Marcin Bosak w kwietniu przechodził przez ulicę z synem, którego omal nie potrącił kierowca „taxi na aplikację”. Wówczas o wszystkim opowiedział w mediach społecznościowych. Tłumaczył, że został zaatakowany i pobity przez kierowcę popularnej aplikacji przewozowej.

Marcin Bosak rozpływa się nad synami z pierwszego małżeństwa (WIDEO)

Marcin Bosak pobity przez kierowcę taksówki

Tego dnia aktor wezwał policję, ale nawet z tym miał problemy: „Szanowna policjo, błagam, pomóż mi w tej sytuacji, jestem obywatelem tego kraju” – mówił wówczas w social mediach.

Ostatnio nasz reporter zapytał Marcina Bosaka podczas pokazu Mariusza Przybylskiego, jak rozwiązała się sprawa. Okazuje się, że właśnie toczy się proces w sądzie:

Sprawa miała odbyć się teraz w listopadzie, z różnych powodów została przełożona na koniec lutego – poinformował nas aktor.

Anna Bosak komentuje romans Dębskiej i Podsiadło!

Dodaje, że firma przewozowa go przeprosiła, ale nie wzięła odpowiedzialności: 

„Przeprosiny padły ze strony firmy Uber i Bolt. Natomiast jedna i druga firma nie wzięła odpowiedzialności na siebie, że to był ich kierowca – jest to trudne do sprawdzenia, to się trochę wymknęło spod kontroli, gdyż można mieć kilka tych aplikacji w telefonie i akurat kliknąć inną nazwę i już jest się pracownikiem innej firmy”. 

Zdradził też, że przestał korzystać z ich usług gastronomicznych: 

Natomiast muszę przyznać, że ostatnio zrezygnowałem też z ich usług, jeśli chodzi o dowozy jedzenia. To też jest jakieś nieporozumienie, kiedy ktoś proponuje jedzenie za pół godziny, a za dwie godziny ciągle go nie ma, a więc z tego zrezygnowałem – przyznał.

Marcin Bosak i Maria Dębska już PO ROZWODZIE?!

Zobacz cały wywiad poniżej:

Marcin Bosak, SK:, , fot. Piętka Mieszko/AKPA