Michał Żebrowski przemówił po huraganie na Jamajce: “Totalna katastrofa”
Michał Żebrowski przeżył dramatyczne chwile podczas huraganu, który nawiedził Jamajkę. Aktor, przebywający na wyspie wraz z bliskimi dziś nagrał poruszające nagranie, w którym dziękuje fanom za wsparcie oraz opisuje skalę zniszczeń.
Dzień dobry wszystkim wraz z moją Olą i dziećmi chcemy podziękować wszystkim wam, którzy wysłali do nas wiadomości wsparcia. Kataklizm zdaje się przechodzić. Całe szczęście to się wszystko wydarzyło w ciągu dnia – mówił Żebrowski w filmie opublikowanym na Instagramie.
Dramatyczne relacje Żebrowskich z Jamajki. Jest gorzej niż myślimy
Dramatyczna relacja aktora z centrum żywiołu
Aktor wyznał, że wraz z bliskimi spędzili wiele godzin w łazience, okryci poduszkami i materacami, obserwując przez okno, jak żywioł niszczy wszystko wokół. Michał Żebrowski dodał, że mieli ogromne szczęście, bo dom, w którym się schronili, znajdował się w obniżeniu terenu.
Myślę, że gdyby to się działo w nocy, te wrażenia byłyby niewspółmiernie cięższe i bardziej przerażające. Nad nami wiele okiennic, szyb i pergoli po prostu urwało się z wielkim hukiem. Wszystkie palmy są tutaj gołe – przyznał.
Żebrowscy pokazali, co dzieje się po huraganie. „W pokojach nad nami wypadły okna”
Największe obawy aktora dotyczą jednak mieszkańców wyspy.
– Myślimy teraz o tych, którzy mieszkają wyżej. Ich domy są z drewna, bardzo skromne. Myślę, że one po prostu przestały istnieć. Tam są powodzie i lawiny błotne. Totalna katastrofa. Oby nie skończyło się to epidemią – mówił z wyraźnym wzruszeniem.
Na końcu nagrania Żebrowski podziękował wszystkim za troskę i poinformował, że oczekuje na ewakuacyjny lot do Polski. Do swojej ukochanej ojczyzny.
Wyspa czeka na pomoc humanitarną. My czekamy na samolot. Chcemy jak najszybciej wrócić do ojczyzny. Bardzo, bardzo państwu dziękujemy. Do zobaczenia. Pa – zakończył.

