Nawiedzony dom Britney Spears
Britney Spears postanowiła opuścić swoją posiadłość w Malibu bo twierdzi, że dom jest… nawiedzony.
Duch doprowadził ponoć do szału piosenkarkę, która boi się spać w willi.
– [Britney] czuje się przeraźliwie samotna. Boi się każdego hałasu – tłumaczy jej znajomy.
Media dotarły do poprzedniego właściciela domu, Alexa Csato, który powiedział:
– To miejsce z pewnością jest nawiedzone. Moja rodzina miała tam różne niewytłumaczalne przypadki. Zbadaliśmy historię tego miejsca i sądzimy, że zamieszkuje je duch pewnej dziewczyny. Jej wielką ambicją było być piosenkarką, lecz nigdy nie zrealizowała tego marzenia.
Pan ma niesamowitą fantazję albo nietypowe poczucie humoru.
Są jednak ludzie, którzy lubią takie historie. Kto wie… może niespokojna dusza wiedząc, że “mieszka\” obok tak wielkiej gwiazdy po prostu się denerwuje?
Tak czy inaczej gratulujemy prasie wyobraźni. Duchy! Tego jeszcze nie było.
Do : blecku03-01-08, 15:33 Hehe;) Całkiem możliwe że tak :p a na serio to mi nawet pozapalane światła nie pomagają 🙂 nie mogę zasnąć nawet do 4 nad ranem! i od razu przypominają mi się wszystkie horrory jakie w życiu obejrzałam (łącznie z Emily Rose, brrr)…
Też nie chciałabym byc sama w domu,a co dopiero w wielkiej willi.Kiedy oni ją zostawią w spokoju…
A może to duchy przeszłości????
AgamRaizD86 , 01-01-08, 18:59 napisał(a):Co w tym wielkiego, ja też boję sie sama zostawać w domu. Boję się ciszy,a przez strach od razu słyszę jak budynek się rusza, wyobraźnia robi swoje… Też nie chciałabym być sama w wielkiej willi, czy nawet mieszkaniu, zawsze jadę do siostry jak wiem, że rodzice będą nocować poza domem. Uwzięli się na biedną Brit!!Ze mną jest tak samo, jak jestem sama w domu to muszę miec pozapalane wszędzie światła…
Co w tym wielkiego, ja też boję sie sama zostawać w domu. Boję się ciszy,a przez strach od razu słyszę jak budynek się rusza, wyobraźnia robi swoje… Też nie chciałabym być sama w wielkiej willi, czy nawet mieszkaniu, zawsze jadę do siostry jak wiem, że rodzice będą nocować poza domem. Uwzięli się na biedną Brit!!
No co tak mogło byc !! jaw to wierze
a ja tam wierze w duchy….i zycze pomyslnej przeprowadzki…
nie mam wyboru wierze w duchy i spie z wlaczona lampka i nie wiem jak mam z tym skonczyc, bo gdy ja gasze ogarnia mnie panika.. hełp mi ;p
może ją coś opętało i przez to widzi duchy
robią z niej skończoną sierote a była taka fajna
Ja tam nawet jej wierzę ;D
Buehehe,co za przypał.Niech ten facet najpierw pójdzie się leczy.Pff…
Duch potargał jej włosyyyy.
pierwsze moje skojarzenie? koka przeżarła brit mózg i ma już schizy.
jeśli ktoś tam straszy to sama britney w koszuli nocnej z zieloną maseczką na twarzy ;]
Pojeby…… Takie przypadki sie zdrza nie mowie akurat ze w tym przypadku ale………
uwierzyłabym w to jedynie wtedy, gdyby duchy nawidzały jakąs inna, rozsądną gwiazdę. ale jeśli chodzi o Brit… z pewnością nie ma tam ani jednego ducha.
Mogłaby rozwiązać swoje realne problemy a nie wymyślać sobie nowe paranormalne…
Taaak..jakos w to nie wierze
Taaak..jakos w to nie wierze
ja wierze w duchynie wiem czy akurat jej wierzyć ale ja wieze
Tia jasssne…. Ona sama jest nawiedzona ==’…
z tego co pamiętam to samo sie działo z Whitney Houston, niestety jest to efekt uboczny zażywania narkotyków:(
fajne zdjecie-jajoglowa
niedlugo zobaczy ufoludki
Ale polewka x] Pewnie specjalnie tak powiedzial.
Całkiem to interesujące.
nie interesujecie*
ona sama jest nawiedzona….:/
to było tylko kwestią czasui bardzo dobrze, niech wreszcie zajmie się nią jakiś egzorcysta, najwyższy czas
I tak może byc.. Wierzę..
Nie wierzycie w zycie po smierci ? W materializacje bytow ? Dlaczego odrazu poczucie humoru? To, ze czyms sie nieinteresujecie nie znaczy, ze nie istnieje :/ Radze sie doksztalcic w tym temacie.