Najokrutniejsza zbrodnia wszech czasów? Zabójstwo “Czarnej Dalii” wstrząsnęło Ameryką

Dziś nie istnieją już chyba zbrodnie, które swoim okrucieństwem mogą jeszcze zaskoczyć lub wprawić śledczych i policję w osłupienie. Jako ludzkość niejednokrotnie udowodniliśmy, że potrafimy przekroczyć wszelkie granice, a mordercy na przestrzeni lat wykazywali się coraz większą makabryczną kreatywnością. Nim jednak nastały czasy, w których zbrodnie są traktowane jako ciekawostki z kategorii “true crime”, a drastyczne zdjęcia zwłok można znaleźć na pierwszych stronach wyszukiwarki, w 1947 roku miało miejsce morderstwo, któe wstrząsnęło światem, a niektórzy twierdzą nawet, że zapoczątkowało fascynację seryjnymi mordercami, krwawymi zbrodniami i kryminalnymi historiami. Wszystko za sprawą śmierci kobiety, którą dziennikarze okrzyknęli “Czarną Dalią”.

Była w 8. miesiącu ciąży, gdy dźgnięto ją 16 razy – historia brutalnego morderstwa Sharon Tate

Elizabeth Short w rozpaczliwej pogoni za sławą i miłością

Elizabeth Short przyszła na świat 29 lipca 1924 roku w Hyde Park na przedmieściach Bostonu, jako jedna z pięciu córek państwa Short. Gdy miała pięć lat, jej ojciec stracił wszystkie oszczędności w wyniku krachu na giełdzie i upozorował swoje samobójstwo, znikając bez śladu. Kilka lat później matka Elizabeth otrzymała list… od swojego męża, w którym oświadczył, że żyje i wyjechał do Kalifornii, tłumacząc, że chciał oszczędzić pieniądze, by za jakiś czas przenieść resztę rodziny do siebie. Jego żona nie chciała mieć z nim nic wspólnego i zerwała kontakt, jednak Elizabeth dostrzegła w liście szansę dla siebie, by wyrwać się z biedy i małej miejscowości. Od dawna marzyła też o karierze modelki lub aktorki, a Kalifornia dawała jej większe szanse na spełnienie marzeń.

Gdy ojciec wyraził zgodę, 19-letnia Elizabeth spakowała się i przeprowadziła do Vallejo w Kalifornii. Niestety, jej relacje z ojcem nie układały się najlepiej – on oczekiwał, że córka będzie zajmować się domem i gotować. Ona ani myślała zostawać gospodynią i “kurą domową”. Ostatecznie po wielu kłótniach ojciec Elizabeth kazał jej się spakować i wyprowadzić. To rozpoczęło tułaczkę Elizabeth Short, która zaczęła jeździć po kraju pracując w róznych miastach jako kelnerka, jednak nigdzie nie zagrzewając miejsca na dłużej. Gdy Elizabeth przebywała w Santa Barbara, policja przyłapała ją na spożywaniu alkoholu w miejscu publicznym. Dziewczyna była też niepełnoletnia (w Stanach Zjednoczonych picie alkoholu jest dozwolone po ukończeniu 21 roku życia). Została zatrzymana, a do systemu wprowadzono pobrane od niej odciski palców. Nikt nie przypuszczał, że później te same odciski pomogą zidentyfikować jej zwłoki.

W trakcie tułaczki po Stanach, Elizabeth non stop towarzyszyli mężczyźni, ponieważ jej nietuzinkowa uroda przyciągała adoratorów jak magnes. Niektórzy z nich mieli nawet opłacać jej czynsz i obsypywać drogimi prezentami, co później – już po jej śmierci – podchwycili dziennikarze, sugerując, że Short pracowała jako ekskluzywna prostytutka Kobieta prócz przelotnych romansów, miała jednak za sobą również dwa stałe związki – w 1944 roku zakochała się bez pamięci w Matthew Gordonie, majorze lotnictwa, który z miejsca jej się oświadczył. Niestety, do ślubu nigdy nie doszło, ponieważ zginął w katastrofie lotniczej w Azji. Dwa lata później, gdy Elizabeth powróciła do Kalifornii, związała się z Josephem Gordonem Ficklingiem, jednak ten po kilku wspólnie spędzonych miesiącach przeniósł się na drugi koniec Stanów do Karoliny. Po raz kolejny zostawiona sama sobie Elizabeth ostatnie miesiące życia spędziła na tułaczce po tanich hotelach, chodzeniu na castingi i poszukiwaniu pracy jako modelka lub aktorka oraz spotykaniu się z mężczyznami.

Elizabeth Short z majorem Mattem Gordonem, Credit line: TopFoto / Topfoto / Forum

Oszukała przeznaczenie, jednak śmierć upomniała się o nią miesiąc później – Tak zginęła Agnieszka Kotlarska

Co przytrafiło się Elizabeth Short? Makabryczna zbrodnia, która wstrząsnęła Ameryką

15 stycznia 1947 roku gospodyni domowa i młoda mama Betty Bersinger wybrała się na spacer do parku ze swoją 3-letnią córeczką, na przedmieściach Los Angeles. Na skrzyżowaniu Norton Ave i Degan Boulevard jej uwagę przykuło coś białego – leżąca w trawie postać, którą w pierwszej chwili wzięła za uszkodzonego manekina. Gdy podeszła bliżej i uświadomiła sobie na co patrzy, pobiegła z krzykiem do swojego sąsiada i poprosiła, by ten zadzwonił na policję. To, co zobaczyła, przez kolejne lata będzie ją nawiedzać w koszmarach. Na miejsce natychmiast przyjechali funkcjonariusze policji oraz zaciekawiona prasa, a ich oczom ukazał się makabryczny widok. Po latach, emerytowany policjant Steve Hodel, który ostatecznie doprowadził do wytypowania podejrzanego w tej sprawie, przyznał, że choć miał na swoim koncie 300 rozwiązanych morderstw, nigdy nie widział tak brutalnej i obrzydliwej zbrodni.

Leżące w trawie zwłoki były starannie przecięte na pół i całkowicie pozbawione krwi. Ramiona kobiety były uniesione nad głowę i zgięte w łokciach pod kątem prostym, tak jakby ofiara przed śmiercią przekazywała gestem – “poddaje się!”. Na jej udzie brakowało kawałka skóry, który został znaleziony wewnątrz pochwy. Na genitaliach odkryto ślady nacięć ostrym narzędziem, a nadgarstki i okolice kostek nosiły ślady krępowania, które sugerowały, że przed śmiercią kobieta została powieszona za ręce lub nogi w pozycji “X”. Najbardziej makabryczny obraz stanowiła twarz zamordowanej – jej nos został zmiażdżony i wbity do wnętrza czaszki, a usta rozcięto od ucha do ucha, przez co rana stwarzała makabryczną iluzję uśmiechu (tzw. “Glasgow smile”). Sekcja zwłok i przebadanie żołądka ofiary wykazały też, że przed śmiercią była karmiona ludzkimi odchodami i torturowana. Policja pobrała odciski palców młodej kobiety i przesłała je faksem do Waszyngtonu, a sprawą natychmiast zajęło się FBI. 16 stycznia było już wiadomo, że ofiarą tej niezwykle brutalnej i przerażającej zbrodni jest 22-letnia Elizabeth Short.

Kto zabił Czarną Dalię?

Gdy tożsamość ofiary wyciekła do mediów, jeden z dziennikarzy skontaktował się z matką Elizabeth, nim ta zdążyła jeszcze poznać prawdę o losach swojej córki. Okłamując ją, że Elizabeth wygrała konkurs piękności, poprosił, by matka opowiedziała coś więcej o swojej córce. Ta w rozmowie zdradziła, że Elizabeth ma przezwisko i przez znajomych jest nazywana “Czarną Dalią” ze względu na czarne włosy, miłość do czarnych garsonek i sukienek oraz filmu “The Blue Dahlia”. Gdy dziennikarz dostał to, czego chciał, wyznał matce, że jej córka tak naprawdę nie żyje. Jednocześnie prasa z miejsca podchwyciła przezwisko Elizabeth i przez kolejne tygodnie “Czarna Dalia” pojawiała się na okładce niemal każdej lokalnej gazety. Morderstwo Short było tak gorącym tematem, że wielu dziennikarzy decydowało się na podejmowanie własnego śledztwa, nachodzenie potencjalnych świadków, a czasem nawet przetrzymywanie istotnych dla sprawy informacji. Później jeden z reporterów “Los Angeles Daily News” stwierdził, że to głównie z ich winy nie udało się zamknąć tej sprawy: “Jeśli morderstwo nigdy nie zostało wyjaśnione, to tylko z powodu dziennikarzy… . Byli wszędzie, zadeptywali ślady, przetrzymywali informacje.”

Po odnalezieniu i zidentyfikowaniu zwłok Elizabeth Short śledztwo ruszyło pełną parą. Zaangażowano setki policjantów, a na listę podejrzanych trafił każdy, kto miał choćby przelotny kontakt z kobietą. Jednym z pierwszych podejrzanych był 25-letni Robert Manley, który jako ostatni widział Elizabeth żywą. Mężczyzna spędził z nią noc w hotelu, a następnego dnia, 9 stycznia 1947 roku zawiózł ją na spotkanie i pożegnał się z nią około godziny 18:30. Manley miał jednak silne alibi, które zostało potwierdzone i ostatecznie po dwóch testach na wykrywaczu kłamstw został skreślony z listy oskarżonych i oczyszczony z zarzutów.

Robert Manley w trakcie badania wariografem. Credit line: Topham Picturepoint / Topfoto / Forum

Gdy sprawa z braku nowych poszlak zaczęła przycichać, 23 stycznia 1946 roku w redakcji Los Angeles Examiner zadzwonił telefon. Osoba po drugiej stronie słuchawki wyraziła swoje zaniepokojenie brakiem nowych informacji na temat zabójstwa Czarnej Dalii i zaproponowała wysłanie rzeczy należących do ofiary. Telefon został jednak zignorowany i potraktowany jako niesmaczny żart. Gdy jednak następnego dnia do redakcji wysłano świadectwo urodzenia Elizabeth Short, jej notatnik z adresami, fotografie i kilka wizytówek, wszyscy z przerażeniem zdali sobie sprawę, że chwilę wcześniej rozmawiali z mordercą ofiary. Dwa dni później w śmietniku niedaleko miejsca zbrodni znaleziono but i torebkę należące do Elizabeth. Wszystkie te rzeczy zostały jednak dokładnie wyczyszczone przez sprawcę, tak, że policji nie udało się znaleźć żadnych śladów czy odcisków palców, które pomogłyby naprowadzić na właściwy trop. Sprawie nie pomagał fakt, że w celu uzyskania rozgłosu ponad 60 osób przyznało się do zabójstwa Elizabeth. Ostatecznie spośród tysięcy osób wyłoniono około 200 podejrzanych. Niestety, każdy z potencjalnych zabójców został uniewinniony, a śledztwo ostatecznie umorzono. Przez wiele lat mówiono, że sprawa Czarnej Dalii nigdy nie zostanie rozwiązana.

Czarna Dalia – rozwiązanie przyszło po latach

W 1999 roku policjant z Los Angeles, Steve Hodel dowiedział się o śmierci swojego ojca – doktora George’a Hodela. Mężczyzna przyjechał do rodzinnego domu, by pozałatwiać sprawy zmarłego i uporządkować jego rzeczy osobiste. Wśród nich znalazł wycinki gazet opisujące śledztwo w sprawie Elizabeth Short oraz stary album ze zdjęciami – a na jednej ze stron – dwie fotografie Elizabeth Short, nie pozostawiające złudzeń w kwestii zażyłości i bliskich stosunków między zamordowaną kobietą, a chirurgiem. Po tym szokującym odkryciu Steve Hodel postanowił powrócić do sprawy. Ku jego zdumieniu, policjant dowiedział się, że większość akt sprawy i dowodów zniknęła. Ostatecznie udało mu się dotrzeć do części dokumentów, z których wynikało, że George Hodel był głównym podejrzanym w sprawie zabójstwa Czarnej Dalii, a w jego domu założono podsłuch. Na jednym z nagrań słychać krzyk i płacz nieznanej kobiety błagającej o darowanie życia oraz rozmowę chirurga z niezidentyfikowanym mężczyzną, w trakcie której Hodel przyznał się do popełnienia licznych przestępstw i zasugerował, że zabił Elizabeth Short:

Przyjmijmy, że zabiłem Czarną Dalię. Nie mogą tego teraz udowodnić. Nie mogą nawet porozmawiać z moją sekretarką, ponieważ ona też nie żyje. Może ją też zabiłem?

Pomimo tak niezbitych dowodów, nie zdecydowano się zatrzymać George’a Hodela. Prawdopodobnie uprzedzono go też o coraz twardszych dowodach przeciwko niemu, ponieważ krótko po zamontowaniu w jego domu podsłuchu, chirurg wyjechał z kraju. Steve dotarł również do akt, w których sugerowano, że Elizabeth nie była jedyną ofiarą jego ojca. Ten w 1946 roku przebywał w Chicago, gdzie w tym samym czasie zamordowano 6-letnią dziewczynkę, która tak jak Dalia została precyzyjnie rozczłonkowana w sposób, jakiego mógł dokonać tylko ktoś z chirurgicznym doświadczeniem i bogatą wiedzą z anatomii.

Inną makabryczną ciekawostką do której dotarł Steve był fakt, że przyjacielem doktora Hodela był też jeden z najpopularniejszych amerykańskich surrealistów i dadaistów Man Ray, wśród którego prac można znaleźć wiele zdjęć i obrazów z rozczłonkowanymi kobiecymi ciałami. Na jednym z nich o nazwie “Minotaur” jest przecięty na pół nagi tors kobiety ze zgiętymi w górze ramionami – pozycja do złudzenia przypominająca ułożenie ciała Elizabeth.

W 2014 roku Steve Hodel z pomocą psa tropiącego przeszukał obszar wokół swojego rodzinnego domu. W ogrodzie odnalazł ludzkie szczątki. Niestety, nowa właścicielka nieruchomości nie wyraziła zgody na przeprowadzenie dalszych badań, ponieważ obawiała się, że przez rozkopanie gruntu budynek straci na wartości.

Niestety George Hodel nigdy nie zostanie uznany za winnego, ponieważ według amerykańskiego prawa nie można osądzić osoby zmarłej. Steve Hodel opisał sprawę swojego ojca w książce “Black Dahlia Avenger”. Los zadrwił też z Elizabeth Short i jej marzenia o sławie – niedoszła gwiazda przeszła do historii przez swoją makabryczną śmierć. O zabójstwie Czarnej Dalii powstało wiele książek, filmów dokumentalnych, seriali czy utworów muzycznych. Jej śmierć po dziś dzień inspiruje twórców. Ciało Elizabeth Short zostało pochowane na cmentarzu Mountain View w Oakland. W 1993 roku ufundowano poświęconą jej tablicę pamiątkową w Medford, gdzie mieszkała z matką.

Elizabeth Short “Black Dahlia”, Credit line: TopFoto / Topfoto / Forum
 
4 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

I don’t think the title of your article matches the content lol. Just kidding, mainly because I had some doubts after reading the article. https://www.binance.com/en/register?ref=JHQQKNKN

Can you be more specific about the content of your article? After reading it, I still have some doubts. Hope you can help me. https://accounts.binance.info/pt-BR/register-person?ref=GJY4VW8W

Thanks for sharing. I read many of your blog posts, cool, your blog is very good. https://accounts.binance.com/es-MX/register-person?ref=GJY4VW8W

Thank you for your sharing. I am worried that I lack creative ideas. It is your article that makes me full of hope. Thank you. But, I have a question, can you help me?