Minge żartuje z faktu, że nie zna angielskiego [VIDEO]
Pamiętacie, jak Ewa Minge dukała po angielsku w rozmowie z amerykańskim dziennikarzem, który robił z nią wywiad w czasie nowojorskiego tygodnia mody? Niedawno projektantka wróciła do tamtego wydarzenia.
A wszystko za sprawą Roberta Patolety, który zapytał Minge czy uważa, że modelka nie znająca angielskiego, ma szansę zrobić karierę za granicą (chodziło o Paulinę Papierską).
Minge poczuła się wywołana do odpowiedzi we własnej sprawie.
Powiedziała, że rozumie wypowiedzi w języku angielskim, sama również potrafi sklecić proste zdania typu \”Kali chcieć jeść, Kali chcieć pić\”.
– Są ludzie, których stać na tłumacza – wytłumaczyła dobitnie swój brak zainteresowania szlifowaniem angielskiego.
Dodała, że w świecie mody są projektanci, którzy nie mówią po angielsku (na przykład Giorgio Armani). A poza tym Minge zna inne języki – choć nie zdradziła, jakie.
Zobaczcie wywiad z projektantką.
Więcej wywiadów z gwiazdami i celebrytami znajdziecie na stronie Wideoportalu.
Co z tego że nie zna angielskiego skoro ubiera się u niej sama Cheryl Cole? To chyba o czymś świadczy.
Mam jej autograf! ;D hehe ;DA co do sprawy to uważam,że nie każdy musi znać angielski. W końcu dlaczego angielskim posługujemy się w innych krajach? Dlaczego nie Polski czy niemiecki?
Głupia baba – ale za to jaka gładziutka buziunia, bujny włos i takie namiętne usta… sama natura !
gość28-12-10, 14:15, A skąd ten ufoludek może wiedzieć czy Armani “nigdy po angielsku mówić nie będzie”? ——————————————————————————-Idźmy dalej tym tokiem myślenia,bądźmy obiektywni i sprawiedliwi-a skąd mamy pewność,że Minge,czy Papierska nigdy po angielsku nie będą mówiły?
A skąd ten ufoludek może wiedzieć czy Armani “nigdy po angielsku mówić nie będzie”?
Dobrze prawi ta kobieta. Wyluzowana jest i o to chodzi. A i moim zdaniem bardzo sprawnie z tego wyszła. Patoleta jakoś przy niej zgasł.
gość, 27-12-10, 23:43 napisał(a):polacy to strasznie zakompleksiony kraj, wszystko u nas musi być na wzór zachodni, piosenki najlepiej tylko po angielsku , nie ważne że śpiewają tam o bzdurach , no ale lepiej brzmi . Myślenie polaków jest beznadziejne
gość, 27-12-10, 17:37 napisał(a):Oj ! Pani Evo ! Nie trzeba tak się chwalić i wywyższać, że stać Panią na tłumacza….gdzieś czytałam, że chwaliła się Pani “zerami” na koncie… Co też to Pani nie jest !!! Głupiutka kobiecinka z Pani i tyyyyle !!!
polacy to strasznie zakompleksiony kraj, wszystko u nas musi być na wzór zachodni, piosenki najlepiej tylko po angielsku , nie ważne że śpiewają tam o bzdurach , no ale lepiej brzmi . Myślenie polaków jest beznadziejne
gość, 27-12-10, 17:09 napisał(a):Odnoszę wrażenie,że polska to kraj anglojęzyczny,mało tego, angielski jest miernikiem inteligencji.Nie ważne ,że możesz być świetnym matematykiem,doskonałym biologiem,znakomitym malarzem,czy fotografem.Nie znasz angielskiego,znaczy się jesteś debil.Ludzie wyluzujcie trochę.Nie chcę tu umniejszać poliglotycznych umiejętności,zwłaszcza,że obecnie świat stoi otworem,a porozumienie między ludźmi jest bardzo ważne.Ale nie można skreślać człowieka tylko dla tego,że nie zna angielskiego.Popieram! Bardzo mądry komentarz.
Oj ! Pani Evo ! Nie trzeba tak się chwalić i wywyższać, że stać Panią na tłumacza….gdzieś czytałam, że chwaliła się Pani “zerami” na koncie… Co też to Pani nie jest !!! Głupiutka kobiecinka z Pani i tyyyyle !!!
gość, 27-12-10, 13:11 napisał(a):gość, 27-12-10, 13:01 napisał(a):gość, 27-12-10, 12:22 napisał(a):No i dokładnie! Jak ją stać na tłumacza, to po co ma się uczyć? Najważniejsze, że dobrze wykonuje swoją pracę.LOL< jestes tak samo glupi/-a jak ona :]mam kase, moge byc debilem. GratulacjeCzy wy naprawdę uważacie, że nieznajomość angielskiego czyni zaraz z kogoś debila? Od razu narzuca się skojarzenie z Dziadami Mickiewicza, tam polska arystokracja rozmawiała tylko po rosyjsku, ale wcale nie czyniło ich to inteligentniejszymi. Zresztą z samym angielskim świata nie zwojujecie. dla ścisłości – arystokraci rozmawiali po francusku 🙂
nieglupia babka w koncu
No i dobrze! Dlaczego nie miałoby być tak, że dziennikarz przeprowadzający wywiad z Ewą Minge (czy inną znaną osobą z naszej ojczyzny) nauczyłby się polskiego? Tylko Polacy mają zawsze władać wszystkimi językami świata?!
Odnoszę wrażenie,że polska to kraj anglojęzyczny,mało tego, angielski jest miernikiem inteligencji.Nie ważne ,że możesz być świetnym matematykiem,doskonałym biologiem,znakomitym malarzem,czy fotografem.Nie znasz angielskiego,znaczy się jesteś debil.Ludzie wyluzujcie trochę.Nie chcę tu umniejszać poliglotycznych umiejętności,zwłaszcza,że obecnie świat stoi otworem,a porozumienie między ludźmi jest bardzo ważne.Ale nie można skreślać człowieka tylko dla tego,że nie zna angielskiego.
No i w sumie ma rację. Ja uczyłam się angielskiego i niemieckiego przez większą połowę życia, a znam tylko angielski, ponieważ niemiecki w ogóle mi do głowy nie wchodził. Nie umiałam się nauczyć tego języka. Niby ktoś, kto kreuje trendy powinien znać języki obce, ale ja uważam, że jeżeli zna się co najmniej dwa lub ten jeden – angielski to nic się nie dzieję 😉
o wiele lepiej wygląda w gładkim koczku niż z tymi spieczonymi loczkami. generalnie kobieta budzi sympatię tym wywiadem, ale nie kupuję tego, że nie miała operacji, gołym okiem widać, że kombinowała z twarzą i z biustem.
gość, 27-12-10, 16:48 napisał(a):Tylko, że włoski czy francuski jest bardziej rozpowrzechniony na świecie, więc taki Włoch prędzej dogada się z innymi, bo jest większe prawdopodobieństwo, że ktoś też mówi po włosku, niż np; po polsku…Dlatego tak ważna jest znajomość chociaż jakiegoś języka. A Pani Ewa Minge i tak mnie zaskoczyła tą nieznajomością angielskiego, bo jednak kurczę przebywa tyle za granicą (podobno) więc jak ona sobie radziła bez języka? Chodzi z tłumaczem cały czas pod ręke ? 😐 A te inne języki jakie zna, to niby jakie? Może zna francuski, włoski, no ale czemu nie chciała się tym pochwalić?
Tylko, że włoski czy francuski jest bardziej rozpowrzechniony na świecie, więc taki Włoch prędzej dogada się z innymi, bo jest większe prawdopodobieństwo, że ktoś też mówi po włosku, niż np; po polsku…Dlatego tak ważna jest znajomość chociaż jakiegoś języka. A Pani Ewa Minge i tak mnie zaskoczyła tą nieznajomością angielskiego, bo jednak kurczę przebywa tyle za granicą (podobno) więc jak ona sobie radziła bez języka? Chodzi z tłumaczem cały czas pod pachę ? 😐 A te inne języki jakie zna, to niby jakie? Może zna francuski, włoski, no ale czemu nie chciała się tym pochwalić?
sama znam angielski w stopniu advanced ale uwazam ze ma racje… po gowo ci angielski skoro radzisz sobie bez angielskiego… a poza tym widac ze radzi sobie swietnie bo pomimo tego ze nie umie tego jezyka nie siedzi cicho ale bierze czynny udzial w dyskusji.. niektorzy znajacy angielski nie potrafiliby tak idealnie odnalezc sie w sytuacji jak ona.. pewnie wiekszosc z was tu szczekajacych na nia.. ps mozna sie dogadac nie znajac jezyka jak jade do hiszpani czy na wyspy kanarysjkie to wystarczy mi tylko znajomosc podstawowych slowek i zwrotow po hiszpansku i dzieki temu radze sobie.. troche na migi troche powiem troche zazartuje i jest ok
Powodzenia Pani Ewo. Takiego powodzenia życzę, żeby się kołtuny i nieudaczniki polskie skręciły. A duuuuuuuuuużo ich
zna nie tyle inne języki co pewnie nieźle wywija językiem robiąc laskę pod stołem. Beztalencie na botoksie
dobrze, że daje pracę innym.
smieje sie z siebie
gość, 27-12-10, 12:22 napisał(a):No i dokładnie! Jak ją stać na tłumacza, to po co ma się uczyć? Najważniejsze, że dobrze wykonuje swoją pracę.LOL< jestes tak samo glupi/-a jak ona :]mam kase, moge byc debilem. Gratulacje
i b.dobrze powiedziała.co to-sami poligloci w kraju?
nowe wloskie kozaki 39 allegro.pl/wloskie-kozaki-botki-bruno-premi-kokarda-39-skora-i1378308667.html
Czy Wy też macie wrażenie ze Minge nosi perukę? Zawsze ma tak samo zafarbowane i nienaturalnie podkręcone włosy ( no prawie zawsze) wpisuje sie to w jej look- sztuczne usta i silikon w biuście… Cos mi mówi, ze Minge jest całkiem łysa… !
jaki ryj ,lol2>
gość, 27-12-10, 12:35 napisał(a):Czy Wy też macie wrażenie ze Minge nosi perukę? Zawsze ma tak samo zafarbowane i nienaturalnie podkręcone włosy ( no prawie zawsze) wpisuje sie to w jej look- sztuczne usta i silikon w biuście… Cos mi mówi, ze Minge jest całkiem łysa… !No i w dodatku zawsze sie tak dziwnie nienaturalnie błyszczą, jak u lalki.
No i dokładnie! Jak ją stać na tłumacza, to po co ma się uczyć? Najważniejsze, że dobrze wykonuje swoją pracę.
gość, 27-12-10, 13:01 napisał(a):gość, 27-12-10, 12:22 napisał(a):No i dokładnie! Jak ją stać na tłumacza, to po co ma się uczyć? Najważniejsze, że dobrze wykonuje swoją pracę.LOL< jestes tak samo glupi/-a jak ona :]mam kase, moge byc debilem. GratulacjeCzy wy naprawdę uważacie, że nieznajomość angielskiego czyni zaraz z kogoś debila? Od razu narzuca się skojarzenie z Dziadami Mickiewicza, tam polska arystokracja rozmawiała tylko po rosyjsku, ale wcale nie czyniło ich to inteligentniejszymi. Zresztą z samym angielskim świata nie zwojujecie.