Marcin Prokop przyłapany na gorącym pocałunku. Kilka dni przed ogłoszeniem rozwodu
Marcin Prokop zaskoczył wszystkich oficjalnym oświadczeniem dotyczącym zakończenia jego małżeństwa. Decyzja zapadła po ponad 20 latach relacji, co odbiło się szerokim echem w mediach społecznościowych. Internauci są w szoku, ale prezenter ponownie zaskoczył. Nikt nie spodziewał się tego pocałunku. Zrobili to przed wszystkimi.
Marcin Prokop ogłosił rozstanie
Marcin Prokop i Maria Prażuch-Prokop przez lata tworzyli jedno z najbardziej zgranych małżeństw w polskim show-biznesie. W 2006 roku urodziła się ich córka Zofia, a w 2011 para wzięła kameralny ślub w Portugalii. Na każdym kroku okazywali sobie wsparcie, choć nie emanowali uczuciami na ściankach czy w mediach społecznościowych. Wszystko zmieniło się we wtorek, gdy razem opublikowali oświadczenie o rozstaniu. Po ponad 20 latach podjęli decyzję o zakończeniu małżeństwa.
Tak wyglądają ludzie, którzy bardzo się lubią, szanują i wspierają. Którzy przeżyli ze sobą ponad 20 lat i mimo, że jakiś czas temu rozstali się jako małżeństwo, to jako przyjaciele i rodzice Zosi nadal pozostają razem. Dla niektórych rozwód to koniec wspólnego świata. Dla nas – był początkiem nowego, innego, ale bardziej dopasowanego do tego, kim dzisiaj jesteśmy i dokąd osobno szczęśliwie zmierzamy. “Dobre rozstanie” brzmi jak oksymoron, ale – jak się okazuje – jest całkiem możliwe. Chcieliśmy, żebyście usłyszeli o tym od nas, bo wydaje nam się to uczciwe wobec ludzi, którzy nas obserwują, a więc – jak zakładamy – dobrze nam życzą. To wszystko, co chcemy na ten temat powiedzieć – przekazali.
Wiadomość wywołała niemałe zaskoczenie, ponieważ nikt nie spodziewał się kryzysu w ich relacji. Teraz uwagę przykuwają kolejne szczegóły. Marcin Prokop kilka dni przed przekazaniem informacji o rozstaniu zdobył się na pocałunek z gwiazdą TVN.

Marcin Prokop przyłapany przed kamerami
Marcin Prokop od czasu wydania oświadczenia nie udzielał się w mediach społecznościowych, za to cały czas angażuje się w obowiązki związane z TVN. Widzowie “Dzień Dobry TVN” mogli oglądać go w duecie z Dorotą Wellman, a w sobotni wieczór “Mam talent!” wszedł w etap pierwszych półfinałów na żywo. Choć program emitowano przed informacją o rozstaniu prezentera, dało się odczuć pewną zmianę.
Po jednym z występów atmosfera sięgnęła zenitu, gdy ulubieniec widzów bez protestów pocałował się z gwiazdą stacji telewizyjnej. Widzowie przecierali oczy ze zdumienia i uznali wszystko za żart, ale z perspektywy późniejszych wydarzeń mogła to być subtelna wskazówka co do zmian w jego życiu uczuciowym.
Pocałunek przed wszystkimi. Już wtedy coś było na rzeczy?
Występ Marceliny wywołał wśród jurorów prawdziwe emocje. Młoda wokalistka zachwyciła swoim głosem, ale to, co stało się chwilę później, wprawiło w osłupienie nawet prowadzącego, Jana Pirowskiego. Agnieszka Chylińska rozpoczęła swój komentarz od intymnej propozycji skierowanej do Marcina Prokopa.
Ja zacznę od pocałunku – powiedziała, nachylając się do kolegi.
Co ciekawe prezenter wcale nieprotestował, a wręcz odwzajemnił gest koleżanki. Zaraz potem subtelnie oblizał usta, pokazując ogromne zadowolenie.
Jeszcze… – prosił.
Choć wówczas produkcja i publiczność uznała to za żart, obecnie gest ma zupełnie inny wydźwięk. Czy Marcin Prokop jest gotowy na nowy związek i to z osobą równie znaną tak jak i on? Przyłapany na pocałunku zupełnie się nie speszył.





Prokop i ulubieniec publicznosci ale ktos przegiął