Anna Mucha wzbudza żywe zainteresowanie wśród kobiet, które urodziły dziecko i chciałyby jak najszybciej wrócić do wagi sprzed ciąży.

Celebrytka ma na to znakomity, znany jeszcze naszym prababciom sposób.

– Po pierwsze, moja figura to zasługa tego, że dużo czasu spędzam opiekując się dzieckiem. Po drugie, ja się zawsze śmieję i będę śmiała, że „Mucha nie siada”. Po trzecie, to jest kwestia ssaka. Jak karmisz piersią, to pewne rzeczy naturalnie są z siebie wysysane – Fakt cytuje aktorkę.

Mucha nie siada, ale i nie odmawia sobie jedzenia. Jak zapewnia mama Stefanii, na co dzień je wszystko, na co ma ochotę. Nie ogranicza sobie węglowodanów, bo lubi ryż i makarony. Nie przepada za to za ziemniakami, dlatego ich nie jada.

Co sądzicie o takim sposobie powrotu do wagi sprzed ciąży? Któreś z Was mają na tym polu jakieś doświadczenia?

Czytajcie więcej: Iwona Węgrowska pokazała coś światu… FOTO

Mucha o odchudzaniu po ciąży: to jest kwestia ssaka