Meghan Markle z przyjaciółkami podczas luksusowego wypadu na narty
Meghan Markle (42 l.) nie siedzi za długo w jednym miejscu. Pani Sussex, która chwilę temu bawiła z mężem w śnieżnej Kanadzie, wybrała się z dziećmi i przyjaciółmi do luksusowego resortu narciarskiego Powder Mountain w Utah.
Meghan Markle i rzeczy, które powinnaś mieć w szafie
Meghan Markle ze swoimi przyjaciółmi Heather Dorak, Kelly McKee Zajfen i ich rodzinami spędziła, jak widać udany czas, “Wow, co za idealna podróż! Moje serce jest takie pełne. Dzieci za dnia przemierzały zbocza, a dorośli wyli ze śmiechu aż do późnej nocy. Prawdziwie szczęśliwie zakochana w naszych wspaniałych przyjaciołach!”, podpisała na Instagramie zdjęcie Dorak.
Rodzina Sussexów i Dorak często wspólnie wybierają się na rodzinne wycieczki. W końcu Meghan i Heather znają się od 20 lat.
Meghan Markle na nartach w Utah
Heather Dorak, właścicielka Studia Pilates nie tylko była obecna na ślubie Meghan i Harry’ego w 2018 roku, ale także była jej największą orędowniczką po opuszczeniu Wielkiej Brytanii i przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych.
Panie wraz dziećmi i partnerami (na wyjeździe nie było księcia Harry’ego), spędziły czas w ekskluzywnym resorcie niedaleko Salt Lake City, który oferuje niepowtarzalne doświadczenie dla gości, którzy nie chcą spędzać czasu na zatłoczonych stokach.
Meghan Markle zmieniła jedną rzecz w makijażu. Lepiej, czy gorzej?
Trudno mi patrzeć, jak przechodzi przez wszystko, Meghan, której prasa może nienawidzić […] Słodka. Uprzejma. Zawsze jest dla mnie, kiedy potrzebuję! Dwa tygodnie temu jako pierwsza zaskoczyła mnie prezentem po operacji kolana, napisała ówcześnie Heather Dorak.
Niestety zamieszczenie komentarza jest prawie niemożliwe. Nachalne, durne reklamy uniemożliwiają czytanie i pisanie. Tego już za dużo. A gdzie ten wyrachowany pasożyt Merkel spędza czas zupełnie mnie nie interesuje. Takie informacje są głupie i nieprzydatne.
Specjalnie zarejestrowali fundację w innym stanie, żeby mogli wykorzystywać aż 95% na prywatne cele, to się bujają. To są szuje, które wykorzystują fundacje i własne rodziny dla pieniędzy i sławy. Podli, roszczeniowi i toksyczni. I słusznie zapadają się we własne bagno.
Megan i Harry są wspaniali. Chronią swoją rodzinę a jednocześnie biorą udział w ważnych dla siebie wydarzeniach. Media doszukują się czegoś co mogłoby im zaszkodzić, tylko po co? Fajnie jest poczytać informacje, że mają pomysły i je realizują. Fundacja Harrego robi tyle dobrego na rzecz weteranów, warto by było napisać o tym więcej i chwalić i cieszyć się. Te nagonki i pierdoły tego nie da się już czytać.
Zabrała ze sobą dzieci, ale i ich zdjęć z tego wypadu próżno szukać…
Obie dla niej pracują, więc to taka weekendowa przyjaźń za pieniądze. Przyjaciół “bez interesu” porzuciła już dawno.