Nowe informacje o podejrzanym ws. tragicznej śmierci posła Litewki
Śledztwo w sprawie tragicznego wypadku drogowego z udziałem posła Łukasza Litewki, wciąż pozostaje w toku. Teraz pojawiły się nowe informacje dotyczące kierowcy samochodu oraz kwestii kaucji, która umożliwiła mężczyźnie opuszczenie aresztu.
Tragiczny wypadek z udziałem posła Łukasza Litewki
23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej doszło do tragicznego zdarzenia drogowego, w którym życie stracił Łukasz Litewka. Wczesnym popołudniem, około godziny 13:00, 57-letni kierowca samochodu osobowego nagle zjechał na przeciwny pas ruchu, gdzie doszło do zderzenia z jadącym na rowerze posłem. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Ratownicy przez dłuższy czas walczyli o życie poszkodowanego, jednak mimo wysiłków nie udało się go uratować. Późniejsze badania wykazały, że bezpośrednią przyczyną zgonu był krwotok tętnicy udowej.
Kierowca, który spowodował wypadek, był trzeźwy, ale pobrano mu krew do dalszych badań i początkowo został także zatrzymany. Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi mu do 8 lat więzienia. Sprawca przyznał się do winy, tłumacząc zdarzenie utratą przytomności i brakiem pamięci.
Zobacz więcej: Jest nagranie z monitoringu ws. wypadku Litewki. Na jaw wyszły nowe fakty
Uchylenie tymczasowego aresztowania kierowcy i zażalenie
Mimo zarzutów kierowca został zwolniony 28 kwietnia z aresztu po wpłaceniu kaucji w wysokości 40 tysięcy złotych. Było to możliwe ze względu na wcześniejszą decyzję sądu, który postanowił o możliwości opuszczenia aresztu po wpłaceniu poręczenia majątkowego. Prokuratura jednak nie zaakceptowała tej decyzji i wniosła zażalenie. W jej ocenie jedynie tymczasowy areszt zapewni prawidłowy przebieg śledztwa.
Sąd nadal nie wyznaczył posiedzenia w przedmiocie zażalenia prokuratury — mówi w rozmowie z “Faktem” prok. Bartosz Kilian.
W związku z opuszczeniem aresztu przez sprawcę wypadku pojawiło się również wiele spekulacji i pytań dotyczących tego, kto stoi za wpłaceniem poręczenia majątkowego, aby mógł wyjść na wolność. Wątpliwości te rozwiał prokurator, jednak dodał, że nie może udzielać więcej informacji w tej sprawie.
To były osoby dla niego najbliższe — ujawnił prok. Bartosz Kilian
Zobacz więcej: Bliscy zmarłego posła Litewki muszą podjąć ważną decyzję. “Prośby z całej Polski”
Nowe informacje ws. sprawcy wypadku
Co ciekawe, kierowca, który spowodował wypadek, został objęty ochroną policji, a powodem tego mają być niepokojące wpisy w mediach kierowane w jego osobę. Prokurator w rozmowie z “Faktem” wyjaśnia, że jego prawa, w tym prawo do prywatności muszą być przestrzegane.
Wciąż monitorujemy przestrzeń cyfrową. Dotychczas nie stwierdziliśmy takich incydentów, które polegałyby na jakimś bezpośrednim zagrożeniu dla podejrzanego czy jego osób najbliższych. W ramach tego śledztwa nie doszło do dodatkowych zatrzymań — mówi rozmówca “Faktu”.
Zobacz więcej: Pokazali, jak wygląda grób Litewki na chwilę przed jego urodzinami. Serce pęka




