Masz trądzik a używasz popularnych masażerów do twarzy? DR. Pryszczylla ma dla Ciebie radę (PIELĘGNACYJNE ŚRODY)

Fot.Materiały Prasowe Fot.Materiały Prasowe

Cera Trądzikowa wymaga specjalnego traktowania. W drugiej części naszego, cotygodniowego cyklu przedstawiamy odpowiedzi Dr. Sandry Lee, dermatolog z wieloletnim doświadczeniem i bohaterce programu „DR Pryszczylla” na antenie TLC.

Dbasz o cerę, a i tak nie możesz pozbyć się trądziku? DR. Pryszczylla ma dla Ciebie złote RADY (PIELĘGNACYJNE ŚRODY)

Dr Pryszczylla ostrzega przed nieumiejętnym używaniem masażerów do twarzy

Ostatnimi czasy Internet podbijają masażery do twarzy wykonane z jadeitu czy kwarcu. Masażery te nie tylko pięknie wyglądają na półce w łazience ale przede wszystkim mają na celu poprawienie krążenia twarzy. Rollery pomogą również przy pielęgnacji buzi trądzikowej? Czy są tak samo skuteczne, jak popularne? O to zapytaliśmy Dr. Sandrę Lee.

Czy mając trądzik różowaty można stosować derma roller i masażery do twarzy?

Dr. Pryszczylla: Bardzo podoba mi się to pytanie. Otóż z trądzikiem jest tak, że wpływ na jego powstawanie i rozwój ma wiele czynników wewnętrznych i zewnętrznych. Dlatego leczenie go też powinno być zróżnicowane pod względem metod. Zaczerwienienia i widoczne naczynka krwionośne to tylko niektóre z objawów, ale mogą być one nieco złagodzone dzięki odpowiedniej technice masażu twarzy. Wizyta u gabinecie kosmetycznym czy włączenie do rytuału domowej pielęgnacji derma-roller’a – każda z tych metod ma sens. Jednak powinniśmy traktować je tylko jako formę pielęgnacyjnego dodatku, nie leczenia – mówi Dr. Sandra

Sandra Lee przyznała, że nieumiejętnie używanie rollerów do twarzy może spowodować mięcej szkody niż pożytku. Czasami warto trzymać się tego, co służy naszej buzi i zrezygnować z przesadnego eksperymentowania. Skupiając się na walce z trądzikiem różowatym lepiej zainwestować w sprawdzone produkty.

Co do masażera, nie sądzę by używanie go miało pozytywny wpływ na leczenie samego trądziku. Wręcz przeciwnie, zbyt brutalne traktowanie skóry masażerem może widocznie rozszerzyć naczynia krwionośne. Jeśli jednak potrafimy z niego korzystać i poszukujemy gadżetu, który po prostu da nam chwilę relaksu, to masażer jest dobrym wyborem. Osobiście korzystam z masażera wykonanego z jadeitu. Kamień ten długo utrzymuje niską temperaturę, która przyjemnie ochładza skórę. Jednak podkreślam: jest to jedynie gadżet – dodaje Dr. Pryszczylla

Dr. Pryszczylla odpowiada na najczęściej zadawane pytania na temat trądziku (PIELĘGNACYJNE ŚRODY)

Masażer do twarzy
Fot.Istock

Roślinny zamiennik retinolu – produkt idealny dla każdego typu cery?

Nie jest tajemnicą, że retinol doskonale sprawdza się w przypadku cer trądzikowych, czy z przebarwieniami. Dermatolodzy przekonują, że jest świetnym składnikiem, który warto włączyć do pielęgnacji – JEDNAK!  należy pamiętać, że jego mocne działanie może nie nadać się w przypadku cer suchych i wrażliwych.

Dużo się teraz mówi o roślinnym zamienniku retinolu? Czy jest od niego lepszy, i może być stosowany przez wszystkie osoby, bez różnicy na to, jaki mają rodzaj skóry?

Dr. Pryszczylla: Tak, bakuchiol jest bezpieczny dla zdrowia i zdecydowanie wart uwagi. Myślę, że największym dylematem przy wyborze produktów z retinolem jest ich tendencja do wysuszania skóry, a nawet jej podrażniania, co może nieco zaniepokoić osoby o wrażliwej cerze. Bakuchiol ma podobne zastosowanie co retinol, którego – co warto podkreślić – również można określić jako substancję naturalną. Uważam, że warto dać szansę obu tym związkom, jednak jeśli ktoś poszukuje alternatywy dla retinolu, to bakuchiol jest bardzo dobrym wyborem.

Poniżej przedstawiamy propozycję serum z bakuchiolem, które może idealnie sprawdzić się jako alternatywa dla retinolu w przypadku osób ze skórą wrażliwą. Bakuchiol Booster to olejek do codziennej pielęgnacji skóry, który stymuluje produkcję kolagenu i  poprawia kondycję skóry.

Znajdziecie go TUTAJ

Bakuchiol
Serum Bakuchiol
Fot.Sephora.pl

Wyciskanie pryszczy powoduje nowe wykwity?

Chyba każdy z nas kiedyś wycisnął pryszcza. Zauważyliście, że gdy uda się Wam pozbyć jednego nieproszonego gościa, zaraz pojawiają się kolejne dwa? Zapytaliśmy Dr. Sandrę dlaczego tak się dzieje i również w tym przypadku dermatolog obaliła mit związany z wyciskaniem pryszczy.

Dr Sandra Lee
Fot.Materiały Prasowe

Jak to się dzieje, że wyciskając pryszcza w jednym miejscu, niedaleko tego obszaru pojawiają się kolejne dwa? Czy przez niewłaściwe wyciskanie bakterie się roznoszą?

Dr. Pryszczylla: Doprecyzujmy jedną rzecz: bakterie są na naszej twarzy tak czy inaczej: w naszym nosie, w ustach. Mam na myśli: wszędzie. Tak więc wyciskając pryszcza nie do końca rozprzestrzeniamy bakterie, które bezpośrednio powodują kolejne pryszcze. Pojawiają się gdy istnieje ku temu odpowiednie środowisko, przede wszystkim pory zatkane sebum, brudem i martwym naskórkiem. Tam właśnie mnożą się bakterie, które wywołują stan zapalny i w fakcie – krosty. Wyciskając je palcami, zazwyczaj niezdezynfekowanymi, dokładamy dodatkową dawkę zarazków i nasilamy infekcję. Ale nazwijmy to „bakterią pryszcza” nie da się zarazić – zakończyła dermatolog

Dr Pryszczylla
Fot.Materiały Prasowe

Pamiętajcie, by za każdym razem myć dokładnie ręce, gdy dotykacie twarzy, i NIE ZAPOMNIJCIE o odkażaniu waszego telefonu komórkowego!

Premiera nowych odcinków 2. sezonu „Dr Pryszczylla” już od środy 19 lutego, o godz. 21:30 na antenie TLC. 

Jeżeli macie jakieś pytania w temacie pielęgnacji, piszcie śmiało na nikola.siwik@marquard.pl . 

Czekamy na Wasze wiadomości.

ZOBACZ WIĘCEJ:

Hailey Bieber gładką skórę zawdzięcza tym kosmetykom. Znamy polskie odpowiedniki (PIELĘGNACYJNE ŚRODY)

Kosmetyczka Kardashianek zdradza swoje sposoby na zachowanie młodego wyglądu skóry(PIELĘGNACYJNE ŚRODY)

Magda Wójcik zdradza, czego używa do zachowania młodego wyglądu skóry (PIELĘGNACYJNE ŚRODY)

 
Nikola Siwik

Nikola Siwik - Redaktor

Nikola - dzień zaczyna od przejrzenia Instagrama i wypicia ciepłej wody z cytryną. W show biznesie kręci ją
to, że wszystko tak szybko się zmienia. Miłośniczka świadomej i naturalnej pielęgnacji, gadżetów urodowych, oraz projektów DIY. Prowadzi autorski cykl "Pielęgnacyjne środy", w którym pisze o ulubionych kosmetykach gwiazd. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego na kierunku dziennikarstwo i komunikacja społeczna.

8 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Dla mnie trochę to jest zastanawiające że tak często myśli się tylko o tym, że pielęgnacja jest ważna. Poza tym przede wszystkim dieta jest bardzo ważna. W końcu jesteś tym co jesz. Dodatkowo jak już to polecam nie chodzić do sauny albo na basen, bo jednak skóra to dość mocno odczuwa, zwłaszcza takie zmiany temperatur. Co do masażerów to się nie wypowiem, ale już np. maski są całkiem fajne. Nie trzeba wiele bo nawet domowe produkty z lodówki często pomagają. Poza tym no jak już o pielęgnację zahaczamy to przy moim trądziku różowatym chyba najlepiej sprawdza się acnerose (pas na noc i krem na dzień to cudo) 😛

Być może nie jestem żadnym fachowcem w temacie trądziku (to fakt!), ale wiem 2 rzeczy na pewno:

1. Zwyczajne nieprzetworzone jedzenie to klucz do małej ilości toksyn w organizmie, a one są usuwane m.in. poprzez właśnie trądzik (pryszcze). Są też produkty bogatsze od innych w witaminy, minerały i fito-składniki, które pomagają w trzymaniu trądziku w ryzach, i te warto lepiej poznać, i te produkty częściej jadać (ale jadać wszystko).

2. Jeśli chodzi o bardziej młodzieńczy trądzik, to jest to kwestia zmian hormonalnych i ona nie przebiega u każdego tak samo. Z jednej strony, co oczywiste (a Panie zwracają na to uwagę bardziej od Panów, zazwyczaj) można z tym coś robić, ale w oczywistych granicach i tak aby sobie krzywdy nie zrobić. A z drugiej… i ja żyję po latach, trądzik był, pamiętam do dzić … więc nie traktujmy tego, co tworzy natura źle, a tych może z otoczenia nastolatków, którzy śmieją się z innych co mają trądzik, raczej patrzmy z litością. Co się przejmować, że ktoś “nie łapie” rzeczywistości… trzeba uczyć się odporności już za młodu, życie jest zbyt piękne 🙂 pozdrawiam wszystkim z wysypką na twarzy 😉