Koterscy na pielgrzymce w Chicago! Udali się tam w szczególnej intencji (FOTO)
Marcela Koterska podzieliła się dziś na swoim InstaStories informacją, że pierwszy raz uczestniczy z mężem i synem Fryderykiem w pielgrzymce. Przeszła aż 32 km z czego Michał był bardzo dumny. Marcelina zachwycała się dokonaniem syna i podkreślała, że gdyby nie motywacja księdza, to syn pewnie nie dałby rady pokonać tak dalekiej trasy: z Chicago do Merrillville.
Marcela Koterska z trudem przyjęła informację o ciąży! „Miałam ciężką depresję”
Jaki był cel pielgrzymki maryjnej?
Okazało się, że modelka i jej rodzina mają konkretną intencję, z którą przeszli pielgrzymkę. Szli w intencji otwarcia nowego biznesu – nowej kliniki „Odwróceni”, jak również dla uzależnionych, zdrowia i pieska. Michał otwiera klinikę leczenia uzależnień już 9 września tego roku.
Marcela na Instagramie poinformowała fanów, że w tłumie pielgrzymkowym znaleźli się wojownicy Maryi i fani prezydenta Trumpa. Pochwaliła bezpieczeństwo podczas przemierzania kilometrów i nagrała, jak policja odgradza im drogę. Podkreślała również dobre serce współtowarzyszy pielgrzymki – od ludzi dostali koce i ciepły posiłek:
Zapomnieliśmy z Miśkiem czegokolwiek do rozłożenia na trawie, ale znalazły się dobre duszyczki… Mieliśmy dwa przystanki. Jeden 30-minutowy, drugi godzinny z czasem na obiadek – napisała Marcela.



Do czego Michał Koterski przyznał się w poście?
Pod jednym z postów na Instagramie, na profilu kliniki, Michał wyznał jak bardzo uzależnienie zniszczyło mu życie. Teraz chce pomagać innym i uświadamiać o problemie. Twierdzi, że nigdy nie jest za późno, by odmienić swój los.
Uzależnienie zabrało mi 35 lat życia. Najpierw alkoholizm ojca, dzieciństwo i dorastanie, a potem od 14 roku życia 21 lat mojego uzależnienia od wszelkich substancji zmieniających świadomość – zaczynał się post.
Wyznał także: “Moja mama przyznała mi się po latach ze bała się odebrać telefon, ze usłyszy w końcu w słuchawce, ze jej syn nie żyje. Od 10 lat jestem trzeźwy i wiem, że wszystko w życiu jest po coś. Każdy upadek, każda nieudana terapia była paradoksalnie kolejnym krokiem ku trzeźwości” – twierdził ze smutkiem.
Na koniec dodał, że najważniejszy jest pierwszy krok, czyli przyznać się do uzależnienia i uświadomić sobie, że to choroba śmiertelna, która potrafi odebrać życie i zniszczyć całe rodziny.
Marcelina Koterska ma kompleksy związane z cellulitem. Prezentuje swoje nogi (FOTO)

