Martyna Gliwińska znów zbliżyła się do Jarka Bieniuka
Martyna Gliwińska (27 l.), była partnerka Jarosława Bieniuka (40 l.), po tym, jak były piłkarz został oskarżony o gwałt przez jedną ze swoich przyjaciółek, na nowo zbliżyła się do Jarka. Ich związek rozpadł się ponad rok temu, teraz para znów jest widywana razem.
Wyszły na jaw nowe fakty ws. Bieniuka – Modelka zakpiła sobie z piłkarza?
Super Express opublikował wspólne zdjęcia Bieniuka i Gliwińskiej. Para spędziła razem czas na wycieczce rowerowej. Martyna i Jarek wpadli też do restauracji.
Tabloid cytuje byłą partnerkę Bieniuka – Martyna zapewnia, że po tym, jak Jarek został przez jedną z jego znajomych oskarżony o gwałt, ona postanowiła wytrwać przy nim i jego rodzinie.
Martyna nie ukrywa, że afera mocno odbiła się na Bieniuku:
Nikt z państwa nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bardzo on to wszystko przeżył, jak cierpią jego dzieci. To zdarzenie odmieniło go i może dzięki temu dziś rozumiemy się bez słów i zawsze miło spędzamy czas. Ja go nie skreśliłam, a dla dzieci zawsze będzie ukochanym tatą – mówi Martyna Gliwińska w rozmowie z Super Expressem.
Bieniuk i Gliwińska ROZSTALI SIĘ! Martyna OSTRO o byłym partnerze
Gliwińska mówi, że jest przyjaciółką Jarka i w trudnych momentach mocno wspiera jego i jego dzieci:
Jestem przy Jarku i będę zawsze, bo tak postępują prawdziwi przyjaciele. Przez trzy lata trwania naszego związku bardzo zżyłam się z jego dziećmi, a one ze mną. Nie mogę ich teraz tak zostawić – mówi była dziewczyna Bieniuka.
Tymczasem śledztwo trwa. Mija trzeci miesiąc od dnia, w którym koleżanka Bieniuka poszła na policję i zawiadomiła o przestępstwie. Śledczy ustalają teraz okoliczności, w jakich miało dojść do zdarzenia i wyjaśniają całą sprawę. Jarosław Bieniuk zapewnia, że jest niewinny.
Natalia Siwiec na NOWYM zdjęciu wygląda jak… starsza siostra Oliwii Bieniuk?





Głupia baba związać się z kimś kto robi takie rzeczy innym kobietom. Ojciec roku powinien dostac order!!!!
Ogarnijcie się w tej redakcji. Bieniuk nie jest wdowcem, bo nigdy nie był żonaty. Żył w konkubinacie, więc jest kawalerem.
Bojkotuję kozaka. Stop chamskim reklamom.
PS. Sprzedam kilo białej rzepy – tylko nie mówcie Blance.
Seler, seler, rzepa. Tanio, tanio.
Kocham Blankę i moją papugę. Kozaczku umieścisz reklamę z oświadczynami? Tylko taką na cały artykuł? Daję dyszkę