Do gdańskiej prokuratury wpłynęło kolejne zawiadomienie przeciwko Adamowi Nergalowi Darskiemu. Tym razem Ryszard Nowak, przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami i Przemocą chce, aby lider Behemotha odpowiedział za palenie krzyży na scenie.

Jego donos dotyczy dwóch czerwcowych koncertów – w Warszawie oraz w szwajcarskim Pratteln. Jak twierdzi Nowak, podczas każdej z wymienionych imprez podpalone zostały dwa krzyże, co wiąże się z profanacją symbolu chrześcijaństwa.

Okazuje się, że przewodniczący komitetu nie był na koncertach, ale i tak poczuł się dotknięty – oglądając zdjęcia.

Warto dodać, że to już kolejny raz, kiedy Nergal pojawia się w mediach w kontekście obrazy uczuć religijnych. Wcześniej odpowiadał przez sądem za koncert z 2007 roku, podczas którego podarł Biblię i nazwał ją kłamliwą księgą, a Kościół Katolicki największą zbrodniczą sektą. Rozrzucone kartki rozrzucili fani zespołu.

Po długiej walce i kilku latach procesu w czerwcu br. sąd oddalił zarzuty. Ale to nie koniec. Ryszard Nowak złożył odwołanie.

No to zapowiadają się kolejne odcinki sądowego serialu.

Czy waszym zdaniem takimi sprawami powinny zajmować się organy ścigania?

Nergal trafi ponownie przed sąd?