Mija 10 lat od śmierci Jana Kulczyka. Joanna Przetakiewicz zabrała głos: “Był fenomenem swoich czasów”
Minęła dekada od śmierci Jana Kulczyka, jednej z najbarwniejszych postaci polskiej sceny gospodarczej. Miliarder zmarł niespodziewanie w wieku 65 lat, po komplikacjach pooperacyjnych w wiedeńskiej klinice. Choć od jego odejścia minęło już dziesięć lat, pamięć o nim wciąż pozostaje żywa. Zarówno w świecie biznesu, jak i wśród bliskich oraz przyjaciół.
10 rocznica śmierci Jana Kulczyka
Z okazji rocznicy śmierci głos zabrała Joanna Przetakiewicz, projektantka mody i była partnerka Kulczyka, która podzieliła się swoimi wspomnieniami w rozmowie z „Faktem”. W oczach Przetakiewicz Jan Kulczyk był człowiekiem o niezwykłej osobowości, nie tylko błyskotliwym przedsiębiorcą, ale także intelektualistą z duszą humanisty. Według niej posiadał unikalną zdolność łączenia pozornie sprzecznych cech. Takie połączenie, jak podkreślała, czyniło go kimś zupełnie wyjątkowym.
Jan był fenomenem swoich czasów. Miał to, co bardzo rzadkie – połączenie miękkości z twardą logiką. I to była jego największa siła. […] Interesował się polityką, biznesem, architekturą, kulturą i sztuką. Umiał fascynująco o tym wszystkim rozmawiać – wyznała.
Joanna Przetakiewicz ujawnia, dlaczego tak naprawdę rozstała się z Kulczykiem
Kulczyk fascynował rozmówców szerokim spektrum zainteresowań: od ekonomii i polityki, przez architekturę, aż po sztukę i kulturę. Potrafił o nich opowiadać z pasją i elokwencją, która wciągała nawet tych mniej zorientowanych. Niezależnie od sytuacji, okazywał innym szacunek i zrozumienie, bez względu na ich pozycję społeczną czy zawodową.
Nie miał kompleksów, wierzył w siebie, ale bardzo szanował opinie innych. Pasjami kochał życie, kochał ludzi i miał wspaniałych przyjaciół – przez wiele lat tych samych. Zawsze wznosił toast za miłość, a nie za samo zdrowie – mówiła w tej samej rozmowie.
Jak wyglądał jacht Jana Kulczyka? Sprzedano go za 125 MILIONÓW EURO
Choć ich związek zakończył się lata temu, Joanna Przetakiewicz nie ukrywa, że wspólne lata z Kulczykiem były dla niej czasem intensywnych przeżyć. W jednym z wcześniejszych wywiadów przyznała, że decyzja o rozstaniu dojrzewała w niej długo i była związana z potrzebą odzyskania przestrzeni do samorealizacji.




jak nie torebusia ma wychodne lub samochod wozi cos tam , cos tam to powrot do przeszlosci , dlugo tak mozna kąsac byla zone? Nagrobka nie zmieni jest on i Zona czy to sie komus podoba czy nie………..
Tak tak, fenomen złodzieja za wiedzą i aprobatą ówczesnej władzy. Nein! 🤮