Monika Miller przeszła poważną operację! Pokazała zdjęcia ze szpitala
Monika Miller często powtarzała w wywiadach, że w dzieciństwie nie akceptowała swojego wyglądu. Zanim przeszła ogromną metamorfozę z ingerencją kosmetyczki i zaczęła ćwiczyć na siłowni – głodowała, aby schudnąć, co przerodziło się w bulimię.
Monika Miller pokazała zdjęcie z gimnazjum. Już wtedy miała problem z samoakceptacją
Teraz czasy z dzieciństwa się odezwały i musiała przejść operację. Wnuczka Leszka Millera przyznała się, kiedy opublikowała zdjęcie z odkrytym brzuchem. Fani dopytywali się o widoczne blizny.
Influencerka postanowiła opowiedzieć ze szczegółami, na czym polegała choroba i operacja.
Dawno, dawno temu mała Monia była troszkę większa i miała bardzo, bardzo duże kompleksy. Z tego powodu Monia przestała jeść… Czasem limit dzienny był 100 kcl a czasem 0
– pisze Miller na instastories.
Tłumaczy, że później przerodziło się to w ataki głodu i pożeranie wszystkiego… a później w wyrzuty sumienia – wymiotowanie. Monika po 2 miesiącach straciła 15 kg. Po wyjściu z bulimii pojawił się ostry ból brzucha, który okazał się przepukliną okołowślizgową przełyku. Lekarstwa nie pomogły i skończyło się na operacji.
Monika Miller pokazała STARE zdjęcie – tak wyglądała przed poprawkami urody
Przepuklina została wycięta, w rozworze przełyku znajduje się zastawka zrobiona z siatki, a żołądek został podszyty do przepony w taki sposób, aby on już mógł cofnąć się do przełyku
– wytłumaczyła wnuczka byłego Premiera.
Monika Miller 4 lata temu: Lubiłam jeść fast foody w ogromnych ilościach
Mam to samo Nawet picie wody sprawia bol Zdrowia życzę!!!
Bardzo prosta dziewczyna, widzialam kilka wywiadow z nia, ona nie kompletnie nic do powiedzenia.
Powrotu do zdrowia
Dobrze ze o tym mówi i że zmadrzala, może to pomoże dziewczynom – jej obserwatorkom z podobnymi problemami.
ta niżej to idiotka
Masakra ze czlowiek idzie do lekarza a ten okazuje sie byc polglowkiem i nie umie wykonywac swojej pracy. Moim zdaniem jesli czlowiek buja sie od jednego lekarza do drugiego i zaden nie jest w stanie go zdiagnozowac, albo diagnozuje niepoprawnie, to powinny byc tego konsekwencje. Np jesli w koncu znajdzie sie kumaty lekarz ktory wykryje co dolega pacjentowi, pacjent powinirn pozwac tych wszystkich konowalow. Skad mam wiedziec, czy lekarz chcial mnie celowo usmiercic (moze ma jakies dzikie przekonania religijne?), czy moze jest walniety i jest sadysta, a moze chcial zarobic i liczyl ze pacjent bedzie do niego przychodzil i przychodzil? Skad mam wiedziec, czy lekarz naprawde nie wiedzial, czy udawal ze nie wie? Tacy powinni placic odszkodowania i pracowac na wsiach zeby diagnozowac katar co najwyzej. Zenada, ze za glupote i zle diagnozy nie ponosi sie zadnej odpowiedzialnosci. A ile osob tak umarlo?
Chociaz generalnie u Tuskowej ten wystroj wnętrz, taki jakiś pałacowo-szpitalny jest.
Tuskowa to przynajmniej chate pokazuje. A jak ma swoja fote wstawić to retuszuje 3 dni, jest przecież znawczyniom tego rzemiosła.
A ta z tym szpitalem i bebechami wyskakuje.
Panie Miller, niech sie Pan wreszcie wezmie za profesjonalny p.r. swojej wnuczki.
Czego to ona nam jeszcze nie pokaze.