak: Plejada, Plotek oraz "Fakt". Od października 2024 roku związany z redakcją Kozaczek.pl, gdzie z pasją śledzi świat gwiazd, medialne afery i historie, o których wszyscy mówią.

1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

DLA mnie był jak WINO 👌 Rodzina wie jak żył,z kim żył. Tajemnicę zabrał….