Dwa lata po tragicznej śmierci Amy Winehouse po sieci zaczynają krążyć jej nagie zdjęcia. Nie można ich na razie zobaczyć, bo zostały wystawione na sprzedaż. Trwa licytacja – który tabloid da więcej.

Wiadomo jednak, co można na fotografiach zobaczyć: piosenkarka jest rozebrana podczas imprezy pełnej narkotyków.

Na niektórych z nich Amy nie ma na sobie majtek.

Posiadacz zdjęć (który również jest ich autorem) wyjaśnia, że owego wieczoru „naćpał się razem z Amy”, po czym „odbyli dziwną rozmowę na temat Kate Moss, kosmitów i d*pków”.

– Była naćpana kokainą i trawą. Zwracała się do mnie per MacDonald. Zdjęcia nigdy nie były publikowane i nikt nie wiedział, że istnieją – dodaje informator w mailu przesłanym portalowi RadarOnline, który odmówił publikacji zdjęć, ale można podejrzewać, że nie każdy będzie tak honorowy.

&nbsp
Nagie zdjęcia Amy Winehouse są na sprzedaż