Nowe informacje w sprawie śmierci Liama Payne’a! Muzyk podczas wypadku mógł być nieprzytomny
Wczoraj media obiegła wiadomość o tragicznej śmierci Liama Payne’a. Jeden z członków zespołu One Direction został znaleziony martwy pod hotelem w Buenos Aires. Muzyk w wyniku upadku z trzeciego piętra doznał licznych obrażeń i poniósł śmierć na miejscu. Przypuszcza się, że 31-latek w chwili zdarzenia mógł być pod wpływem alkoholu i innych środków odurzających. Co dokładnie się stało?
Nowe ustalenia w sprawie śmierci Liama Payne’a
W sprawie śmierci Liama Payne’a pojawia się wciąż wiele nowych informacji. Jeszcze niedawno prasa informowała, że muzyk miał sam wyskoczyć z balkonu. Teraz jednak „Page Six”, powołując się na słowa przedstawicieli Krajowej Prokuratury Karnej i Więziennictwa w Argentynie, twierdzi, że artysta mógł być półprzytomny lub całkowicie nieprzytomny, gdy doszło do wypadku.
Rodzina Liama Payne’a zabiera głos! Są zdruzgotani
Prokuratura wskazała, że biorąc pod uwagę pozycję, w jakiej pozycji znajdowało się ciało, oraz jakie były obrażenia odniesione w wyniku upadku, można przypuszczać, że Payne nie przyjął odruchowej postawy obronnej i mógł upaść, będąc w stanie półprzytomności lub całkowitej utraty przytomności – powiedzieli urzędnicy cytowani przez “Page Six”.
Przypomnijmy, że 31-latek od lat walczył z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków. W pokoju hotelowym Liama, po jego śmierci, znaleziono kieliszki z tajemniczą substancją, a także biały proszek. Samo pomieszczenie było też zdemolowane. Dodajmy, że obsługa hotelowa słyszała także głośne krzyki. Sam Payne zachowywał się podobno tego wieczoru w niepokojący sposób.
SZOKUJĄCE wieści o śmierci Liama Payne’a z One Direction. Podano przyczynę zgonu


