Maria Wałęsa przedstawiła ojcu swego chłopaka
Maria Wiktoria Wałęsa już dawno zniknęła z warszawskich salonów.
Przyjaciółka Edyty Herbuś była kiedyś prawdziwą celebrytką, potem jednak zrezygnowała z bywania – sporadycznie można ją spotkać na jakiejś większej gali. Maria Wiktoria unika fotoreporterów i żyje własnym życiem.
Przypomniał o niej jednak ojciec – Lech Wałęsa, który na swojego bloga wrzucił zdjęcie córki z jej chłopakiem, Patrykiem Suskim.
Fotka powstała podczas odwiedzin pary w domu rodziców Marii Wiktorii.
W internecie momentalnie pojawiła się plotka, że Maria wychodzi za mąż i dlatego Lech Wałęsa chwali się rodzinną fotografią.
Kto wie – może ta jesień będzie faktycznie stała pod znakiem ślubów byłych prezydentówien? We wrześniu wychodzi za mąż Aleksandra Kwaśniewska, może i Maria Wiktoria pójdzie jej śladem?

Bioodnowa Saska, Tam teraz rezydują Maria W i jej chłopak Patryk S. ul. Saska 78A, sauna, masaże, solarium :))))
Sikorski w odrf3Ĺźnieniu od pana nie uĹźywa rynsztokowego jÄzyka. I oezswm. wyraĹźa siÄ maĹo pochlebnie o L.KaczyĹskim ale nie uĹźywa do tego epitetf3w powszechnie uwaĹźanych za wulgarne.Poza tym takimi wpisami prowokuje pan do uĹźywania mocnych i dosadnych okreĹleĹ, z ktf3rymi jakoby siÄ pan nie zgadza i z ktf3rymi jakoby pan walczy. To siÄ za przeproszeniem kupy nie trzyma.I na koniec wreszcie. Kim bÄdzie L.KaczyĹski jeĹli przegra wybory Prezydenckie z “obszczymurkiem” i ”gf3wniarzem”?
Po co mlodzimaja odadwac babci dowod, zeby owe babcie dostaly ogromne socjalne przywieleje, jakie PiS solidarny(socjalistyczny) przewidzial dla nich…?2009-10-10 11:32 JaĹnie Pan 14 2189***KaĹźdy kiedyĹ moĹźe byÄ babciÄ i dziadkiem. Jak doĹźyje?Jakie to ogromne przywileje PiS przewidziaĹ dla ludzi starszych?Mnie sÄ znane jedynie emerytalne przywileje ludzi wĹadzy. Tej komunistycznej oczywiĹcie. CoĹ tam Tusk i jego ferejna mf3wili o zmniejszeniu ich emerytur. No i co? Ano pstro. UcichĹo. Ot co!
Bardzo ładna ta Marysia.
gość, 11-08-12, 16:49 napisał(a):gość, 11-08-12, 10:12 napisał(a):gość, 11-08-12, 10:03 napisał(a):jak ktoś się nie chajtnoł do , powiedzmy 25 r.ż to już raczej albo stara panna albo jakies śluby na siłe. tak to jest jak chce się być “nowoczesną” i niezależną kobietą Co za głupoty piszesz, ja znam wiele młodych rozwódek do 25 r.ż. właśnie – bo szybko wyszły za mąż i nie przemyślały tego, chciały mieć tylko kieckę i męża. Sama mam 26 lat i narzeczonego, a ślubu na razie nie mamy bo nas nie stać. Podobnie jest z wieloma parami, nie ukrywajmy – ślub to droga impreza. Poza tym na życiowym starcie przydałoby się mieć gdzie mieszkać, bo co to za życie jak masz nad głową teściów albo własnych rodziców i gnieździsz się z nimi (i z dzieckiem nierzadko) w małym mieszkanku, a tak niestety też jest coraz częściej. yyyyy…..a gdzie jest napisane że trzeba slub z hucznym weselem robić?? jak was nie stać to sie sam skromny ślub robi, no chyba ze wy koniecznie chcecie sie pokazać wszystkim i duze weselicho robić.to nie jest na pokaz, myślę. Po prostu niektórzy w tej sposób chcą uczcić ten dzień. Ja mam zupełnie odwrotny zamysł. Abstrahuję od tego, ze nawet kandytata nie mam, ale chciałabym skromny ślub i żandego wesela. chciałabym ten dzień celebrować we dwoje – pojechać gdzieś nad morze i właśnie tego dnia zrobić sesję zdjęciową na plaży, a nie skakać na sali weselnej i słyszeć gorzko-gorzko. Oczywiście to moja subiektywna opinia nt wesel i szanuję odmienne.
gość, 11-08-12, 12:27 napisał(a):gość, 11-08-12, 10:03 napisał(a):jak ktoś się nie chajtnoł do , powiedzmy 25 r.ż to już raczej albo stara panna albo jakies śluby na siłe. tak to jest jak chce się być “nowoczesną” i niezależną kobietą masz rację, przynajmniej do 30stki zdążą się rozwieść i ułożyć sobie życie na nowo z głową i mądrością a nie jak poprzednio z mentalnością gówniarza który nie ma pojęcia co tak naprawdę jest ważne i co chce robić.no. w końcu ktoś mnie poparł. a nie jak te ponizej – rzucają błotem niczym tatko gównem w obórce..
gość, 11-08-12, 10:12 napisał(a):gość, 11-08-12, 10:03 napisał(a):jak ktoś się nie chajtnoł do , powiedzmy 25 r.ż to już raczej albo stara panna albo jakies śluby na siłe. tak to jest jak chce się być “nowoczesną” i niezależną kobietą Co za głupoty piszesz, ja znam wiele młodych rozwódek do 25 r.ż. właśnie – bo szybko wyszły za mąż i nie przemyślały tego, chciały mieć tylko kieckę i męża. Sama mam 26 lat i narzeczonego, a ślubu na razie nie mamy bo nas nie stać. Podobnie jest z wieloma parami, nie ukrywajmy – ślub to droga impreza. Poza tym na życiowym starcie przydałoby się mieć gdzie mieszkać, bo co to za życie jak masz nad głową teściów albo własnych rodziców i gnieździsz się z nimi (i z dzieckiem nierzadko) w małym mieszkanku, a tak niestety też jest coraz częściej. yyyyy…..a gdzie jest napisane że trzeba slub z hucznym weselem robić?? jak was nie stać to sie sam skromny ślub robi, no chyba ze wy koniecznie chcecie sie pokazać wszystkim i duze weselicho robić.
ona ma klasę, czego nie da się powiedzieć o kawśniewskiej
Ale ona jest PIEKNA !!!
gość, 11-08-12, 10:03 napisał(a):jak ktoś się nie chajtnoł do , powiedzmy 25 r.ż to już raczej albo stara panna albo jakies śluby na siłe. tak to jest jak chce się być “nowoczesną” i niezależną kobietą no to niech sobie ktoś będzie stara panna h.. ci do tego
gość, 11-08-12, 10:03 napisał(a):jak ktoś się nie chajtnoł do , powiedzmy 25 r.ż to już raczej albo stara panna albo jakies śluby na siłe. tak to jest jak chce się być “nowoczesną” i niezależną kobietą masz rację, przynajmniej do 30stki zdążą się rozwieść i ułożyć sobie życie na nowo z głową i mądrością a nie jak poprzednio z mentalnością gówniarza który nie ma pojęcia co tak naprawdę jest ważne i co chce robić.
gość, 11-08-12, 10:12 napisał(a):gość, 11-08-12, 10:03 napisał(a):jak ktoś się nie chajtnoł do , powiedzmy 25 r.ż to już raczej albo stara panna albo jakies śluby na siłe. tak to jest jak chce się być “nowoczesną” i niezależną kobietą Tak to jest jak pochodzi się z przysłowiowej ‘wsi’ (dla jasności- na wsi też potrafią być inteligentne i zdroworozsądkowe odoby). abstrahując od totalnej głupoty 1szego komentarza, sama też powielasz myśłenie o ludziach ze wsi. Co to znaczy ”na wsi też potrafią być inteligentne..”? Że większość to jednak nieinteligentni?
gość, 11-08-12, 10:03 napisał(a):jak ktoś się nie chajtnoł do , powiedzmy 25 r.ż to już raczej albo stara panna albo jakies śluby na siłe. tak to jest jak chce się być “nowoczesną” i niezależną kobietą Tak to jest jak pochodzi się z przysłowiowej ‘wsi’ (dla jasności- na wsi też potrafią być inteligentne i zdroworozsądkowe odoby).
ladnie dziewczyna wyglada
gość, 11-08-12, 10:03 napisał(a):jak ktoś się nie chajtnoł do , powiedzmy 25 r.ż to już raczej albo stara panna albo jakies śluby na siłe. tak to jest jak chce się być “nowoczesną” i niezależną kobietą Co za głupoty piszesz, ja znam wiele młodych rozwódek do 25 r.ż. właśnie – bo szybko wyszły za mąż i nie przemyślały tego, chciały mieć tylko kieckę i męża. Sama mam 26 lat i narzeczonego, a ślubu na razie nie mamy bo nas nie stać. Podobnie jest z wieloma parami, nie ukrywajmy – ślub to droga impreza. Poza tym na życiowym starcie przydałoby się mieć gdzie mieszkać, bo co to za życie jak masz nad głową teściów albo własnych rodziców i gnieździsz się z nimi (i z dzieckiem nierzadko) w małym mieszkanku, a tak niestety też jest coraz częściej.
jak ktoś się nie chajtnoł do , powiedzmy 25 r.ż to już raczej albo stara panna albo jakies śluby na siłe. tak to jest jak chce się być “nowoczesną” i niezależną kobietą
prezydentówien? sirjusli? 😀